Strona 1 z 1

problemy z odpalaniem

: 19 kwie 2010, 9:46
autor: ultra79
Witam,
Mam dwojaki problem związanym z odpalaniem (Musso 3.2 automat).
Samochód nie zawsze odpala za pierwszym razem, co nie jest w sumie tak bardzo kłopotliwe w codziennym użytkowaniu jak przypadek kolejny.
Samochód w miesiącach ciepłych wiosna- lato (nigdy zimą i jesienią) potrafi nie odpalić w ogóle.
Np. jadę w podróż, robię przerwę i zatrzymuję się na stacji. wracam do samochodu, który nie odpala. Odpalając naciskam lekko na hamulec i mam wrażenie, że on się wtedy blokuje. Wtedy muszę zazwyczaj poczekać kilka minut, żeby samochód odpalił ponowinie.
Czy ktoś miał podobny problem? Jaka była przyczyna?
Dziękuję za sugestie.

Re: problemy z odpalaniem

: 19 kwie 2010, 10:59
autor: uki
A napisz jeszcze inne objawy. Co sie dzieje w trakcie jazdy , ajk przyspiesza czy sie dusi przy przyspieszaniu, czy masz problem z wolnymi obraotami itd. To ulatwi taka zdalna diagnoze. Jesli zas chodzi o hamulec to on nie powinien miec nic wspolnego z odpalaniem mimo podcisnienia pobieranego do serwa wspomagania.

Re: problemy z odpalaniem

: 19 kwie 2010, 11:58
autor: ultra79
W sumie to nie zaobserwowałam innych problemów podczas jazdy ani podczas przyśpieszania ani z wolnymi obrotami.
Myślałam, że może to jakaś przypadłość Musso i ktoś miał podobny problem.
Podejrzewam tylko, że ma to jakiś związek z tempteraturą, skoro zimą i latem nie mam tych problemów.
Coś się może przegrzewa bardziej latem?

Re: problemy z odpalaniem

: 19 kwie 2010, 13:50
autor: joogi
Kolego ja miałem problemy z odpalaniem,nie zawsze odpalał za pierwszym razem ciepły czy zimny zawsze to samo,
u mnie przyczyną był rozrusznik w 2,9 TD

Re: problemy z odpalaniem

: 19 kwie 2010, 14:14
autor: ultra79
joogi pisze:Kolego ja miałem problemy z odpalaniem,nie zawsze odpalał za pierwszym razem ciepły czy zimny zawsze to samo,
u mnie przyczyną był rozrusznik w 2,9 TD


Tak jak napisałam, to że nie odpala za pierwszym razem mnie aż tak nie martwi, bardziej uciążliwe jest to, że nie odpala w przypadku kontynuacji jazdy i trzeba czekać kilka minut. Potem jakby nigdy nic odpala.
Może ten rozruszknik to jakiś trop. dzięki

A przy okazji czy lepiej kupowac oryginały czy zamienniki w przypadku Musso?

Re: problemy z odpalaniem

: 19 kwie 2010, 16:08
autor: mussolinii
Zdaje sie automat to trzeba odpalac z wcisnietym pedalem hamulca zawsze. Sprawdz ten wlacznik stopu pod pedalem - on ma dwa zadania:
1. wlaczys swiatla stop
2. odblokowac rozrusznik podczas uruchamiania.
Obie funkcje masz w jednym wlaczniku ktory jest dwudzielny (4ry bolce we wtyku).
Jest duze prawdopodobnienstwo ze styki sie zabrudzily na zlaczce wewnatrz tego wlacznika i dlatego sie tak dzieje.

Re: problemy z odpalaniem

: 19 kwie 2010, 20:43
autor: Ramzes
Wg mnie przyczyny mogą być bardzo różne.

Opisze Wam mój przypadek jeszcze z czasów jak żona jeździła swoim polonezem caro.

Poldi odpalał za pierwszym razem lub wcale. Czysta loteria. Można było gdzieś jechać, stanąć i dalej na hol.

Kiedyś pojechaliśmy około 40 km od domu i cholera nie chciała odpalić, wróciliśmy pociągiem, wziąłem swojego (wówczas też miałem Caro plusa) aby zholować żonie poldolota. Podjeżdżamy zapinam linkę, a carus żony zapala od pierwszego. Czysta loteria i bardzo wkur..ca.

Innym razem z szwagrem sprawdzaliśmy świece, iskrę, pompkę paliwa, wtrysk (Abimex), wszystko ok, a on albo odpala od pierwszego, albo wogóle.

