Strona 1 z 2
pomoc w zakupie
: 13 kwie 2010, 13:06
autor: slawoos
Witam
Planuje kupić Musso z tego ogłoszenia:
http://otomoto.pl/daewoo-musso-mozliwa- ... 70579.htmlAuto stoi kawałek ode mnie ale pewnie niedługo się wybiorę zobaczyć.
Proszę doświadczonych kolegów o opinie na temat tego autka
Czy coś widzicie niepokojącego w tym egzemplarzu?
O co pytać i co sprawdzić podczas oględzin?
Właściciel mówi, że stan jest bardzo dobry a jedyna usterka to terkoczący przegub.
Aaaa..interesuje mnie rewelacja właściciela na temat spalania. Twierdzi że w mieście pali 13-15 LPG a w trasie około 10LPG. Czy takie wyniki to nie przypadkiem pobożne życzenia?
Proszę o pomoc
Pozdrawiam wszystkich
Re: pomoc w zakupie
: 13 kwie 2010, 14:54
autor: sasek1
nie lepiej kupic 2,9td??
Po drygie cena troche wysoka i na tylnej klapie widac ze jest naklejona tasma czyli była maskowana korozja raczej. najlepiej jak zobaczysz sam ocenisz
Re: pomoc w zakupie
: 13 kwie 2010, 15:01
autor: slawoos
2,9 TD odpada bo szukam wyłącznie terenówki ze stałym 4x4. Poza tym gość pisze o zamianie a ja akurat nie mam za dużo czasu na szukanie kupca na moje auto i jeżdżenie za nowym. Cena..no cóż..może odzwierciedla stan techniczny?
A jak jest z awaryjnością mussiaków? Czy jakoś znacząco odbiegają od średniej czy w miarę trwałe?
Re: pomoc w zakupie
: 13 kwie 2010, 15:38
autor: sasek1
zalezy kto jezdził i jak jezdził. Jeden bedzie miał 250 kkm i jezdził spoko deugi 150 kkm i bedzie ruina. A co do awaryjnosci to czasami elektryka siada szyby itd.
Re: pomoc w zakupie
: 13 kwie 2010, 17:15
autor: Ramzes
Wg mnie cena trochę za wysoka, rocznik dobry, ale za duży przebieg
Butle LPG musi mieć pod spodem, trzeba uważać czy nie jest zardzewiała i czy jeżdżąc w terenie nie jest narażona na uszkodzenia.
Ja niedawno zakładałem LPG do swojego Musso i początkowo też chciałem butle pod spodem, ale instalator powiedział mi, że standardowa butla to wytrzyma mi 2-3 lata i skoroduje, a specjalne butle pod spodem są dużo dużo droższe.
Mnie spala Musso 3,2 z skrzynią manualną:
jazda mieszana delikatna - 13,7 litra LPG plus 1,1 litra benzyna na rozruch
jazda na trasie (często) gierkówka E1 przy prędkości około 120km/h spala mi około 13,5 litra LPG.
Mnie mało pali ponieważ mam nową instalację LPG, w miarę jak będzie się starzeć to będzie więcej palić. Na razie mam darmowe przeglądy i regulacja co 3tys km.
Średnio ludzie na forum piszą, że Musso im pali 14-18 litra LPG, plus benzyna na rozruch.
Musso z tym silnikiem na dobrej drodze i prostej bardzo kusi do szybkiej jazdy, trzeba się kontrolować bo ma słabe hamulce, wysoko umieszczony środek ciężkości i zawieszenie terenówki. Ma bardzo dobre przyspieszenie, na benzynie 10 sek do 100km/h, na LPG minimalnie gorsze.
Na automacie musi palić o 1 - 2 litrów więcej.
Na razie u mnie odpukać awaryjność bardzo mała. Mój ma 159 tys km.
Tylnia klapa lubi korodować na rogach. U mnie to jedyne miejsce gdzie mam ogniska korozji. Rocznik 2000, I rejestracja lipiec 2001.
Kupując auto używane liczy się jego stan i jak dbał o niego poprzedni właściciel.
Re: pomoc w zakupie
: 13 kwie 2010, 17:34
autor: slawoos
dzięki wielkie za odpowiedzi.
No to już jestem trochę bogatszy w doświadczenia.
Ogólnie to szukam auta na bardzo dziurawe drogi, na serpentyny w zimie. Moje priorytety to:
- napęd na 4 koła (najlepiej stały, a nie dołączany) bo pewne zachowanie w zimie
- mocne podwozie
- dobrze wyposażone w środku - bo rodzinke chce wozić
Może poradzicie co jeszcze oprócz mussiaka by spełniało moje oczekiwania?
Dzięki jeszcze raz za odpowiedzi
Re: pomoc w zakupie
: 13 kwie 2010, 19:31
autor: Ramzes
Na dziurawe drogi to Musso jest dobre, trochę ma twarde zawieszenie, ale to jest terenówka, a nie limuzyna. Trzęsie jak w aucie dostawczym.
Zimą jeździłem na letnich oponach (średnio zużyte), nie miałem problemu z ruszaniem nigdy, ale hamowanie to trzeba było uważać, ABS często działał.
Na przyszłą zimę kupuje nowe zimówki i będzie jak czołg. W góry parę razy jechałem (narciarzem jestem) i nigdy nie zakopałem się.
Ale na serpentyny to nie jest auto, to nie audi quattro, czy subaru impreza. Nie wiem do końca jak działa mój napęd 4x4, ale w ciasnych zakrętach potrafi wpadać w poślizg. Tak jakby źle rozdzielał moment na osie.
W środku jest stosunkowo dużo miejsca, duży bagażnik.
Auto ma bardzo solidną budowę, terenówka oparta na ramie. Bez finezji, ale tani czołg.
Re: pomoc w zakupie
: 13 kwie 2010, 19:35
autor: Ramzes
Ogólnie to jestem w nim zakochany, to moja pierwsza terenówka i żałuje, że wcześniej nie kupiłem.
U mnie będzie miał dożywocie, oby tylko się nie psuł. Na razie mam 6 miesięcy i jest OK.
Re: pomoc w zakupie
: 13 kwie 2010, 21:24
autor: slawoos
No właśnie jestem "na rozdarciu" bo rozważam tylko Audi quattro albo A6 C5 albo A8 D2 lub musso. W sumie dla mussa trzeba przyjać średnio 15 LPG i więcej, Audi A8 nawet 4.2 Q spali tak samo lub litr więcej no i jest aluminiowy. Tylko kwestia odporności zawieszenia. W Musso dziur raczej bym się nie musiał bać. Z jednej strony mam do pracy w zimie góry i serpentyny na których zawsze jakaś śnieżna niespodzianka czeka, z drugiej na wiosnę dziury są tak potworne, że jedzie się 20 km/h żeby zawieszenia na drodze nie zostawić. I mam problem.
A poza tym kusi mnie silnik na łańcuchu. Pasek to zawsze pasek, trzeba zmieniać, pamiętać a tutaj łańcuch w zasadzie dożywotni.
Dzięki za odpowiedzi...a ja dalej się zastanawiam

