Strona 1 z 1

niby sprzęgło ale... ?

: 04 sty 2010, 10:58
autor: padre
Witam Wszystkich kolegów i koleżanki w 2010 roku tak na wstępie..... :)
Mam małą zagwostkę.... na forum nie było takiego tematu jeszcze..... jakiś czas temu wymieniłem cały komplet sprzęgła Valeo....działało super do czasu kiedy rozleciał się siłownik....coś tam pękło płyn wyleciał i wiadomo stoimy.....ale nic wymieniłem ten wysprzęglik czy też silownik różnie go nazywają... na nowy... teoretycznie wszystko działa ok...łapa chodzi nic nie brzęczy zero objawów....ale któregoś dnia na czarnym nie mogłem załączyć biegu...lewarek chodził jak przy zgaszonym motorze....i kiedy załączyłem mu 4H ruszył ale tylko przód... biegi znowu działały..... i teraz odstawia mi takie numery raz działają normalnie poczym sie obraża i muszę mu pomóc 4H...defakto w lesie 4L działa bez zarzutu na wszystkie kółka..... i teraz moi drodzy mam pytanko do WAS..... czy możliwe jest że uszkodzenie np. przewodów od reduktora...lub też tego ustrojstwa pod siedzeniem...bo mam wrażenie że czasami gdzies nie ma styku a mussak mysli że coś sobie przełączam z 2H na 4H i rozłącza mi sprzęgło.....

dziwne ale chyba możliwe... jakieś podpowiedzi :)

przy okazji w łomiankach taki siłownik kosztuje 120zł

Re: niby sprzęgło ale... ?

: 04 sty 2010, 13:07
autor: alfik
Jestem w 100% pewien, że samochód (elektronika) nie ma wpływu na załączanie sprzęgła pomijając duchy - sprzęgło (myślę o całym układzie wysprzęglania) jest całkowicie niezależne od innych elementów... widać, wyłącza Ci się napęd na tył, co utrudnia wrzucenie biegu innego niż 1 w czasie jazdy (nie zadziałają sunchronizatory, bo skrzynia przestaje się kręcić - jest oddcięta z obu stron). I teraz przyczyna - dla mnie tkwi w reduktorze - ale już co dokładnie - nie wiem. Jest teoria, że takie reduktory mają pomiędzy 4h i 2h pozycję "luz" tylko w SsangYongu nie można jej świadomie włączyć (a szkoda, bo umożliwiło by to holowanie automatów) a u ciebie w skutek jakiegoś zuzycia/luzu/awarii się włącza. Włączenie 4 h to naprawia. Ciekaw jestem, czy przełączenie na 4h i znów na 2h będzie leczyło problem?

Re: niby sprzęgło ale... ?

: 04 sty 2010, 13:30
autor: padre
Witaj Alfik,
właśnie o to chodzi że ratuje (4h a potem znowu 2h) pytanko czy to elektronika uzasadnię tym że działo się to dosyć często (okres przedświateczny) i kiedy "pyrgnąłem" w przełącznik nie przełączając na 4h zaczął szarpać i ruszył... po świętach wlazłem pod niego i wszelkie kostki rozłączyłem, przeczyściłem i potraktowałem WD40... przy odpaleniu bryka dostała "orgazmu" na parę sekund zapaliły sie wszystkie lampki jakie są w musso dostępne.... po czym mu przeszło na jakiś czas... w ramach testu jeździłem po lesie i po czarnym jakieś 200km i nic wszystko ok po czym znowu zaczyna mi robić takie numery ale już nie tak często :shock: :cry: :?:

Re: niby sprzęgło ale... ?

: 04 sty 2010, 18:37
autor: mussolinii
Mysle ze to przypadek z tym 2H i 4H. Czy aby dobrze masz odpowietrzony ten wysprzeglik? Mnie to wyglada ze cos jest jeszcze zapowietrzone... albo uszkodzona jest jeszcze pompka przy pedale... pedal nie jest "inny" (twardszy, miekki a moze wpada jakos inaczej w podloge niz kiedys)?

