Nie mogę uruchomić Ssangyonga XLV 2016 r. benzyna 1,6 manual
: 30 lip 2026, 22:08
Nie mogę uruchomić auta - Ssangyong XLV 2016 r. benzyna 1,6 manual, napęd na przód, kluczyk. Po tygodniowym pobycie na kempingu nie mogłem uruchomić samochodu - po przekręceniu kluczyka świeciły się kontrolki, ale nic się nie działo. Sąsiedzi z kempingu podłączyli kable do drugiego akumulatora, ale to samo - po przekręceniu kluczyka świecą się kontrolki i cisza. "Z popychu" nie można uruchomić. Sąsiad przynosi woltomierz i prostownik - na akumulatorze jest 6 V, podłączamy prostownik i ładujemy około 2,5 godziny, dodatkowo dokładam start jumpera, który w międzyczasie też podładowałem i samochód odpala. Jadę do domu na wyświetlaczu mruga pomarańczowa kontrolka kluczyka, ale dojeżdżam do domu. Na drugi dzień kupuję nowy akumulator, uruchamiam i (kontrolka kluczyka - immobilizera ciągle mruga) jadę na zakupy, później do domu, wieczorem już nie mogę uruchomić auta. Po przekręceniu kluczyka świecą się kontrolki i nic się nie dzieje, kontrolka immobilizera nie zapala się od razu tylko po którymś przekręceniu kluczyka. Nie odpala ze Start Jumpera. Nie odpala po przez ciągnięcie drugim samochodem. Drugi kluczyk i wymiana baterii w kluczyku nie pomaga. Klemy nie są poluzowane. Przewody masowe są mocno przykręcone do karoserii i do silnika. Wzywam mechanika mobilnego: sprawdza bezpieczniki, ma tablet i wtyczkę do gniazda diagnostycznego coś tam robi, ale nic nie tłumaczy. Pytam, czy to nie rozrusznik, wyciąga bezpiecznik i wkłada drucik w to miejsce - słychać, że rozrusznik pracuje i chce uruchomić silnik, ale nic z tego. Pytam o pompę paliwa, przekręca kluczyk i mówi, że słychać pompę. Mówi, że nic nie zrobi bo nie ma schematu inkasuje 300 zł za diagnostykę i odjeżdża. Od lat nie korzystam z serwisu Ssangyonga, ze względu na ceny, ale co zrobić dzwonię. Słyszę, że najbliższy termin za dwa tygodnie, nie pomagają w holowaniu auta, diagnoza 861 zł plus 432 zł za każdą godzinę pracy elektryka. Co robić? Miał ktoś taki lub bardzo podoby przypadek?