Strona 1 z 1

Reksio wszędołaz ;)

: 24 cze 2013, 18:40
autor: jaguarparts
Reksia kupiłem dość niedawno. Pierwsze co, zakupiłem mu komplecik opon BFG typu M/T. Niestety kupiłem standardowy rozmiar, trzeba było trochę większe :? Zabrałem go już na wspinaczkę po kamieniołomach oraz na zlot Beskidzki Waryjot gdzie radził sobie zaskakująco dobrze. W błotne dziury gdzie topiły się nawet Patrole z kołami 35" nawet się nie pchałem, ale lżejszy błotnisty teren objechał. Chętnie bym się spotkał z innymi posiadaczami tego wynalazku i poszalał.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Reksio wszędołaz ;)

: 25 cze 2013, 10:38
autor: dragsterdh
Ładnie utaplany :) Ja do Musso też kupiłem opony MT w standardowym rozmiarze i tak zginęły w aucie, że wygląd jak german tuning :lol:

Re: Reksio wszędołaz ;)

: 25 cze 2013, 16:46
autor: Trawus
Chacha :lol: Ale trusia , bał się Patroli . No tak, - starym Patrolom nie podskoczysz w terenie ale z nowymi modelami spoko, możesz być lepszy, czego się boisz ? A jeśli masz blokady na mostach to jesteś gość. Rexio nie został zaprojektowany od nowa ale powstał na bazie zawodowej terenówki więc mimo miejskiego wyglądu w terenie wymiata całkiem spokojnie. Lepiej niż Jeepy. W ubiegłym sezonie wyciągałem np. Wranglera z rzeczki. Wrangler ma gorsze rozłożenie masy i choć wygląda bojowo tyłek ma za lekki a mordę za ciężką. Rex ma lepiej.
Jedna przestroga, kupiłeś nie dawno Rexa, nie znasz go - a się pchasz w dziury. Pamiętaj, nie wyczujesz tego, czy on ma luzy na sworzniach wahaczy bo sprężyny kasują luz ( tak, jak w Mercach ) ale jak one są wytarte to na podskokach może ci się wahacz rozłączyć i kicha . Zanim pojedziesz w teren najpierw dobrze sprawdź zawieszenie ! Powodzenia ! :D

Re: Reksio wszędołaz ;)

: 25 cze 2013, 16:57
autor: jaguarparts
Niedawno nie znaczy, że wczoraj! Auto zostało przeglądnięte co do śrubeczki. Wały po regeneracji (prawie 1000zł/szt), sprzęgiełka wymienione na ręczne wzmacniane AVM, opony jak widać M/T.
W terenie i błocie dawał sobie dzielnie radę, niestety prześwit z przodu jest za mały i zderzak za nisko. Nie miałem nawet co startować do stromych podjazdów. W za głębokie błoto także nie, gdyż nie mam snorkela :(

Re: Reksio wszędołaz ;)

: 21 lip 2013, 20:05
autor: jaguarparts
Dziś wybrałem się z Rexem w teren, niech się wybiega :lol: Pojechałem do Wisły na tor off roadowy. Lokalni wyjadacze zdecydowanie odradzali mi wjazd tam, nawet właściciel czy tam zarządca tego terenu odradzał...ale co tam wjechałem :)
Przedni zderzak urwałem, na szczęście w bagażniku miałem strecza to zamocowałem go na sztukę. Tylni zderzak wgnieciony dość mocno. Jutro po raz n-ty do plastikarza i będzie jak ta lala :lol: Polerka też pójdzie w ruch. Kilka fotek dla potomnych.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Reksio wszędołaz ;)

: 21 lip 2013, 21:39
autor: sergio1969
No nie powiem udzierasz Go nieźle ją swój narazie picuje i szarzuje po ulicach jeszcze w terenie nie był a bynajmniej nic o tym nie wiem bo z Holandii przyjechał więc nie wiem. Napędy działają wszystkie trochę rzeczy porobilem i szkoda by mi było urwanych halogenow z przodu lub nadprozy pod drzwiami-powodzenia ci życzę i sukcesów w terenie

Re: Reksio wszędołaz ;)

: 22 lip 2013, 3:04
autor: Trawus
Coś się tak rozhulał , baba cię rzuciła, czy jak ? Do takiej zabawy to trzeba było kupić Korando I a jeszcze je podnieść. Szkoda Rexa bo on ma budę nie zaprojektowaną do takiej zabawy, napęd sobie poradzi ale buda płacze. Możesz go podnieść ze 5 cm ale nie więcej bez poważnych zmian w zawieszeniu. To jest SUV na podwoziu quasi terenówki i ma dobrą transmisję ale kiepskie kąty do ostrego terenu. Nic straconego. Pourywasz co się da następnym razem :lol: cud , że nie rozerwałeś wydechu i nie zgubiłeś drugiego tłumika - ale na miskę olejową lepiej uważaj, fabryczne wzmocnienie jest za słabe i przydałyby się sanki pod skrzynią. Z tyłu w ramie masz otwory do mocowania haka holowniczego, możesz je wykorzystać do zamocowania stalowego wzmocnienia pod tylny zderzak - nawet poprzecznica haka sporo osłania ( ale i tak nie raz połamałem go od spodu - ważne żeby pozbierać to, co się oderwie ) Połamane zderzaki to normalka - powinny być odpinane :D

Re: Reksio wszędołaz ;)

: 22 lip 2013, 11:57
autor: jaguarparts
Trawus, coś w tym jest. Jak są kłótnie z kobietą to wychodzę i jadę sobie poszaleć :lol: Rex został kupiony jako auto rodzinno turystyczne. Korando według mnie jest paskudne - tzn ten przód z wielkim zwisem i kształtem amfibii - bleeh. Jak to się mówi: chodzenie po bagnach wciąga, jeżdżenie jak widać także. Chciałem Rexa podnieść, dać jeszcze większe koła itd...ale to bez sensu. W głębokie bagna i tak nie wjadę, zawiesić też go łatwo bo jest długi, a po sporych modyfikacjach własności drogowe będą dużo gorsze, spalanie dużo większe a nie daj boże coś się poważnie zepsuje to koszta naprawy tego wynalazku przewyższą kupno Jeepa przygotowanego już w teren. Tak że modyfikacje Rexa odpuszczam a jak sprzedam, któreś z moich aut (Rex zostaje) to szukam czegoś hardkorowego to topienia i zawodów off roadowych.

Re: Reksio wszędołaz ;)

: 23 wrz 2013, 21:05
autor: jaguarparts
Powoli myślę nad zmianą auta. Niestety tak mam, że nudzą mi się szybko. Nie mam w tym wypadku presji ale gdyby ktoś był zainteresowany moim Reksiem to proszę pisać. Rocznik 2004, 2,7 diesel, manual,nowe sprzęgiełka ręczne wzmacniane AVM, wał przedni po regeneracji.
Jak widać, nie katowany w terenie, starsza pani rocznik 1935 jeździła nim tylko co niedzielę do kościoła :lol: