Strona 1 z 1

Przekaźnik tylnej wieczarki i problem z samą wycieraczką

: 21 maja 2010, 0:16
autor: maverick
Witam.
Szukałem w manualu i nie znalazłem informacji (być może nie umiem), gdzie znajduje się przekaźnik lub urządzenie sterujące pracą tylnej wycieraczki. Do mojej, dochodzi tylko jednym przewodem + i jest stale zasilony... natomiast dwa pozostałe przewody, to zapewne jeden masowy, a drugi??????
Szukałem tematu na forum lecz nie znalazłem... Może ktoś coś kiedyś w tej sprawie popełnił w Waszych autach :) ???

Re: Przekaźnik tylnej wieczarki i problem z samą wycieraczką

: 21 maja 2010, 2:40
autor: krzychu
Wszystkie trzy to plusy :D
Masę ciągnie śrubkami i jednym dodatkowym kabelkiem z klapy :wink:


Obrazek


:)

Re: Przekaźnik tylnej wieczarki i problem z samą wycieraczką

: 21 maja 2010, 10:54
autor: polmussik
przekaznik jest pod plastikiem, pod oknem ,przed anteną radia

Re: Przekaźnik tylnej wieczarki i problem z samą wycieraczką

: 21 maja 2010, 11:54
autor: matee
A rozwijając temat chciałbym się dowiedzieć, czy ktoś próbował wpływać na prędkość działania wycieraczki tylnej?

W niektórych musso chyba coś takiego było montowane, w innych nie.
Mnie wkurza jeden bieg.
Jest za szybki.
Jego prędkość przydaje się jedynie przy sporej ulewie.
Przy normalnych opadach jest za szybko i trzeba bez przerwy włączać-wyłączać ...

Re: Przekaźnik tylnej wieczarki i problem z samą wycieraczką

: 21 maja 2010, 17:28
autor: mussolinii
Juz byl kiedys podobny temat: viewtopic.php?f=4&t=246

Re: Przekaźnik tylnej wieczarki i problem z samą wycieraczką

: 21 maja 2010, 21:34
autor: polmussik
ja mam przelącznik z dwoma biegami 1- praca przerywana,2-praca ciagła -macha dość leniwie

Re: Przekaźnik tylnej wieczarki i problem z samą wycieraczką

: 23 maja 2010, 0:23
autor: maverick
Dziękuję za dobre rady. Okazało się banalnie, że we wtyczce przy wycieraczce poluzowały się piny... były powysuwane i jak wtyczkę się wkładało, to one wysuwały się.
Przy okazji zrobiłem sobie małe conieco w światłach na tylnej klapie, tj. znalazłem tam oprawki z żarówkami i podłączyłem w bardzo prosty sposób do wiązki, która jak się okazało dawała napięcie, tylko piny we wtyczce od tych lamp były usunięte, poza wstecznym. Dopasowaliśmy piny z darowanej wiązki od kolegi i wlutowaliśmy. Teraz mam całą listwę świecącą postojowymi i dodatkowo śliczny STOP :-). Ot, taki bajer, a cieszy. Za to napędy przednie mam umarłe i rozważam zmianę na manuale. Ale o tym to już nie będę się rozpisywał :-)... Znany i lubiany temat. Wkrótce wkleję fotkę do avatara z autkiem.