Catch can - czyli separator oleju!
: 04 sty 2026, 16:25
Przestudiowałem sprawę nagaru w silnikach gdi. Wszedłem na strony koreańskie i... Zalecono tam założenie koniecznie dodatkowych separatorów oleju. Dotarłem do tych informacji po kilkukrotnym wachnnięciu się iskry na cylindrze na zimnym na benzynie ( mam LPG) przy dodaniu gazu. Otóż mgła olejowa po odmie kierowana jest do dolotu i tam nie tylko syfi dolot, ale i zawory ssące , mgla spalana jest w komorze a zanim to nastąpi miesza się z rozpylona benzyna... Iskra często się ślizga przez to i wygląda jakby odopalala sie mieszanka bądź słabo to robi... TO PRZEZ MGŁĘ OLEJOWĄ!!!
Założyłem dwa catch cany z "temu" po 38 zł + 4 rurki razem około 120 zł 1. Między odmą a przepustnica a drugi za separatorem fabrycznym w bloku silnika wejściem na turbinę...
Po 7 k km a i razu silnik się nie wachnal... Wszystko zniknęło... Separatory zbierają olej jak i wodę, która też jest groźna dla silnika jest jej więcej przy spalaniu LPG. Do tego czysty dolot , turbina i intecooler...
Niektóre serwisy nie zwracają na to uwagi i nie zabierają gwarancji... Ale to zależy od ich podejścia.
Ja po 2 latach rezygnuje z gwarancji sam wg procedur serwisuje wychodzi 200zł zamiast 1800.
Auto chodzi jak burza, co się mialo zepsuc to już by wyszło, księgowi policzyli, do 5 lat minimum gwarancyjnych napraw, poza trzeszczenie plastików w kokpicie przy styku poduszki pasażera z konsolą.l wszystko ok... Chyba dam radę to wyeliminować na wiosnę...
Warto zainwestować w catsch cans życie silnika bez awarii dojdzie nawet do 300-400k km lekko
Założyłem dwa catch cany z "temu" po 38 zł + 4 rurki razem około 120 zł 1. Między odmą a przepustnica a drugi za separatorem fabrycznym w bloku silnika wejściem na turbinę...
Po 7 k km a i razu silnik się nie wachnal... Wszystko zniknęło... Separatory zbierają olej jak i wodę, która też jest groźna dla silnika jest jej więcej przy spalaniu LPG. Do tego czysty dolot , turbina i intecooler...
Niektóre serwisy nie zwracają na to uwagi i nie zabierają gwarancji... Ale to zależy od ich podejścia.
Ja po 2 latach rezygnuje z gwarancji sam wg procedur serwisuje wychodzi 200zł zamiast 1800.
Auto chodzi jak burza, co się mialo zepsuc to już by wyszło, księgowi policzyli, do 5 lat minimum gwarancyjnych napraw, poza trzeszczenie plastików w kokpicie przy styku poduszki pasażera z konsolą.l wszystko ok... Chyba dam radę to wyeliminować na wiosnę...
Warto zainwestować w catsch cans życie silnika bez awarii dojdzie nawet do 300-400k km lekko