Strona 1 z 2

Musso. Czy to dla mnie?

: 10 gru 2013, 15:11
autor: Arek
To mój pierwszy post na tym forum więc się przywitam.
Nazywam się Arek, jeżdże alfą romeo i szukam czegoś na zmiane.

Zawsze podobały mi się duże samochody, dodatkowo lubie auta które nie pojawiają sie w zbyt dużej ilości na ulicy. SSangyong musso do takich należy w mojej opinii.
Nie ukrywam że chciałbym pojeździć po lekkim terenie (błota, śniegi i rozkopy). Obecny samochód mi na to nie pozwala :(.
Musso podoba mi się bo jest wielkie i po odpowiednich przeróbkach poradzi sobie w terenie.

Plany jakie bym miał to zakup musso, zrobienie liftu i wsadzenie większych kół 31/33
Ciekawi mnie jak samochód się będzie zachowywał na suchym po podniesieniu.
Nie ukrywam że większość tras (90 %) będzie po czarnym.

I jakieś 2 razy w roku wyjazd na Słowacje.

Boje się o to że kupie musso i będe narzekał na wielkie spalanie, slabe osiągi i w terenie sobie nie poradze. Do tej pory myślałem o samochodach typu BMW 740 lub jaguar XJ40 albo w124 coupe.


I nie wiem czy musso to dobry samochód dla mnie.
I nie wiem jaki silnik wybrać. Rozważałem 3.2 + lpg lub 2.9td, z przewagą na 3.2, bo chyba innych silników nie ma co brać po uwage (mniejsze benzyny)?

I jak wygląda sprawa ewentualnego swapa. Czytalem troche to forum i widzialem że kilka osób miało zeswapowanego musso na np v6 z mercedesa.

Ile można przeznaczyć na musso? Raczej roczniki przed 98 mnie interesują (cena, stylistyka).
Też słyszałem że to auta niesprzedawalne, ale alfa też taka jest więc dla mnie nic nowego :).

Pozdrawiam

Re: Musso. Czy to dla mnie?

: 10 gru 2013, 15:30
autor: leon81
KOlego raz piszesz że terenówkę a raz że bejemce? Ale Musso to nie wyścigówka nawet z 3.2 na pokładzie na zakręcie się wyłoży a po podniesieniu to już w ogóle... Jest wolne, stare, trzeba w nim grzebać samemu bo inaczej można majątek stracić na pseudo fachowców, łatwo jest go podnieść w granicach rozsądku, części nie eksploatacyjne wymagają szukania po szrotach/internetach itp. Jak nigdy wcześniej nie jeżdziłeś "terenówką"(ma ramę) to pojeździj bo możesz się rozczarować - to nie alfa nawet 1.6 120HP która jest leciutka i lewego migacza się nie wyłącza. To nie Włoszka - to koreański topór...

Re: Musso. Czy to dla mnie?

: 10 gru 2013, 15:34
autor: Arek
Jeździłem jedynie range roverem p38 jako pasażer. No wlasnie jako pasażer niestety.

Samochody typu bmw 740 albo jag odpuszczam z uwagi na niepraktyczność. Tzn po co mi 300 koni jak ich nie wykorzystam.

Musso podoba mi się że jest na ramie, ciekawi mnie jak wygląda w nich korozja. Przy samochodzie robie większość rzeczy sam

Re: Musso. Czy to dla mnie?

: 10 gru 2013, 15:43
autor: Yannick
Skąd jesteś?

Re: Musso. Czy to dla mnie?

: 10 gru 2013, 16:09
autor: Arek
Warszawa, juz uzupelnilem profil

Re: Musso. Czy to dla mnie?

: 10 gru 2013, 18:03
autor: datawolf1976
witam
ja włąśnie zamieniłem w124 coupe na musso,
głównie dlatego że postanowiłem zostać rolnikiem i wyprowadziłem się na wieś
różnica w jeżdżeniu jest duża, tyle że mam już doświadczenie w prowadzeniu dużysz aut
jak pisali przedmówcy - wyścigówka to to nie jest - coupe jazda zaczynała się na 120 - musso to w sumie prawie max, ja jeżdże tak 90 - 110(oczywiście poza miastem), więcej nie ma chyba sensu
ale mi sie podoba jazda musiołkiem :)

Re: Musso. Czy to dla mnie?

