Strona 1 z 2
Pomiar stanu oleju w reduktorze.
: 21 maja 2014, 8:36
autor: diverek
Przymierzam się do kupna musso i po obejrzeniu kilku sztuk przymierzam się do jednego. Wszystko w miarę w nim gra i trąbi jest jednak mały wyciek z reduktora. Powiedzcie mi, proszę, czy w warunkachach polowych da się sprawdzić stan oleju i ewentualnie gdyby było maławo, to przy pomocy dużej strzykawki i wężyka da się to dolać, wczołgując się pod auto? Czy bez kanału się nie obejdzie? Bo nie chciałbym jechać na sucho z miejsca zakupu do domu. A to jest ok. 200 km.
Re: Pomiar stanu oleju w reduktorze.
: 21 maja 2014, 14:50
autor: matee
cieknie z uszczelniaczy po stronie skrzyni, wałów, czy uszczelka?
Re: Pomiar stanu oleju w reduktorze.
: 21 maja 2014, 20:05
autor: diverek
Nie wiem dokładnie skąd cieknie i na razie mnie to drugorzedna sprawa. To czy będę musiał wymieniać simmering czy uszczelkę dowiem się jak bede miec już auto w domu na kanale. Wyraźnie napisałem ze chodzi mi o to czy mogę doraźnie w warunkach polowych dolać oleju, o ile okaże się że go jest za mało po to tylko żeby dojechać do domu. A co pozniejszego uszczelniania to dam sobie rade.
Re: Pomiar stanu oleju w reduktorze.
: 21 maja 2014, 22:59
autor: dragsterdh
Jeżeli ktoś nie założył osłony pod reduktorem, a prześwit pozwala na wczołganie się pod auto, to strzykawka z wężykiem załatwi sprawę. Korek jest w miarę dostępny od stronu wału tylnego, z tego co pamiętam. Potrzebny klucz kwadrat o boku 10 mm.
Re: Pomiar stanu oleju w reduktorze.
: 21 maja 2014, 23:11
autor: krzychu
A o ile mnie pamięć nie myli to zamiast wspomnianego klucza pasuje grzechotka (tak jak do wszystkich korków w mostach i skrzyniach).
Natomiast korek do zalewania jest chyba pod przeciwwagą reduktora (taki walec przykręcony od strony tylnego mostu) i w tym wypadku, mimo sporego prześwitu, uzupełnianie oleju już nie jest takie przyjemne w terenie.
Re: Pomiar stanu oleju w reduktorze.
: 21 maja 2014, 23:17
autor: diverek
dragsterdh pisze:Jeżeli ktoś nie założył osłony pod reduktorem, a prześwit pozwala na wczołganie się pod auto, to strzykawka z wężykiem załatwi sprawę. Korek jest w miarę dostępny od stronu wału tylnego, z tego co pamiętam. Potrzebny klucz kwadrat o boku 10 mm.
Dzięki. O taką informacje mi właśnie chodziło. Rozumiem, że dolna krawędź otworu, po odkręceniu korka, jest zarazem wyznacznikiem właściwego poziomu oleju. A oleum to Dextron II.
Re: Pomiar stanu oleju w reduktorze.
: 22 maja 2014, 6:34
autor: unimart
Tak, olej powinien delikatnie wykapywać. Ale tam są dwa otwory - bliżej flanszy to ten do zalewania a bliżej silnika spustowy.
Re: Pomiar stanu oleju w reduktorze.
: 25 maja 2014, 20:55
autor: dragsterdh
Jak reduktor jest w miarę czysty to przy korku widać napis ATF LEVEL. To ten korek przy wyjściu tylnego wału.
Re: Pomiar stanu oleju w reduktorze.
: 25 maja 2014, 21:51
autor: mussolinii
Tak, potwierdziam - grzechotka pasuje.
Re: Pomiar stanu oleju w reduktorze.
: 26 maja 2014, 12:30
autor: diverek
Dzieki koledzy za podpowiedzi. Co prawda w ostatnim czasie zmieniła mi się nieco koncepcja. I o ile dostanę kredyt biorę Land Cruizera. Jeśli nie, finalizuję zakup nosorożca i wdrażam Wasze porady chwilę potem.

Re: Pomiar stanu oleju w reduktorze.
: 31 maja 2014, 10:36
autor: dzikuswata
Jeśli chodzi o kredyt,to mogę pomóc w otrzymaniu,o ile będą problemy:-D
Re: Pomiar stanu oleju w reduktorze.
: 31 maja 2014, 14:26
autor: Trawus
On jeszcze nie wie ile kosztują części zamienne do Land Cruiza

Może się dowie ?

Re: Pomiar stanu oleju w reduktorze.
: 31 maja 2014, 22:57
autor: diverek
Mimo że części są droższe to Land Cruiser to jedna z najmniej awaryjnych terenówek. Mówię o wersji z silnikiem 3.0 TD 125 konnym. Zresztą to już nieistotne. Musso stoi już na podwórku. Rocznik 2000, turbodiesel z manualna skrzynią biegów. Do zrobienia: uszczelnienie reduktora (cieknie z przedniego simmeringu), napełnienie i ewentualne wcześniejsze uszczelnienie klimy, wymiana tylnego zderzaka lub dalsza jazda z pękniętym narożnikiem i jakieś drobiazgi typu nie zawsze działający przełącznik otwierania okna, nie działający spryskiwacz przedniej szyby (na razie przyczyna nieznana). Liczę że wraz z wymianą wszystkich filtrów i olei do ceny zakupu dołożę jeszcze jakieś 1000 zł i na jakiś czas wystarczy. Jutro na spokojnie machnę jakieś foty i pochwale się autem. Dodam że kilka kilometrów po kupieniu, auto zaanektowała mi żona i tyle się nim nacieszyłem.

dzikuswata pisze:Jeśli chodzi o kredyt,to mogę pomóc w otrzymaniu,o ile będą problemy:-D
Jest z tym problem bo pracuję w Niemczech a poza tym jakieś stare niezapłacone składki ZUS ciągną się za mną. Chciałem wziąć tylko 20 tysięcy i... z racji że nikt nie chciał mi dać, a wszelkim pozabankowym "providentom" i ich paskarskiemu oprocentowaniu podziękowałem, dzisiaj zakupiłem nosorożca.

Re: Pomiar stanu oleju w reduktorze.
: 05 wrz 2014, 17:22
autor: mirek
krzychu pisze:A o ile mnie pamięć nie myli to zamiast wspomnianego klucza pasuje grzechotka (tak jak do wszystkich korków w mostach i skrzyniach).
Natomiast korek do zalewania jest chyba pod przeciwwagą reduktora (taki walec przykręcony od strony tylnego mostu) i w tym wypadku, mimo sporego prześwitu, uzupełnianie oleju już nie jest takie przyjemne w terenie.
Czy do odkręcenia korka spustowego należy zdjąć wspomnianą przeciwwagę? Może jest jakiś myk żeby nie było takiej potrzeby, bo jeśli dobrze pamiętam to jest tam mało miejsca. Czy ktoś z Kolegów może pamięta jaki jest gwint na ośce tego ustrojstwa, lewy czy prawy?
Re: Pomiar stanu oleju w reduktorze.
: 05 wrz 2014, 21:13
autor: krzychu
Gwinty są normalne, prawe.
Natomiast korek spustowy jest jakby na dnie skrzyni i można go normalnie odkręcić.
Korek kontrolno zalewowy jest (chyba) pod ową przeciwwagą.