Strona 1 z 1

Kłopoty z automatem

: 01 maja 2008, 23:38
autor: rafal911
Witam! Po raz pierwszy na forum i od razu z zapytaniem technicznym. Niedawno kupiłem Korando 2,9 TD z automatem. wszystko chodzi OK z wyłączeniem dwóch niepokojących zjawisk:
1. po szybszym dojechaniu do skrzyżowania w pozycji D na hamulcu auto wyraźnie "dygoce" w rytmie wolnych obrotów - jakby chwytała pulsacyjnie skrzynia i
2. po uzupełnieniu oleju w skrzyni zauważyłem, że nastąpił wyrzut jego niewielkiej ilości z prawej strony skrzyni - po trasie (circa 100 km/h) olej rozprysnął się po prawej stronie podwozia i krople osiadły na tyle samochodu.
Czy moge liczyć na pomoc w oszacowaniu awarii istopnia trudności w jej usunięciu?
Będę wdzięczny za każdą informację i/lub poradę.
Pozdrawiam!

Re: Kłopoty z automatem

: 05 maja 2008, 12:15
autor: misiek
cześc .Ten pierwszy ojawaw co mówiłes to wydaje mi sie ze po prostu czujesz ABS przenosi sie po prostu drganie moze masz za małe obroty silnika ale trudno to na odległośc ocenić raczej to nic powaznego a wyciek ze skrzyni jesli to pocenie to tez nic powaznego ale jesli ubywa oleju to nie lekcewaz tego i jedż uszczelnić skrzynie ,szczególnie ze to automat.myśle ze koszt uszczelnienia nie będzie taki wielki zawsze mozesz zapytać ile cie skasuje mechanior :wink:

Re: Kłopoty z automatem

: 11 maja 2008, 21:58
autor: rafal911
Hej,
Dzięki! Już jestem umówiony na przegląd. Najprawdopodobniej rozszczelniła się magistrala na przelewie i stąd "głupiejąca" skrzynia na wolnych obrotach przy włączonym "D" i wylany olej. Jakby co - w Częstochowie mają skrzynię na wymianę...
Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze sprawdzenia sprzęgiełek! A'propos - jak to sprawdzić? Na podnośniku? Czy jest jakiś bardziej "domowy sposób" na sprawdzenie tego elementu?
Dzięki za podpowiedź!
Pozdrawiam!

Re: Kłopoty z automatem

: 12 maja 2008, 10:25
autor: misiek
cześć .Najprostrzym sposobem sprawdzenia sprzęgiełek napedów( sprzegów piast przednich) diesel -system part time czyli dokładnie jak ty masz :Pokretło na 4h i na czarnym powoli jedz na pełnym skręcie jesli poczujesz wyrazny opór toczenia kół autko hamuje samo to znaczy ze wszystko oki .Dzieje sie tak poniewaz sa dwa mechanizmy róznicowe i dlatego wolno korzystać z napedu 4x4 tylko na czarnym a wyłączać na twardej nawierzchni poniewaz można uszkodzić sprzęgło napedu .ale na miekim sprawuje sie swietnie tym pardziej ze podział dyferęciału jest 50 na 50 .pozdrawiam :wink:

Re: Kłopoty z automatem

: 13 maja 2008, 21:36
autor: rafal911
Witaj "Misiek" (jeśli tak mogę?)
Dzięki za wsparcie!
Dzisiaj odstawiłem auto do warsztatu w Długołęce - najlepsi na Dolnym Śląsku w temacie automatów mercedesa. Jeżeli skrzynia jest na licencji merca, to nie będzie żadnych problemów z serwisowaniem i naprawami, i to za rozsądne pieniądze! Podjęli sie zdiagnzować co i jak. Niepokoi ich możliwość przegrzewania sie skrzyni. Jest tam prosty układ chłodzenia... niemniej jednak mogło się coś przytkać. Jeśli okaże się, że to jest właśnie przyczyna, to mamy zdiagnozowany wyciek! Zawsze się leje po mocnym zagrzaniu, zwłaszcza w "prostych" skrzyniach. A u mnie polało sie prawie do suchego.
Zobaczymy w czwartek.
Sprzęgiełka wypróbuję przy najbliższej okazji wizyty na czarnym. Jeździłem po trawie i szczerze, nie zwróciłem uwagi na opory ale trawy wydarło masę... może (daj Boże) jednak działa ;) Gdyby były problemy to jak wygląda naprawa (wymiana...)? Cenowo i technicznie oczywiście.
Póki co robię przy autku. Po naprawach będzie zabawa - mam nadzieję, że warto inwestować dalej!
Pozdrawiam!

Re: Kłopoty z automatem

: 14 maja 2008, 12:24
autor: misiek
witaj mam tu odnośnik do tematu sprzegiełek oraz dwa linki z praktyczna cześcią .juz to było omawiane więc poczytaj koszt naprawy uszczelniaczy bo cały ból w tym w razie niedziałaniato około 150zł cztery uszczelniacze jakby co to pytaj. pozdrawiam zamieśc fotke niech beda chociaz dwa korando hehe :D a tu odnośniki: viewtopic.php?f=4&t=89

Re: Kłopoty z automatem

: 15 maja 2008, 22:24
autor: rafal911
OK, fotkę załaduję w weekend.
Jeśli chodzi o skrzynię, to okazało się, że:
1. jest to wynalazek koreański i żadne części merca nie podchodzą,
2. wynalazek choć koreański to nadspodziewanie solidny (!),
3. wyciek to tylko trzaśnięta opaska na odpowietrzniku.
4. najdroższa w całej naprawie była dolewka oleju...
Teraz muszę zrobić trasę żeby sprawdzić czy wszystko gra.
Pozdrawiam!

PS: Mój korando też jest "czarny" (bardzo głęboki ciemny granat...). Wyjdzie na to, że same czarne koranda występują na forum!