mincmi pisze:Jak z tymi samochodzikami jesli chodzi o awaryjnosc?
Zdejmij deskę rozdzielczą, albo jak mój mąż radził pozaklejaj sygnalizację obrazkową i git-malina

.
Znawcy twierdzą, że ten z silnikiem 2,9 jest ok, bo to zwykłe turbo jest.
2,7 ma gorszą opinię.
3,2 to benzynowiec....
Prywatnie uważam,że ile ludzi tyle zdań i opinii. Jeden ma szczęście i będzie jeździł lata bezawaryjnie, inny co chwila zasilał będzie mechaników. Dużo też zależy od sposobu eksploatacji i nawyków kierowcy. Ot...
A tak serio powiemy Ci za dwa lata, ok? Jak trochę pojeździmy.