Re: niby sprzęgło ale... ?

: 04 sty 2010, 22:28
autor: padre
Siemka Mussolini,
teoretycznie jest wszystko tak jak było wczesniej ale sprawdze to jeszcze raz...może to głupie pytania...ale takie sa realne objawy...właśnie teraz wróciłem ze stolicy 50km i wszystko działało....HGW co się dzieje dlatego też temat jest do rozwinięcia.....może nie tylko ja mam taki problem.... :cry:

Re: niby sprzęgło ale... ?

: 10 sty 2010, 12:49
autor: misiek
sprawdz olej w skrzyni !Ja miałem taki oprzypadek ze przecisneło mi kulke w łapie sprzęgła pekła łapa i zanim to się stało miałem taki objaw może zaczyna ja u ciebie przeciskać apropo ile dałeś za wysprzeglik?

Re: niby sprzęgło ale... ?

: 10 sty 2010, 15:11
autor: padre
olej niby miałem wymieniany.... niby poniewaz tego nie sprawdzałem a warsztaty są różne :(

wysprzęglnik kosztował 120zł

Re: niby sprzęgło ale... ?

: 08 maja 2010, 9:58
autor: jarudolf
Witam. Kolego padre masz może namiary gdzie dostać ten siłownik? Mój zaczoł cieknąć i chciałbym naprawić póki auto jezdzi. Mechanik powiedział że jest do niego zestaw naprawczy ale wole założyć nowy. Pozdrawiam.

Re: niby sprzęgło ale... ?

: 08 maja 2010, 11:25
autor: krzychu
Polmozbyt Bytom
Bytom ul. A. Piątka 9a tel. 32 281 65 77; 605 186 577
tel. sprzedaż części - 32 386 81 01

Kiedyś DU teraz chyba SEAT
Katowice, ul. Bogucicka 7
tel. 032 203 62 62 ...prosić ze sklepem ..spokojnie przełączą

JADAR HURTOWNIA MOTORYZACYJNA
DARIUSZ SEIF SP.J
Chorzów
ul.Gałeczki 14
tel. 032 246 01 26

Krisnet
Sosnowiec
ul.Mikołajczyka 25
tel. 032 299 48 48

PHU "MUNDI" - sklep DU
Sosnowiec
Orląt Lwowskich 71
tel. 032 2933285.
kom. 505005739

Polmozbyt Bytom oddz. w Sosnowcu
Sosnowiec
Kilińskiego 14
tel. 032 2661135

Ewentualnie KA-MI na 1 maja w Katowicach


W AKWIMACIE (Warszawa) mają za 79,57
nr. kat.3054005012


Widzę że będzie kompan do spotkań :D
pozdrowienia :wink:

Re: niby sprzęgło ale... ?

: 09 maja 2010, 18:16
autor: jarudolf
dzięki krzychu za namiary . Będzie kompan

Re: niby sprzęgło ale... ?

: 09 maja 2010, 19:50
autor: traky
Witam.
Przypadek ciekawy, jeżeli sprzegło chodzi dobrze to może (to tylko teoria)jednak czepić się przełacznika napędów, działa to u nas tak że jak nap. odłączysz kostkę od przełacznika to automatycznie załączy się 4H (sprawdzone na bank),czyli załączenie 4H odbywa się przez brak sygnału(napięcia) na elektronikę i być może przełącznik "ciurka" gdzieś na dziurach i przez chwilowe rozwarcie styku podsuwa silniczek troszkę do przodu i trafia na ten luz albo przez to coś sie blokuje, roboty nie wiele a warto chyba sprawdzić, rozebranie przełącznika jest banalnie proste i ciężko go popsuć :wink: Można też dla diagnoży podpiąć na wyjściu z przełącznika żaróweczkę lub diodę świecącą i opserwować czy podczas jazdy nie mrygnie. Teorię wysnułem na podstawie tego że przełączenie celowe na 2H-4H-2H poprawia sytuację.
Jestem ciekaw co się okaże...