: 10 gru 2013, 18:13
autor: leon81
koroduje maska i klapa - w starszych egzemplarzach rama jak była narażona na mocną wilgoć. W nowszych pojawia się nalot na ramie ale to norma.

Re: Musso. Czy to dla mnie?

: 11 gru 2013, 0:29
autor: Arek
Najchętniej bym kupił z padniętym silnikiem :)
Gdzie szukać musso? To forum? Jakieś inne? Allegro tablice i co jeszcze?
Może gdzieś na południe pojechac (slowacja czechy)

Re: Musso. Czy to dla mnie?

: 11 gru 2013, 8:06
autor: Yannick
Arek pisze:Najchętniej bym kupił z padniętym silnikiem :)


Po co? Jak chcesz mocy to lepiej niz benzyna 3.2 za pieniądze auta z 3.2 nie będzie, jak chcesz diesla to 2.9 podobno jest ok. Chyba, że chcesz projekt na długie zimowe wieczory...

Re: Musso. Czy to dla mnie?

: 11 gru 2013, 8:30
autor: mussolinimmz
Musso 2,9TDi to muł. 3,2 ma fabrycznie 10s do setki więc jak na dwu tonowe auto dobry wynik.
Ja jeżdżę na 33" podniosłem auto i pali mi w mieście 22 litry LPG a jak jeżdżę z Mińska na Saską Kępę to wychodzi mi 16 litrów na setkę.
Przy tej konfiguracji w terenie dobrze sobie radzi. Gorszych osiągów na czarnym nie odczówam ale to 220PS diesel ma 120PS.
Miałem 2,9 TDi i było fajne ale osiągi były jak w POLONEZIE :mrgreen:

Re: Musso. Czy to dla mnie?

: 11 gru 2013, 10:24
autor: Arek
mussolinimmz nie ukrywam że Twoje musso jest dla mnie pewną inspiracją :) Zarówno lift jak i pomysł wyprawówki.

Gdzie dokladnie na saską kępe jeździsz? Spalanie calkiem przyzwoite

Re: Musso. Czy to dla mnie?

: 11 gru 2013, 10:26
autor: datawolf1976
kolega ma rację, diesel to typowy musiołek, ale wszędzie wjedzie :)
jednak na szosie, przesiadając się do musso z auta szosowego, trzeba przestawić sposób myślenia - jedzie się czołgiem, nie da się poszaleć :)

Re: Musso. Czy to dla mnie?

: 11 gru 2013, 10:42
autor: mussolinimmz
Arek pisze:mussolinimmz nie ukrywam że Twoje musso jest dla mnie pewną inspiracją :) Zarówno lift jak i pomysł wyprawówki.

Gdzie dokladnie na saską kępe jeździsz? Spalanie calkiem przyzwoite


Co drugi weekend jeżdzę na Meksykańską 6 do szkoły.
Spalanie w okolicach 15 L/100km to przy spokojnej jeździe bo na autostradzie to 17-18 spali przy 140km/h i taka przelotowa nie jest wyczynem bo wtedy silniczek sobie tylko mruczy.
Jechałem swoim na A2 180km/h i nie cisnołem więcej z racji tego że opony mają indeks predkości do 160km/h :mrgreen:

Re: Musso. Czy to dla mnie?

: 11 gru 2013, 17:18
autor: Arek
Wiem że to śmieszna cena jak za musso, ale może egzemplarz wart uwagi?

http://otomoto.pl/daewoo-musso-C31565473.html

Licze się z dużym wkładem. Ma ktoś blisko i za flaszke by podjechal?

Re: Musso. Czy to dla mnie?

: 11 gru 2013, 17:30
autor: datawolf1976
znawca nie jestem, ale cena tylko troche niska, teraz samochody są tanie
za to całkiem fajne auto
co do gazu - ważny 2 lata, później spory wydatek