Re: pomoc w zakupie
: 14 kwie 2010, 11:47
autor: uki
Dołączę się do tematu. Jeśli chodzi o super komforcie na dziurach można zapomnieć - A6 lub A8 o niebo bija jakością wytłumienia i wyciszenia. W końcu różnica choćby w samym ogumieniu jest kolosalna. Jednak wysokość z której się podróżuje jest rewelacyjna w Mussiaku. Jazda po śniegu - bajka, świeżokupiony autem wracałem w śnieżycy w której auta toczyły się ledwie 30-40 a tu można było normalnie jechać oczywiście nie zapominając przy hamowaniu, że Musso waży sporo ponad 2T. Ogólnie dobrze wykonany choć wiadomo jak to korea - plastik ale dobrze się trzyma

. Silnik 3,2 nie do zarżnięcia dzięki niezłej konstrukcji opartej na łańcuchu. Prostota wszelkich napraw we własnym zakresie. Jedynie rudy atakujący krawędzie klapy mnie drażni ale to pikuś. Przyspieszenia tak jak koledzy pisali są kapitalne szczególnie miło i dynamicznie można radzić sobie w zatłoczonym mieście. Spalanie myślę że 15 to przy normalnej jeździe minimum ale od czego mamy w naszych autach kuchenki gazowe

. Gdyby było ciszej i mniej sztywno Musso byłby idealny.
Re: pomoc w zakupie
: 14 kwie 2010, 20:45
autor: slawoos
Dzięki uki za odpowiedź. No właśnie jeszcze się waham co do zakupu ale już tak 60/ 40 dla musso

Audi A8 też fajna sprawa, quattro powinno sobie radzić tylko pojawia się kilka ale. Silniki na pasku, poza tym V-ka w audi lubi popijać olej, szczególnie jak ją się pogoni, zawieszenie komfortowe ale skomplikowane i na aluminiowych elementach więc będzie pewnie szybciej lecieć niż w pancernym musso. Oczywiście komfort czy wyposażenie no to przewaga audi.Ale audi to "plaskacz" a w musso patrzy się na większość kierowców z góry

no i tak to już jest, że najgorzej jak człowiek ma wybór. Pytanie do uki'ego: możesz napisać jak kształtuje się spalanie? No bo jak 15 i w górę (mówię o jeździe mieszanej, miasto to tak z 30%) to będzie tak prawie jak 4.2 w A8 więc znów miałbym dylemat. No i Audi A8 mogę parkować w jeziorze i soli a i tak nie zardzewieje. Dla mnie priorytet to bezpieczne 4x4, dobre wyposażenie no i mocny silnik.
Pomóżcie się koledzy zdecydować.
Re: pomoc w zakupie
: 14 kwie 2010, 23:23
autor: traky
Faktycznie kolego masz dylemat

