w górę musso
: 10 lip 2009, 21:39
zastanawiam sie czy by nie podniesć całej karoseri od ramy czy ktos juz to robił i miało by to jakis sens
mpn120 pisze:Nie amorków nie trzeba wymieniać
praca amortyzatora jest analizowana biorąc pod uwagę jego spoczynkowy pkt pracy.
jeśli zamontuje się dłuższe sprężyny to automatycznie amortyzator oryginalny się wydłuży o 4-5cm.
nie będzie on wtedy pracował w zakładanym przez projektanta/producenta zakresie.
owszem amorek będzie coś tam robił, bo nie zniknie nagle z auta, jednak każdy kto tak zrobi lift
musi być świadomy, że zmienia zakres pracy tego urządzenia.
matee pisze:Amortyzator to naczynie zamknięte. W środku jest olej lub gaz. Gdy w punkcie tzw. spoczynkowym amortyzator wydłużysz poprzez założenie dłuższych sprężyn o 5cm to objętość oleju/gazu się zwiększy. Co za tym idzie ciśnienie w tym momencie będzie mniejsze. Czyli amortyzator będzie inaczej pracował. Gdyby ktoś chodził na lekcje fizyki to by o tym sam wiedział.
Więcej argumentów nie będzie z mojej strony.
I dodam, że nie piszę o tym że amor nie będzie pracował. Będzie pracował, ale w innym niż zakładano zakresie. Ja w swoim aucie na taką prowizorkę bym sobie nie pozwolił. A jak ktoś chce mieć takie cudo to proszę bardzo. Robicie to na własne ryzyko, ale chciałbym abyście byli świadomi co robicie. Grzebiecie amatorsko w zawieszeniu.
A tak jak już raz napisałem na forum. Jak ktoś chce mieć dobre i tanie. To musi kupić jedne dobre, drugie tanie.