Strona 1 z 2

Inny problem z odpalaniem

: 09 sty 2013, 21:04
autor: Geyzer
Witam wszystkich forumowiczów!!! Od niedawna jestem właścicielem Rextona 2.7 z automatyczną skrzynią. Niedawno spotkałem się z takim problemem, że po przekręceniu kluczyka w pozycję rozruchu gasną wszystkie kontrolki tak jak przy normalnym rozruchu tylko że rozrusznik nie chce wystartować. Za pierwszym razem po sprawdzeniu bezpiecznika od startu silnika w środku, namierzyłem przekaźnik engine start w puszce bezpieczników pod maską wyjąłem go popryskałem sprayem elektrokontakt i autko odpaliło. Następnego dnia znowu ten sam problem, zrobiłem to samo ale nie podziałało więc rozebrałem ten przekaźnik spryskałem go w środku i odpalił ale... dzisiaj spędziłem 40 minut próbując go odpalić i dupa. Widzę że stycznik ten reaguje na przekręcanie stacyjki czyli przełącza się ale rozrusznik nie chce ruszyć. Jeszcze co może być ważne po poprzedniej reanimacji przy każdym kolejnym odpalaniu wydłużała się zwłoka reakcji rozrusznika tzn za pierwszym odpaleniem równo z przekręceniem kluczyka, drugim razem 0.5 sekundy po przekręceniu, później 1 sek 1.5 sek i tak już palił z małą zwłoką. Co jeszcze może odpowiadać za odpalanie? Wiadomo że na biegu nie zapali, nie wiem czy bez sprzęgła ze skrzynią w pozycji P pali czy nie bo zawsze miałem nogę na hamulcu. Może ktoś coś podpowie??? Wiem że te styczniki się zacinają bo kiedyś nie mogłem zgasić świateł to już wiem że tan środkowy pod maską jest od tego. Co by tu jeszcze sprawdzić :?: :roll:

Re: Inny problem z odpalaniem

: 09 sty 2013, 21:17
autor: polmussik
może warto sprawdzić klemy na aku a potem rozrusznik

Re: Inny problem z odpalaniem

: 09 sty 2013, 21:28
autor: Geyzer
Klemy ciasne i nie zaśniedziałe, a rozrusznik jak już załapie to idzie bardzo lekko wiem jak brzmi zarżnięty:) Podejrzewam jakiś stycznik ale głowy nie daję :? Już głupi jestem :(

Re: Inny problem z odpalaniem

: 10 sty 2013, 16:49
autor: Geyzer
Rozrusznik powinien być zmasowany do korpusu silnika i dochodzą do niego dwa przewody, jeden główny zasilający i jeden cienki załączający rozrusznik prawda? Zobaczyłem dzisiaj, że na obydwu tych przewodach jest masa więc o co chodzi? Po przekręceniu kluczyka czy przed ciągle masa:/ a może jakoś inaczej działa ten rozrusznik? Ktoś wie?

Re: Inny problem z odpalaniem

: 12 sty 2013, 11:41
autor: Geyzer
Fachowiec podpiął pod komputer, było kilka błędów ale nic z rozruchem, autko zostało w warsztacie i na drugi dzień było gotowe. Ucieszyłem się, ale okazało się facet zrobił to samo co ja i zamienił przekaźnik o którym mówiłem na początku z innym bo wszystkie są takie same. Nie rozumiem dlaczego mi nie chciał odpalić jak ja dałem przekaźnik od świateł, a on przekaźnik od klimy dał i mu odpaliło :twisted: gdyby chociaż troszkę dygnął to bym się tego uczepił i nie musiał bym płacić 200 zł nie wiadomo za co...ale nic nauka kosztuje... A propos błędów które, pokazał komp niby 3 świece walnięte(czy możliwe że pali na dotyk na jednej świecy?) i zawór recyrkulacji spalin (gdzie on jest i czy można go czyścić czy wymieniać, czy to na zasadzie membrany?)