Pojechałem do mechanika i podpięli go pod komputer (poloneza też można diagnozować komputerowo) i zgadnijcie co się okazało. Do wymiany była stacyjka, zęby zużyły się i nie było styku. Jak był to odpalał od pierwszego, jak nie było to tylko hol. Loteria.

Wymienili mi stacyjkę i już żona nie miała problemów.

Mechanik mówił mi, abym nie nosił żadnych breloczków z kluczykami do auta, podczas jazdy breloczek huśta się i przenosi drgania na kluczyk, a ten wyrabia zęby.

PS. Sorry za składnię i pisownie, ale wyluzowałem się po pracy.

Re: problemy z odpalaniem

: 19 kwie 2010, 21:15
autor: polmussik
miałem problemy z odpalaniem ,szczególnie ciepłego silnika w Escorcie i winna była pompka paliwowa (elektryczna),po wymianie jak ręką odjął

Re: problemy z odpalaniem

: 20 kwie 2010, 10:16
autor: rsikora
Ja mam podobnie, tzn. prawie nigdy nie odpala za pierwszym razem. Jak jest zimny to z reguły za drugim razem, jak jest ciepły to zwykle za trzecim - ale tu nie ma reguły. Są dni, że potrafi na gorącym silniku odpalić za pierwszym razem. Poza tym przy jeździe na benzynie niechętnie reaguje na pedał gazu, ksztusi się, nie chce ciągnąć. Musso ma rogatą duszę i lubi figlować. Mechanik powiedział, że to zapieczone wtryski i z tym się zgadzam oraz że rozkalibrowała się mapa wtrysku benzyny przy jeździe na gazie. Na razie nie mam czasu, żeby nosorożca odstawić do warsztatu - trzeba wymontować wtryski i podpiąć je pod generator impulsów żeby sobie popracowały zanurzone w nafcie przez dobę. Aha - do odpalenia automatu nie trzeba wciskać hamulca - sprawdzone. Oczywiście automat musi być na P.

Re: problemy z odpalaniem

: 20 kwie 2010, 10:49
autor: ultra79
Panowie,

Dziękuję za wszelkie sugestie. Za 2 tygodnie wybieram się do mechanika (wymiana amortyzatorów) więc poproszę o sprawdzenie tych rzeczy.

A przy okazji w kwestii amortyzatorów - czy znacie jakieś godne polecenia zamienniki? Bo oryginały kosztują około 300 zł?

Re: problemy z odpalaniem

: 20 kwie 2010, 11:02
autor: joogi
amortyzatory Monroe Adventure 180 komplet
w sklepie

Re: problemy z odpalaniem

: 20 kwie 2010, 11:13
autor: uki
rsikora pisze:Ja mam podobnie, tzn. prawie nigdy nie odpala za pierwszym razem. Jak jest zimny to z reguły za drugim razem, jak jest ciepły to zwykle za trzecim - ale tu nie ma reguły. Są dni, że potrafi na gorącym silniku odpalić za pierwszym razem. Poza tym przy jeździe na benzynie niechętnie reaguje na pedał gazu, ksztusi się, nie chce ciągnąć. Musso ma rogatą duszę i lubi figlować. Mechanik powiedział, że to zapieczone wtryski i z tym się zgadzam oraz że rozkalibrowała się mapa wtrysku benzyny przy jeździe na gazie. Na razie nie mam czasu, żeby nosorożca odstawić do warsztatu - trzeba wymontować wtryski i podpiąć je pod generator impulsów żeby sobie popracowały zanurzone w nafcie przez dobę. Aha - do odpalenia automatu nie trzeba wciskać hamulca - sprawdzone. Oczywiście automat musi być na P.


Co do niechetnego odpalania i niemrawej reakcji na pedal gazu polecam sprawdzic i umyc lub wymienic przeplywke i przy okazji sprawdzic ustawienie i czystosc gniazda kompensacyjnego przeplywki. Jesli chodzi o zapieczone wtryski to dlaczego po przejsciu na gaz (w moim przypadku landirenzo omegas) ktory zczytuje impulsy z wtryskow benzynowych, silnik zachowywal sie identyczne jak na benzynie. Reakcja zas z tym brakiem reakcji na wcisniecie pedalu gazu czasem pewnie ze strzalem to typowa sytuacja wystepowania zbyt ubogiej mieszanki a glownym mechanizmem ustalajacym sklad jest wlasnie ow przeplywomierz ktory po sporym przebiegu zazwyczaj zaniza wartosci pomiarowe.