Witam
Tak dziś przejeżdżałem "ostrożnie" przez ciut większą kałuże i zastanawiałem się jak raźnie radzi sobie musolot w takich przejazdach.
Czy instalacje ma tyle odporną, że bez obaw, nie zwalniając można przez większość kałuż przejechać?
Nie chodzi mi o jakies przeprawy przez bajorka, rzeczki itp ale taką normalna jesienną jazdę.
...a swoja drogą przez te bajorka jak się przejeżdża to na co uważać?
Kałuże małe i wiekszę
Ssangyong Musso znany jest w Polsce także pod marką Daewoo. Pierwszy model koreańskiej marki, który był oferowany oficjalnie w kraju. Napęd 4x4, nadwozie zbudowane na ramie i doskonałe właściwości terenowe to główne cechy Musso
- ponton26
- Stały bywalec
- Posty: 192
- Rejestracja: 26 sie 2008, 9:49
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 4013960
- Skype: uwo.net.pl
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Kontaktowanie:
Re: Kałuże małe i wiekszę
Postautor: ponton26 » 07 gru 2009, 21:09
przedewszytskim na to aby woda sie nie prelala przez grill do filtra bo wtedy kaplica silnik do remontu a tak to generalnie Musso jest dość dzielne w terenie po założeniu odpowiednich opon
Powodzenia w nierównej walce z Koreańską myślą techniczną.
- padre
- Stały bywalec
- Posty: 235
- Rejestracja: 25 wrz 2008, 8:39
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1996
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 15516528
- Skype: padremusso
- Lokalizacja: otwock
- Kontaktowanie:
Re: Kałuże małe i wiekszę
Postautor: padre » 07 gru 2009, 22:45
Witam mój mussak daje radę a jest fabryczny......bez przeróbek poza oponami ........ fotka w tym temacie: viewtopic.php?f=14&t=954
-
gmarek
- Forumowicz
- Posty: 72
- Rejestracja: 26 kwie 2009, 19:03
- Model: Musso
- Rok produkcji: 2000
- Pojemność silnika: 3200
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 3771363
- Lokalizacja: Biała Podlaska
Re: Kałuże małe i wiekszę
Postautor: gmarek » 07 gru 2009, 23:25
oponki też kumho kl-71 ale na takie cos jeszcze za świeży mussomaniak ze mnie 
Mam w planie na jakiś wiosenny zlocik się wybrać z Wami i odebrać nauki
Ale wracając do początku mnie bardziej chodziło o takie kałuże "miastowe"
czy nie mieliście problemów jak zimpetem przejeżdżacie przez takie większe i głębsze /pomijam oczywiście problem pieszych na chodniku/
/pamiętam kiedyś fiacikiem to trzeba było ostrożnie i z odrobiną szczęścia co by do drugiego brzegu dotrzeć/
Mam w planie na jakiś wiosenny zlocik się wybrać z Wami i odebrać nauki
Ale wracając do początku mnie bardziej chodziło o takie kałuże "miastowe"
czy nie mieliście problemów jak zimpetem przejeżdżacie przez takie większe i głębsze /pomijam oczywiście problem pieszych na chodniku/
/pamiętam kiedyś fiacikiem to trzeba było ostrożnie i z odrobiną szczęścia co by do drugiego brzegu dotrzeć/
gm
- Gonzo
- Stały bywalec
- Posty: 346
- Rejestracja: 17 sie 2009, 23:20
- Model: Musso
- Rok produkcji: 2000
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Kałuże małe i wiekszę
Postautor: Gonzo » 07 gru 2009, 23:39
Ja swoim latałem przez kałuże i gliniaste "masło" powyżej progu, to jest troszkę ponad sprzęgiełka w kołach. Mając fabryczne Dębice 4x4 nie ryzykowałem na głebsze taplanko, bo te oponki są słabiutkie.
Musso 2000r. - 2,9TD +lift 4" +Bridgestone h/t 31" + zabudowa sypialno-turystyczna - DZIENNIK POKŁADOWY
Zamienię na T4 multivan lub vestfalie
Zamienię na T4 multivan lub vestfalie
-
alfik
- Stały bywalec
- Posty: 576
- Rejestracja: 19 maja 2008, 15:34
- Model: Inny
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Kałuże małe i wiekszę
Postautor: alfik » 08 gru 2009, 13:32
Może nie Musso, ale Kyron, ale pewne podobieństwa są. Większa kałuża (bardzo błotnista) w mieście, ale na gruntowej drodze spowodowała:
Bezpośrednio - utratę ładowania - a w rezultacie wymianę alternatora.
Po jakimś czasie (albo nie zauważyłem od razu, bo zima była) awarię elektrycznych wentylatorów, które wspomagają glówny wentylator, gdzy działa klima.
Odrobina błota dostała się do filtra powietrza, ale nie dalej, filtr wymienilem profilaktycznie.
Podobno dłuższego moczenia nie wytrzymuje silniczek przełączający reduktor. Ja teraz do wody podchodzę z dużą ostrożnością - praktycznie alternator nie jest zabezpieczony przed rozbryzgami i jest nisko. Ciekaw jestem jak to wygląda w Musso?
Bezpośrednio - utratę ładowania - a w rezultacie wymianę alternatora.
Po jakimś czasie (albo nie zauważyłem od razu, bo zima była) awarię elektrycznych wentylatorów, które wspomagają glówny wentylator, gdzy działa klima.
Odrobina błota dostała się do filtra powietrza, ale nie dalej, filtr wymienilem profilaktycznie.
Podobno dłuższego moczenia nie wytrzymuje silniczek przełączający reduktor. Ja teraz do wody podchodzę z dużą ostrożnością - praktycznie alternator nie jest zabezpieczony przed rozbryzgami i jest nisko. Ciekaw jestem jak to wygląda w Musso?
Wróć do „Musso/Musso Sports (Daewoo) (1993-2005)”
Przejdź do
- Ogólne
- O wszystkim
- Nasze auta
- Warsztaty
- Przed zakupem
- Wątki do usunięcia
- Wydarzenia
- Zloty i spotkania
- Modele
- DIY - Zrób to sam
- Actyon/Actyon Sports
- Kyron
- Korando Family do 1995 roku (Isuzu Trooper)
- Korando II (1997 - 2006)
- Korando typu C (2011-2019)
- Korando D (2019 do dzisiaj)
- Musso/Musso Sports (Daewoo) (1993-2005)
- Rexton I/II/W (2003-2016)
- Rexton G4 (2017 - do dzisiaj) / Musso Pickup (2018 - do dzisiaj)
- Rodius
- Tivoli / XLV
- Giełda
- Sprzedam
- Kupię
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
