Ricardo pisze:Witam
Mam Rextona I 2,7 z automatyczną skrzynią, 2005. Mam problem ze skrzynią biegów. Normalnie po wrzuceniu na D podczas jazdy na wyświetlaczu widać jak zmieniają się biegi D1, D2...., obecnie wyświetla mi tylko D i jedzie na tym jednym biegu, nie przerzuca na wyższe (jedzie chyba na pierwszym biegu). Po włączeniu trybu Winter, jedzie cały czas na drugim biegu ale również nie przerzuca biegów. Nie działa również manualna zmiana biegów +/- . Spotkał się ktoś z podobnym problemem, co może być przyczyną ?
Pozdrawiam
Rysiek
Cześć, może zacznę tak, od końca
PS.: Tego posta napisałem nie jako odpowiedź, czy sposób na naprawę skrzyni – raczej jako przestrogę lub poradę.
A teraz przejdźmy do rzeczy:
Moje auto to też REXTON 2,7Xdi, 2005r. na automacie
Dokładnie 10 miesięcy temu miałem ten sam problem. Wyłączałem auto, i po włączeniu skrzynia chodziła normalnie, oczywiście do momentu kiedy znowu nie zostawał na którymś biegu. I tak parę razy, do czasu kiedy już nic nie pomagało, czyli skrzynia zostawała w trybie awaryjnym. Potem to już tylko laptop i kasacja błędów. Za każdym razem odczyty z komputera były takie:
P2222 - CZUJNIK TEMPERATURY ZE STYKU BLOKUJĄCEGO ROZRUSZNIKA OLEJU PRZEKŁADNIOWEGO
P2221 - CZUJNIK TEMPERATURY ZE STYKU BLOKUJĄCEGO ROZRUSZNIKA OLEJU PRZEKŁADNIOWEGO
P2200 - CZUJNIK PRĘDKOŚCI OBROTOWEJ SKRZYNI BIEGÓW 2
DEFEKT/PRZERWA/ZWARCIE
Trwało to trochę, ale cierpliwość się moja się skończyła i znalazłem warsztat, uwaga: specjalizujący się w naprawach skrzyń automatycznych, szczególnie Mercedesowskich.
Pierwsza ocena usterki: płyta elektroniczna (koszt, o ile pamiętam 750,00), oczywiście zakup i wymiana – niestety zdziwienie - skrzynia nie chodzi, dalej ta sama usterka. No cóż, trzeba wyjąć skrzynię i pooglądać.
Ciąg dalszy naprawy: Auto stoi już 4-ci dzień na warsztacie, skrzynia 2 razy wyjmowana, coś czyszczone, coś podmieniane z innej skrzyni, płyta elektroniczna zakładana na nowo, raz stara raz nowa, nowy olej – a autko dalej jak chodziło tak chodzi, czyli biegi są, a za chwilę ich niema – czyli objawy tak jak przed przyjazdem na warsztat.
Hmmmmm, za parę dni mam jechać na narty, ale mistrzowie mówią, że się nie mam martwić – będzie OK.
Po kolejnych 3 dniach otrzymuję informację, że autko gotowe !!! Mogę odebrać, tylko mam przywieść jeszcze 2000,00, (wcześniej dałem 1000,00 tytułem zaliczki na płytę elektroniczną) = razem koszt naprawy: 3000,00. Myślę, że drogo, ale cóż, trudno, lepiej tyle, niż Rexton bez biegów.
Oczywiście poprosiłem o jazdę próbną przez odbiorem i rozliczeniem. Po 15min jazdy z jednym z mechaników wróciliśmy na warsztat – w trybie awaryjnym, bez biegów!!! L
No cóż, fachowcy stwierdzili, że to już tylko może być konwerter, nowy odpada bo za drogi, to lepiej mój oddać do regeneracji. Już nie pamiętam ile miała kosztować regeneracja, ale zaproponowałem, żeby przełożyć z innego auta (podobno taki sam mają niektóre Mercedesy) – niestety nie było takiej możliwości, nie umieli tego załatwić. W związku z tym, obracając problem w żart, zaproponowałem, żeby może wymienić siedzenia, albo żarówki, a może jeszcze lepiej klason J – w końcu znajdziemy co jest winne, tylko kto za to zapłaci ???
I tu się wkurzyłem, chcieli ode mnie w sumie 3000,00 i oddać mi auto z ciągle ta samą usterką !!! Zabrałem auto z tego specjalistycznego warsztatu ASB J, oczywiście nie płacąc żądanych 2000,00. Straciłem tylko 1000,00 ,a auto miałem dalej zepsute.
Wróciłem do kolegi, który kasował mi błędy przed oddaniem auta na ww. warsztat. Wcześniej nie chciał tego tematu dotykać, bo bał się, ale teraz jak mu to wszystko opisałem to:..Zadzwonił do innego kolegi, który podobno kiedyś pracował na warsztacie Mercedesa i .... zgodzili się poogladać ten mój problem. Wymienili jakąś złączkę (czy wtyczkę), wymienili filtr olejowy ze skrzyni i zalali skrzynię olejem przywiezionym od kolegi J - skrzynia chodzi do dzisiaj J nie pamiętam kosztu, ale chyba ze 500,00 (części i robocizna).
Skrzynia chodzi do dzisiaj, chociaż tak mi się wydaje nie do końca prawidłowo. Na zimnym silniku, czyli zimnym oleju w skrzyni, biegi pięknie się przełączają. Niestety, jak olej się zagrzeje, trudno określić po jakim czasie, w jakiej temperaturze, czuć uślizg między 3 a 4 biegiem (obroty wzrosną i bieg się przełączy). Podobnie jest przy redukcji, jadąc na 4 nagle przyśpieszając czuć nawet dość mocne szarpnięcie, gdy przełącza na 3 bieg. Ślizgi i szarpnięcia występują tylko między 3-4 i odwrotnie 4-3. Ale nie wchodzi w tryb awaryjny !!!
Czy może ktoś zna odpowiedź na ten uślizg?
Pozdrawiam - rommi