Strona 1 z 1

Jak wykręcić zapieczoną świecę w silniku benzynowym?

: 07 kwie 2012, 17:32
autor: Ramzes
Pragnę się odwołać do Waszego doświadczenia w naprawach aut.

Nie dotyczy to Musso. Chodzi o starego poloneza 1,6 z lpg z 1998 roku. Ostatniej zimy jak było poniżej minus 15 stopni to były problemy (loteria) z odpaleniem na benzynie. Postanowiłem wymienić świece.

Ostania wymiana była około 6 - 7 lat temu, gdzieś około 90 tys km temu. Do ostatniej zimy wszystko było OK, więc oszczędzałem na świecach.

Okazało się, że są mocno przykręcone lub zapieczone. Fabryczny klucz na wyposażeniu uległ zniszczeniu. Muszę kupić długą nasadkę na grzechotkę.

Ale obawiam się, aby nie uszkodzić gwintu w głowicy. Dzisiaj zapuściłem preparatem penetrującym.

Zastanawiam się, czy odkręcać na zimnym czy na gorącym silniku - i tu pragnę się odwołać do Waszego doświadczenia. Czy łatwo jest uszkodzić gwint w głowicy?

A może lepiej nie ruszać, bo pourywam gwinty i głowica będzie do roboty?

Co radzicie?

PS. Kiedyś znajomy mi powiedział, że "gówna lepiej nie ruszać, bo będzie śmierdzieć"

Re: Jak wykręcić zapieczoną świecę w silniku benzynowym?

: 07 kwie 2012, 17:35
autor: mussolinii
Na cieplym silniku i odkrec to dobrze dopasowanym kluczem.
Ze zwyklymi swiecami nie ma problemu.. bynajmniej ja nigdy sie nie spotkalem by taka swieca zniszczyla gwint glowicy.

Re: Jak wykręcić zapieczoną świecę w silniku benzynowym?

: 09 kwie 2012, 10:00
autor: musso
Jak srodek penetrujacy nic nie da,zastosuj nafte,ona sobie poradzi,i lepiej odkrecaj na cieplym.Pozdro.

Re: Jak wykręcić zapieczoną świecę w silniku benzynowym?

: 15 kwie 2012, 20:04
autor: Ramzes
Dzięki za wskazówki.

Wczoraj wymieniłem świece. Dokupiłem nasadkę do świec pod grzechotkę.

Tydzień wcześniej zalałem środkiem penetrującym, a godzinę przed wykręceniem zalałem naftą.

Stare świece odkręciły się bez problemu, jakby były wkręcone w masło.

Jeszcze raz dzięki