Strona 1 z 1

WYMIANA SPRĘZYN

: 06 cze 2008, 12:08
autor: czałczesku
Mam pytanie czy jeśli pęknie sprężyna z jednej strony w samochodie co już trochę pojeżdił to wymieniamy jedną czy obie . Czy nowa będzie miała podobne właściwości do tej po drugiej stronie i czy samochód nie bedzie przechylony w krórąś stronę. Nieby proste pytanie a ,, fachowcy ,, mają zdania podzielone tzn jest szkoła Falenicka i Otwocka :D

a co myslicie o zespawaniu tego elementu jeśli dotyczy ostatniego zwoju -jakies 10 cm od dołu ? bo i o takiej praktyce słyszałem :twisted:

Re: WYMIANA SPRĘZYN

: 06 cze 2008, 13:27
autor: DANIEL
spawanie ,skracanie , i tym podobne to kaskaderskie wyczyny dla małoletnich amatorów tuningu , nie rób tego kolego
tylko odrzałuj kaske i kup sobie nowe zawsze dwie sztuki albo troche dłuzsze np +2 ,+5 i zobaczysz nie te auto !
całkiem inaczej bedzie sie zachowywał na asfalcie i w terenie tez Ja bynajmniej tak zrobiłem !

Re: WYMIANA SPRĘZYN

: 06 cze 2008, 13:34
autor: msch00
Witam

Powinieneś wymienić z obu stron. Tak samo jak wymienia się klocki hamulcowe, tarcze, amortyzatory - zawsze parami. Sprężyny zawsze po jakimś czasie użytkowania tracą swoje właściwości. Wymiana z jednej strony, spowoduje, że tłumienie będzie nierówne i będzie to odczuwalne przy jeździe - auto będzie ściągało.

Pozdrawiam

Re: WYMIANA SPRĘZYN

: 07 cze 2008, 18:58
autor: Kolas84
od razu wymieniaj obydwie , polecam Pol spring z Poznania , ja bralem dwie troche wyzsze i jedze na nich rok
wszystko elgancko pracuje i nie drogie sa ,doswiadzcenie maja , jestem z Poznania jakby co wiec mohe pomoc w zakupie

Re: WYMIANA SPRĘZYN

: 07 cze 2008, 22:33
autor: Asgalt
Kolas84 - siemka Ziom! Jam też ze stolicy Krainy Podziemnego Pomarańczka :)

Re: WYMIANA SPRĘZYN

: 08 cze 2008, 7:43
autor: czałczesku
Asgalt

,,Podziemnego pomarańczyka,, ? . Masz na myśli ziemniaki...? :D

A z tymi sprężynami to przyznam sie bez bicia ,że nie chodzi o Musso . Na codzień jeżdżę Vectrą . Auto niedozarąbania,
Sprężyna pękła jak wpadłem w dziurę . Cos delikatnie stukało w kole to pojechałem do mechanika . Wymienił końcówkę drążka ale to nie pomogło . Okazało się sprężyna . Była pęknięta ale siedziała na swoim miejscu . Po usunięciu tego pęknietego fragmentu nadal jeżdżę ale kierownica jest o jakies 3 stopnie skręcona przy jeżdzie na wprost . Nic się nie dzieje a boje sie grzebać za bardzo a właściwie oddawać samochód w łapy mechaników bo zwykle dopiero wtedy pojawiaja się kłopoty. :x

Re: WYMIANA SPRĘZYN

: 08 cze 2008, 7:46
autor: czałczesku
Mam chyba sklerozę .
Dzięki za szybkie odpowiedzi i rady . Chyba zrobię jak piszecie :D

Re: WYMIANA SPRĘZYN

: 09 cze 2008, 10:14
autor: Asgalt
czałczesku pisze:,,Podziemnego pomarańczyka,, ? . Masz na myśli ziemniaki...?


Nu pewnie!!! 8)