Strona 1 z 1

Czy ja nie umiem jeździć

: 04 cze 2025, 22:09
autor: Zapachnisty1983
:x Zadaję sobie pytanie, co jest nie tak ze mną czy z moim sprzęgłem. Mam wrażenie że przypaliłem już sprzęgło 5 razy w ciągu pół roku. Co ciekawe nie w czasie ruszania pod jakąś ogromną górę. Nigdy nie miałem takiego problemu w poprzednich samochodach, a tutaj to się dzieje dość regularnie :shock: Na szczęście do tej pory go nie spaliłem. Czy mogę mieć wadliwe sprzęgło w nowym samochodzie? Wstyd do serwisu pojechać :oops:

Re: Czy ja nie umiem jeździć

: 04 cze 2025, 22:10
autor: Zapachnisty1983
Poza tym z tego co tu czytałem to sprzęgło jako część do wymiany to jest spory problem

Re: Czy ja nie umiem jeździć

: 06 cze 2025, 19:27
autor: Szogun
Zapachnisty1983 pisze:Poza tym z tego co tu czytałem to sprzęgło jako część do wymiany to jest spory problem

Gdzie to wyczytałeś :lol: normalnie się wymienia jak w większości aut. Miałem skrzynie biegów wymienianą w Niemczech na gwarancji bo w Polsce "cecha produktu" Sprzęgło kupiłem Sachsa (docisk+tarcz) na sprzęgła24 bodajże :roll: 350zł mnie to kosztowało :D teraz pewnie drożej po kilku latach ale serwis chciał 950zeta :oops: :twisted: Niemcy nawet ojro nie wzięli za wymianę. Skrzynia ściągnięta i tak była, cyk cyk i po sprawie. Jak się przyjrzałem prostota w swej elegancji ! Nie trafisz na dramatycznego mechanika ogarnie w 4h jak u mnie :lol:

Re: Czy ja nie umiem jeździć

: 06 cze 2025, 23:31
autor: krisw11
Hmm...,, prawda ale podaj może jakieś fakty gdzie tak można w Niemcowni ??? Z tego co wiem i słysze, to Niemcy czasami nawet często odsprzedają auta taniej bo nie umieją dojść do tego ,że np filtr paliwa jest zatkany :lol: Serio ! Mam dowody i przykłady.... Poza tm w moim regionie 90 % Niemców naprawia u nas auta na ten moment bo taniej ,to raz a dwa......Skutecznie 8) P.S . Mieszkam 9km od ok.3 granic z DE.

Re: Czy ja nie umiem jeździć

: 27 sie 2025, 13:05
autor: matrach
Ja też mam podobny problem, Myślałem, że to może nowe sprzęgło i się wyrobi, ale po 15.000 przebiegu zaczynam myśleć, że to może być wada konstrukcyjna. Od 30 lat jeżdżę różnymi autami, i nigdy nie miałem takich problemów. Muszę bardzo powoli pracować obu nogami, a minimalny błąd i albo obroty idą bardzo do góry albo spadają i auto chce gasnąć. Przy normalnej jeździe nie ma większego problemu, ale w korku dramat. Tak samo ruszanie pod górę. Ja to zgłaszam ASO jako wadę przy okazji innego problemu.

Re: Czy ja nie umiem jeździć

: 02 wrz 2025, 7:15
autor: Piasek1980
Dlatego kupuje się automaty :D
Dzisiejsze silniki "nie mają dołu" - negatywny skutek downsizeingu o którym się nie mówi. Kiedyś każda 2-litrówka 8-zaworowa, ruszała z miejsca z 2ki bez dotykania gazu i nic się nie dławiło.
Dzisiaj - nawet diesel tego nie jest w stanie dokonać.

Re: Czy ja nie umiem jeździć

: 03 wrz 2025, 8:35
autor: matrach
Temu silnikowi nie brakuje mocy. Wręcz przeciwnie. Skok sprzęgła jest tak krótki, że normalnie puszczając sprzęgło auto robi kangurka i rwie do przodu. To jest szkodliwe dla wielu elementów auta i nieprzyjemne dla pasażerów. Celowo zatem wolniej puszczam sprzęgło. I nawet wówczas trudno trafić w moment, aby obroty nie poszły na 2000 albo i więcej. Aby unikać przypalenia sprzęgła specjalnie daję mniej gazu. Dlatego trafia się, że obroty są za niskie i silnik chce gasnąć.

Re: Czy ja nie umiem jeździć

: 21 wrz 2025, 22:33
autor: Zapachnisty1983
Pierwszy serwis za 2 tygodnie. Nie omieszkam zaznaczyć swoje zastrzeżenia. Po prawie roku jedyne negatywne odczucie. Autko służy. Dam znać czy faktycznie serwis po sprawdzeniu sprzęgła dopatrzył się jego zużycia:)

Re: Czy ja nie umiem jeździć

: 24 wrz 2025, 13:19
autor: matrach
Daj znać jak sprawa się zakończy u Ciebie. Ciekawi nie co z tym zrobią. Ja już zgłosiłem problem i czekam na ich reakcję.

Re: Czy ja nie umiem jeździć

: 17 sty 2026, 11:41
autor: cojapacze
Ja walczyłem długo z tym problemem i serwisem i dopiero w katowicach mądry gościu powiedział że to wada przepustnicy wymienili i jakos sie polepszyło