Pożegnanie...
: 08 lis 2008, 15:34
Witam wszystkich uczestników forum rozstała się moja przygoda z Musso i dziękuje wam za wspaniałą koleżeńską pomoc i pasje do aut z grupy ssangyong daewoo Musso czas poczuć prawdziwość off road szaleństwa i przesiąść się na coś rasowego z grupy 4x4 a mianowicie TOYOTA HILUX lub MITSHUBISHI L200 z blokadami mostów bez czujników położeń silników w skrzyniach redukcyjnych które w kółko bolą musso i napedach na podciśnienie które w kółko wałkujemy próbując znaleźć najlepszy konsensus naszych nosorożców.
Dzięki za wspaniałą przyjacielską pełną wsparcia forum pomoc jeśli moje wpisy komuś pomogły i spostrzeżenia to cieszę się i życzę dalszych sukcesów w walce z waszymi potworami bezdroży jakim jest Musso.
Co jedno mogę powiedzeń o tym samochodzie jako jego użytkownik całokształt fajne auto ale na miasto.
Najlepsze w tym aucie to silnik mercedes V5 i z pewnością V6 jest królem tego auta i gdy by nie one to musso by umarło śmiercią naturalną.
Za dużo elektroniki która w błocie i bezdrożu świruje na max i auto chodzi jak chce głębsze błota rozpadliny to nie dla kontroli trakcji TCS ABS z ABD i tak dalej nawet lift +4 i 31 cali nie pomaga.
Jest za co go kochać ale jest tez za co go nienawidzieć...
Powodzenia i pozdrawiam MUSSOART
Dzięki za wspaniałą przyjacielską pełną wsparcia forum pomoc jeśli moje wpisy komuś pomogły i spostrzeżenia to cieszę się i życzę dalszych sukcesów w walce z waszymi potworami bezdroży jakim jest Musso.
Co jedno mogę powiedzeń o tym samochodzie jako jego użytkownik całokształt fajne auto ale na miasto.
Najlepsze w tym aucie to silnik mercedes V5 i z pewnością V6 jest królem tego auta i gdy by nie one to musso by umarło śmiercią naturalną.
Za dużo elektroniki która w błocie i bezdrożu świruje na max i auto chodzi jak chce głębsze błota rozpadliny to nie dla kontroli trakcji TCS ABS z ABD i tak dalej nawet lift +4 i 31 cali nie pomaga.
Jest za co go kochać ale jest tez za co go nienawidzieć...
Powodzenia i pozdrawiam MUSSOART