Jak dla mnie Musior 3,2 i A8 4,2 po za dwoma wspólnymi cechami (4x4 , tu i tu lejesz wiadrem) to dwie różne konstrukcje i jak by to powiedzieć, zastosowania. A8 służy do konfortowego i szybkiego przemieszczania a Musior... raczej miej konfortowo, nie tak szybko( napewno nie w zakrętach) ale za to prawie wszędzie

Skoro ten dylemat próbujesz na tym forum sobie rozwiązać to świadomie lub podświadomie już wybrałeś he he bo pewnie Cię korci troszkę po lasach i błotku

A jak chcesz się wyleczyć z Musso to domniemam że pewnie i zdecydowanie zrobią to koledzy z forum Audika jak im przedstawsz swój dylemat. Osobiście lubię swojego nosorożca, i jak na razie mam zamiar go lubić

Re: pomoc w zakupie
: 14 kwie 2010, 23:30
autor: slawoos
Nie zamierzam uprawiać jakiegoś extremu ale czasem fajnie byłoby sobie pojeździć lub dojechać tam gdzie inni nie mogą

Z resztą raz utknąłem w błocie po podwozie "normalnym"autem i od tego czasu szukam terenówki. Cóż,osobówek miałem już kilka, może jednak czas na terenówkę?

Dzięki jeszcze raz za odpowiedzi i jeśli tylko zdecyduję się na nosorożca to na pewno się pochwalę i dołączę do szacownego grona.
Pozdrawiam wszystkich.
Re: pomoc w zakupie
: 16 kwie 2010, 15:05
autor: uki
Hehe fajnie że jest ktoś kto porownuje audi do musso. Sam zaczynalem od A6/C4 z motorem 2,3/R5, byl na pasku ale nie do zajezdzenia mimo ostrej eksploatacji. Co do pliwy to wiekszosc audi z ktorymi sie spotkalem podciaga te 100-300g/1kkm w zaleznosci od buta i redukcji. Przy audi przyzwyczailem sie ze na prostej instalacji LPG bez krokowego wciagal 11-14l/100km. Musso wazy duzo wiecej i ma 4x4 i R6 i przy moim stylu jazdy codziennej ktora jest w wiekszosci dynamiczna, szybkie ruszanie ze swiatel, ciagniecie przy wyprzedzaniu na 3-ce dosc dlugo. Do tego zapas i skrzynaka z kluczami plus wozek mojej cory i to w okolicy 15-17l/100km na sekwencji landirenzo omegas na dwustopniowym reduktorze. Przy pustym aucie i w trasie taj jak pisalem wczesniej w ostrej sniezycy gdy szyscy ledwie sapali wyszlo okolo 14-15 pomykajac w okolicy 100 . Przedemna pomykal brat audi 80 2.0 bez quattro ale on pomykal na granicy poslizgu i spalil cos pod 10l/100km.
Co do widokow z gory to nie bedziesz chcial nigdy wiecej auta nizszego....i bedziesz ogladac sie za kabinami na poziomie Toyotki LandCruiser do ktorej juz sie trzeba niezle wspinac ale tam dopiero musza byc widoki

Re: pomoc w zakupie
: 18 kwie 2010, 1:13
autor: slawoos
No byłem dzisiaj oglądać Musso. Wrażenia OK, ale chyba na ten konkretny model się nie zdecyduję:(
Klapa tylna ładna...żółta

, podwozie i rama też jakoś już zaczynają wyglądać inaczej niż w oryginale, ze skrzyni wyciek. Podczas dodania gazu najpierw się zamuli i spadną obroty a potem ładnie się wkręca. Niestety się nim nie przejechałem bo stał z tyłu komisu a gość nie bardzo chciał wyjeżdzać 5 innymi autami (pewnie mu nie zależało albo jednak coś jest nie tak). Kolektor spawany(pewnie dostał wody jak był gorący i pękł).
Natomiast muszę powiedzieć, że jedna rzecz jest absolutnie bezbłędna i warta każdych pieniędzy
Dźwięk przy wkręcaniu silnika na obroty i bujanie budą w takt dodawania gazu. Przy przegazówce tak ładnie go "krzywi" na bok. Prawie jak w szybcy i wściekli
Będę polował na jakiś zadbany egzemplarz.
Jeśli ktoś z Was drodzy forumowicze planuje sprzedawać Nosorożca w benzynie z gazem lub ewentualnie szuka kombi to jestem otwarty na propozycje.