Strona 1 z 1
Nissan PATFINDER kontra MUSSO
: 22 gru 2008, 19:15
autor: mussolinii
Dzis mialem okazje przejechac sie PAFINDEREM. Jestem rozczarowany... w tak wypasionej furce brak jest centralnego mechanizmu roznicowego
Jest przelacznik na 2H potem AUTO potem 4H i 4L. przelacznik w polozeniu auto zapina automatycznie przod tylko gdy samochod zaczyna sie slizgac. Na 4H sa opory przy skrecaniu tak jak w naszych poczciwych mussakach Dieslach. W srodku ciasno, malo miejsca, bagaznik mniejszy i to dosc sporo. Autko jest wyzsze i ma wiekszy przeswit, kola 17". Jedyne co mozna pozazdroscic to silniczek 2.7 o mocy 170km. 6-cio biegowa manulana skrzynka siedziala w tym akurat egzemplarzu.
Re: Nissan PATFINDER kontra MUSSO
: 22 gru 2008, 20:26
autor: alfik
Też jeździłem Pathfinderem - najprostrza wersja z poprzedniego rocznika była do kupienia w cenie Kyrona - fakt - mocny silnik, ale poza tym jakoś słabo wykorzystana przestrzeń w środku. Na dodatek podstawowa wersja ma mniejsze koła i dłuższe przełożenia mostów niż bardziej wypasione - ostatecznie nie kupiłem, ale te konie fajne...
Re: Nissan PATFINDER kontra MUSSO
: 23 gru 2008, 12:53
autor: msch00
Witam
Większość terenówek ma dołączany na sztywno przód (równiez tacy twardziele jak Patrol) i wtedy nie stosuje się między osiowego mechanizmu różnicowego - tańsze i prostsze rozwiązanie. Landrover, Toyota LJ ma napęd na stałe na 4 koła i wtedy ma mechanizm różnicowy. W większości autek również zzaleca się wymiane automatycznych sprzęgiełek w piastach, fakt że te automaty są inne niż w Musso bo nie są sterowane podciśnieniem - tylko załączają się automatycznie gdy półośki dostaną napęd. Rozłączają się po odłączeniu napędu półosi i cofnięciu ok 3m.
Pozdrawiam
Re: Nissan PATFINDER kontra MUSSO
: 01 sty 2009, 13:30
autor: mussolinii
To te mechaniczne sprzegacze dzialaja na zasadzie zapadek i tylko gdy samochod jedzie do przodu? Jak cofniesz do tylu to mechanizm sie rozlacza? To to rozwiazanie to lekka kiszka bo gdy np potrzebujesz cofnac pod gorke to dziala tylko 2H... Zapewne projektant wyszedl z zalozenia ze raczej w terenie jezdzi sie do przodu ale w zyciu bywaja sytuacje gdy trza cofnac. Wtedy tez przydalby sie naped 4x4.
W Pathfinderze jest jakis elektryczny mechanizm (stuka cos przy kolach w momecnie przekrecena pokretla i dziala momentalnie jak cos w rodzaju elektromagnesu).
Re: Nissan PATFINDER kontra MUSSO
: 06 sty 2009, 9:58
autor: msch00
Witam
Z różnych opisów wynika, że automatyczne sprzęgi np. w patrolu, terrano wyłącza się, poprzez odłączenie napędu i cofnięciu ok. 3m. Wydaje mi się, że przy cofaniu z włączonym napędem 4x4 sprzęgi się nie rozłączają. Gdyby się rozłączały to byłoby to kiepskie rozwiązanie. Tak jak wspomniałeś czasem zachodzi potrzeba cofnięcia.
W tym Pathfinder o którym pisałeś pozycja Auto służy tylko w przypadku gdy auto wpada w poślizg. Zasadniczo po czarnym i suchym powinno się jeździć w 2H, na ślisgim włączasz Auto i wtedy komputer gdy wykryje uślizg dołącza na chwilę napęd na przód (w naszych Musso dlatego istnieje możliwość przełączania 2H na 4H przy prędkości do 80km/h). Pozycja 4H powoduje złączenie na sztywno napędu 4 kół na zasadzie podobnej jak w Musso i stąd te opory przy ruszaniu na skręconych kołach.
Pzdr
Re: Nissan PATFINDER kontra MUSSO
: 06 sty 2009, 19:19
autor: mussolinii
msch00 pisze:(w naszych Musso dlatego istnieje możliwość przełączania 2H na 4H przy prędkości do 80km/h).
Pzdr
To taka manualna funkcja AUTO w Musso

Dodam tylko ze nalezy to robic z wlaczonym sprzeglem.
Re: Nissan PATFINDER kontra MUSSO
: 07 sty 2009, 8:50
autor: msch00
W moim Musso jest automat i wystarczy kręcenie przełącznikiem
