Nagła utrata mocy - Musso 2.9D
: 23 gru 2009, 12:42
Wczoraj miałem małą przygodę. Jadę sobie grzecznie przez miasto, a tu nagle z Musso robi się kosiarka
Silnik stracił moc, ja mu na gaz, a tu... echo. Na obroty nie wchodzi, za nic uciągnąć kasty nie może. Po kilku minutach wszystko wróciło do normy ale po paru kilometrach objaw się powtórzył. Dziś rano odpaliłem normalnie, do pracy dojechałem, nic się nie dzieje. Ale coś musi być przyczyną...
Moje podejrzenia koncentrują się wokół trzech spraw:
1) Zatankowałem ostatnio paliwo na stacji Łukoil. Od pewnego czasu chodzą nieciekawe słuchy o jakości napędu na tych stacjach, nawet pracownicy stacji tu i ówdzie przebąkują, że swoich aut tam nie tankują. Może paliwo było trefne? Dziś dolałem napędu na BP. Może to to, co daj Bozia
2) Każdorazowo przed tankowaniem, gdy odkręcam korek lewy słyszę głośny syk, świadczący o tym, że w baku tworzy się podciśnienie. Może to być przyczyną? Może małą dziurkę w korku zrobić, taką 1,5 - 2 mm?
3) Poprzednie dni mocno mroziło, co sprawiało, że temperatura silnika (wg wskaźnika) dochodziła max. do 1/3 skali. Wczoraj wskaźnik osiągnął połowę wskaźnika - czyli wartość nominalną. Chyba osiągnięcie wyższej (niż dotychczas) temperatury nie powinno wywołać takich objawów?
Poradźcie Koledzy, bo już sam nie wiem, co myśleć. Dopiero co go odzyskałem po niemal roku (padła skrzynia), zawiecha, opony, drążki, końcówki nowe, skrzynia jak nowa, a tu znowu pasztet. Do tego jeszcze chyba świece będę musiał wymienić. Zaczyna mnie nachodzić myśl o zmianie, bo ile można się wq...
Moje podejrzenia koncentrują się wokół trzech spraw:
1) Zatankowałem ostatnio paliwo na stacji Łukoil. Od pewnego czasu chodzą nieciekawe słuchy o jakości napędu na tych stacjach, nawet pracownicy stacji tu i ówdzie przebąkują, że swoich aut tam nie tankują. Może paliwo było trefne? Dziś dolałem napędu na BP. Może to to, co daj Bozia
2) Każdorazowo przed tankowaniem, gdy odkręcam korek lewy słyszę głośny syk, świadczący o tym, że w baku tworzy się podciśnienie. Może to być przyczyną? Może małą dziurkę w korku zrobić, taką 1,5 - 2 mm?
3) Poprzednie dni mocno mroziło, co sprawiało, że temperatura silnika (wg wskaźnika) dochodziła max. do 1/3 skali. Wczoraj wskaźnik osiągnął połowę wskaźnika - czyli wartość nominalną. Chyba osiągnięcie wyższej (niż dotychczas) temperatury nie powinno wywołać takich objawów?
Poradźcie Koledzy, bo już sam nie wiem, co myśleć. Dopiero co go odzyskałem po niemal roku (padła skrzynia), zawiecha, opony, drążki, końcówki nowe, skrzynia jak nowa, a tu znowu pasztet. Do tego jeszcze chyba świece będę musiał wymienić. Zaczyna mnie nachodzić myśl o zmianie, bo ile można się wq...