Smokiem jak najbardziej jezdze ale maksymalnie w lekkim terenie i po sniegu

a tak na codzien raczej tylko po autostradach.
Do innych celow mi go raczej szkoda, do zabawy w blocie bez zmartwienia o blachy ani lakier posiadalem jescze do niedawna starego Grand Cherokee 5.2, ryk mial piekny ale ze koles sie na niego napalil, i nie chcialo mi sie juz w nim latac dziur, to go sprzedalem.
A fotke strzelilem w okolicach Zamoscia

do chatki po prababci bez 4x4 albo ciagnika przewaznie trudno dojechac bo droga dojazdowa to przez wiekszosc czasu piekne glebokie bloto
