U mnie podstawową usterką była przypalona wiązka, która szła do silniczka - zbyt luźno wisiała i opierała się o element wydechu i w pewnym momencie po prostu przypiekła i zwarła ale do tego doszliśmy na końcu

Najpierw było wałkowanie tematu silniczka napędu i kostki więc przy okazji zanim doszliśmy do tego, że to wiązka się przypiekła sprawdzaliśmy najpierw kostkę bo chyba z nią najczęściej jest problem. Wszystko grało więc wymontowany i rozebrany został silniczek od napędów - wymieniona została jedna sprężynka (jako zamiennik spężynka od długopisu) oraz przeczyszczone styki w tej nierozbieralnej części (można ją jednak rozebrać podgrzewając suszarką-paten z forum).
Jeśli w kostce wszystko gra a musisz jeździć autem to wejdź pod auto, wymontuj silniczek i ustaw sobie ręcznie napęd na tył na stałe a silniczek sprawdzisz w wolnej chwili - musisz tylko sprawdzić które ustawienie jest na 2H, które na 4H, to w którym jest teraz to na bank jest 4L więc masz jeszcze 2 położenia do sprawdzenia. Ja tak jeździłem w czasie gdy silniczek był wymontowany i było ok

Ja nie miałem napędów na przełomie roku a temat był już wałkowany więc popatrz na moje posty z tego okresu które doprowadzą Cię do tego tematu - wejdź w mój profil i sprawdź posty użytkownika - czasem piszę bzdury ale po nich trafisz na odpowiedni wątek

Ja wiem o czym piszę ale czy Ty zrozumiesz to nie daję gwarancji - może któryś z kolegów lepiej opisze te moje laickie wypociny:)
Jak Ci się uda na podstawie tego co napisałem to zaklepuję sobie colę z biedronki ale tą dużą 2L
