Strona 1 z 1

problem z wtryskiem

: 19 gru 2012, 18:55
autor: karp
Witam.Mam Rextona 2.7xdi,2005rok i problem z wykręceniem wtrysku.Poradźcie jak to zrobić bez uszkodzenia go.Cztery wyszły bez niczego ale piątego ani rusz.

Re: problem z wtryskiem

: 19 gru 2012, 20:01
autor: vortec
Witam. Dobry zwyczaj nakazuje się najpierw przywitać na forum, ale podpowiem tylko tyle że jest bardzo trudno wyciągnąć wtryski w tych silnikach i rzadko kiedy pomaga zalewanie jakimiś specyfikami ale warto spróbować dobry preparat penetrujący inajlepiej zakupić sobie lub porzyczyć od kogoś np. coś takiego : http://domtechniczny24.pl/zestaw-wybija ... ers_id=133
Ponieważ łatwo jest "urwać" wtryskiwacz a wtedy koszty robią się niemałe, zakup wtryskiwacza i ściąganie głowicy. Jeśli stwierdzisz że szkoda kasy na ściągacz to lepiej daj komuś kto wie jak to zrobić i ma do tego sprzęt. Powodzenia.

Re: problem z wtryskiem

: 28 gru 2012, 13:27
autor: karp
Dzięki za radę,już sobie poradziłem.

Re: problem z wtryskiem

: 31 sty 2013, 2:16
autor: Trawus
No tak i bardzo dobrze, że koledze się udało bezboleśnie go wyciągnąć ale, jak się zdaje problem się powtarza w wielu autach zaś na ostatnim cylindrze pod ścianką to już prawdziwy horror. Nie każdy ściągacz tam podchodzi z racji ustawienia silnika. Powiem więc jak ja poradziłem sobie z wyjątkowo wrednym wtryskiem ( ściągałem wszystkie bo postanowiłem przetulejować redukcją głowicę pod wszystkie śruby trzymające widełki mocujące wtryski - jako, że występuje tam durny pomysł wkręcania cienkich 6-tek z długim gwintem bezpośrednio w aluminium i łatwo gwint zerwać przy wykręcaniu jak się zatnie)
Wtrysk się zaparł i ani rusz. Wlałem penetrator i zostawiłem na dobę , następnie zrobiłem coś czego nie zrobiłby żaden normalny mechanik :) Poluzowałem śrubę widełek na kilka milimetrów luzu i uruchomiłem silnik, lekko poruszałem wtryskiem na boki i silnik sam go wypchnął wstępnie - a później wyłączyłem silnik, odkręciłem mocowanie, rozłączyłem i wyjąłem go dosłownie ręką . Ryzykowne ? Ale skoro nie można było inaczej cóż było robić ? Jedno pewne, poluzowane widełki muszą pozostać bo inaczej silnik wystrzeli wtryskiwacz , wygnie przewód paliwa a wtrysk może zostać przełamany na gwincie. Jak się okazuje ostrożnie robiąc można wszystko - nawet bzyknąć jeża. :lol:

Re: problem z wtryskiem

: 25 lut 2013, 22:27
autor: alexboroo
Witam. Kolego Trawus co masz na mysli mowiac przetulejowac to samo co przegwintowac gdyz mam problem z wkreceniem sruby przy 5 wtrysku a zabardzo nie wiem czy grubosc scianki tego gniazda pozwoli mi je przegwintowac. Jak mozesz to opisz jak wygladalo to przetulejowanie .
Pozdrawiam