PROBLEMY ,,ELEKTYCZNE,, W MUSSO
: 17 sty 2008, 22:18
Mój pupilek ma nowa awaryjkę zwiazaną z elektrycznością . Napędy padły jakieś miesiąc temu . Wcześniej antynapad w autoalarmie a potem cały autoalarm . Siadł tez silniczek od regulacji przedniego reflektora. Trzy dni temu z kolei miałem taka niespodziankę . Gdy było zimno i rano ruszyłem do pracy po włączeniu ogrzewania tylnej szyby okazało sie że nie działa , tak samo jak dmuchawa ogrzewania , oświetlenie kabiny , centralny zamek , światła przeciwmgielne -tył ,radio no i jeszcze ten cudowny zegarek elektronik. Acha jak sie skręca mocno w lewo to zapala się kontrolka uszkodzenia ABS -przechodzi po restarcie i wyprostowaniu kół . PROSZE O RATUNEK !!!
Może ktoś wie który bezpiecznik , jeśli to tylko jego wina może odpowiadać za takie objawy / ABS , reflektor, alarm to inna bajka/ GDZIE GO SZUKAĆ bo nie mam opisu w książce serwisowej
Ciekawy jestem co jeszcze wysiądzie ? kolej na spreżarkę ?, silnik, wały napędowe ?
Moim zdaniem trzeba sie pogodzić z faktem że Musso , Korando i inne tego typu wynalazki to samochody napędzane na dwa koła i walka o napęd 4x4 nie ma sensu . Można ewentualnie jak kiedys zapnie się przedni napęd zostawić go tak na stałe i rozkoszować się w cięższym terenie możliwością włączania reduktora . Jest tylko problem czy przedni napęd się nie rozsypie i ile można w ten sposób zrobić kilometrów na suchej nawierzchni ?
UFF ! Ale sie opisałem . Ostatni raz poświecę czas mojemu pupilkowi . Dam go do serwisu . Jak mi jeszcze raz zrobi przykrą niespodziankę to się rozstaniemy .
Moim zdaniem trzeba sie pogodzić z faktem że Musso , Korando i inne tego typu wynalazki to samochody napędzane na dwa koła i walka o napęd 4x4 nie ma sensu . Można ewentualnie jak kiedys zapnie się przedni napęd zostawić go tak na stałe i rozkoszować się w cięższym terenie możliwością włączania reduktora . Jest tylko problem czy przedni napęd się nie rozsypie i ile można w ten sposób zrobić kilometrów na suchej nawierzchni ?
UFF ! Ale sie opisałem . Ostatni raz poświecę czas mojemu pupilkowi . Dam go do serwisu . Jak mi jeszcze raz zrobi przykrą niespodziankę to się rozstaniemy .