Re: Inny problem z odpalaniem

: 13 sty 2013, 0:45
autor: vortec
Kolego ten silnik ma 5 cylindrów, więć jak 3 masz "walnięte" to znaczy że odpala na dwóch sprawnych świecach. Właściwie to jeżeli silnik ma dobrą kompresje i sprawny układ paliwowy to odpali bez problemu, może być czuć trochę nie przepalone paliwo zaraz po rozruchu i kultura pracy jest trochę gorsza. Co do problemu z Egr to jakie były kody błędów?ale na 90% to będziesz miał walnięty modulator podciśnienia który steruje egr, ja też walczyłem z egr w swoim reksiu. Jak znasz kody to wrzuć je na forum napewno ktoś Ci podpowie co można zrobić ew. co i jak sprawdzić.
Pozdrawiam

Re: Inny problem z odpalaniem

: 17 sty 2013, 12:04
autor: Geyzer
Niestety nie znam dokładnego kodu błędu ERG tylko powiedział że jest taki ale po wykasowaniu były już tylko świece, niestety problem stycznika rozruchu okazał się być trochę większy niż myślałem, wymieniony kolejny stycznik i kolejny się pali tak jakby rozrusznik stawiał zbyt duży opór pewnie tulejki czy łożyska denerwuje mnie już to aha i jeszcze napęd na przód nie działa :/ jakaś masakra, chociaż na biegu neutralnym bez hamulca jak włączam i wyłączam ten napęd to słychać i czuć szarpnięcie, i auto inaczej rusza i tak dziwnie jedzie nie wiem o co kaman, teraz za zimno żeby grzebać już tu wyczytałem że sprzęgiełka, wężyki, uszczelniacze, ciekawe co będzie u mnie.

Re: Inny problem z odpalaniem

: 17 sty 2013, 14:36
autor: Geyzer
Sprawdziłem rozrusznik na krótko i kręci jak szalony okazało się że spalił się kolejny przekaźnik od startu silnika :/ co może być przyczyną? Muszę ustalić o co chodzi zanim skończą mi się przekaźniki " ciągle przekładam jakiś inny i w końcu zostanę bez świateł i bez niczego" Może ktoś kupował takie przekaźniki? Na alledrogo są tylko całe skrzynki bezpiecznikowe, ale używki boje się, że też będą się jarać :twisted: http://allegro.pl/rexton-2-9-bezpieczni ... 39208.html trochę mi to nie wygląda, aha i przy okazji czy warto płacić za świece maksymalną cenę czy nie ma to wielkiego znaczenia bo np. za rok i tak się spalą :roll: Dzięki za wasze opinie :wink:

Re: Inny problem z odpalaniem

: 25 mar 2013, 19:16
autor: saiz
Hej Geyzer.
I jak poradziłeś sobie?
U mnie kilkukrotnie pojawiła się podobny problem z odpalaniem. Tak jak u ciebie, wszystko działało jak przy normalnym odpaleniu, ale rozrusznik nie zagadał. Ja nie wyciągałem żadnych przekaźników, po prostu kilkukrotnie wyciągnąłem kluczyk, poruszyłem nim w stacyjce i odpalił. Jakiś pomysł ?

Re: Inny problem z odpalaniem

: 03 kwie 2013, 14:48
autor: Geyzer
Witam! Jak już skończyły mi się przekaźniki to zrobiłem sobie zworkę (kawałek druta 2.5mm2 ze zdjętą koszulką na dwóch końcach wygięty jak litera U) i odpalałem taką zworką w taki sposób że, włączasz zapłon i otwierasz skrzynkę z przekaźnikami pod maską, pierwszy z prawej będzie od odpalania zresztą na spodzie dekielka będzie opisany jako engine start czy coś takiego, musisz go wyjąć pod nim będą 4 otwory na piny przekaźnika, i swoją zworkę musisz włożyć po skosie (zewrzeć górny lewy i dolny prawy) jak zewrzesz po drugim skosie to po prostu nic się nie stanie, nie zwieraj ich w lini czyli np górny lewy i dolny lewy, jeśli odpali bez problemu znaczy że masz przegrzany stycznik. Ja odpalałem w ten sposób dopóki nie zamówiłem na allegro kompletnej skrzynki z przekaźnikami (używanej) chyba za 90zł. Ja już miałem kilka styczników spalonych więc przełożyłem wszystkie, w ten sposób mam kilka styczników w zapasie:) Do tej pory nie wiem dlaczego tak mi się paliły te moje styczniki kiedy zakładałem je na odpalanie, ale po wymianie problem całkowicie ustąpił. Możesz też kupić nowy stycznik w serwisie za 60zł Jak nie chcesz bawić się ze zworką to możesz zamienić stycznik np pierwszy z trzecim (od kompresora klimy której teraz i tak nie używasz) Jak coś nie będziesz wiedział to napisz maila. Pozdrawiam!

Re: Inny problem z odpalaniem

: 03 kwie 2013, 14:52
autor: Geyzer
A na początek sprawdź bezpiecznik, który jest w środku auta na bocznej ściance tablicy rozdzielczej, klapka jest widoczna po otwarciu drzwi kierowcy. Może tym razem będzie po prostu bezpiecznik :mrgreen:

Re: Inny problem z odpalaniem

: 03 kwie 2013, 21:04
autor: saiz
Witaj.
Dzięki za odp. Dzisiaj sprawdziłem wszystkie bezpieczniki. Powyciągałem, spryskałem preparatem od elektroniki,powkładałem na miejsce. Zamiana przekaźników też nic nie pomogła, wziąłem pierwsze 2 znajdujące się nad Engine Start i też lipa. Jeśli u mnie też pali przekaźniki tak jak piszesz to zamiast 1 mam 3 hehe. Dopiero przy odpaleniu na krótko zaskoczył bez problemu.
Teraz najlepsze. Po powrocie do domu,po zgaszeniu samochodu, 2 razy z rzędu zapalił z kluczyka od ręki :?: :?
Jutro podłącze pod kompa i obejrzy zaprzyjaźniony elektryk. Jeśli patent z twoją zworką zadziała, a on nie wymyśli nic innego pójdę twoim tropem. :wink:

Re: Inny problem z odpalaniem

: 09 kwie 2013, 20:51
autor: Geyzer
Jak odpaliłeś na krótko, kluczem lub śrubokrętem przy rozruszniku czy zworką? Ja po zamianie pierwszego stycznika nawet nie skumałem że od razu się spalił przy przekręceniu kluczyka włożyłem go z powrotem gdzie był i zaholowałem auto do elektromechanika, zresztą już pisałem wzioł 200 za podłączenie pod kompa które nic nie dało jak mu pokazałem który stycznik jest od odpalania to zamienił (tak jak ja tylko że jeszcze z innym) i nagle auto zaczęło odpalać :P kazał mi kupić sobie stycznik:) ale dalej się paliły kolejne i przyczyny ich spalania się do dzisiaj nie znam:) Po prostu odpalałem zworką przez chyba dwa tygodnie, później wymieniłem wszystkie i już się nic nie pali :lol:

Re: Inny problem z odpalaniem

: 09 kwie 2013, 21:04
autor: Geyzer
saiz pisze:Po powrocie do domu,po zgaszeniu samochodu, 2 razy z rzędu zapalił z kluczyka od ręki :?: :?
:wink:


Ja później próbowałem naprawić spalone styczniki i niektóre naprawiłem :P zależy w jakim stopniu były przegrzane, ale po regeneracji działały właśnie 2-4 razy :cry: najlepsze jest to, że jak on cyka pod palcem jak przekręcasz kluczyk(czyli cewka załącza obwód) to wcale nie znaczy że działa, bo (przynajmniej u mnie) za każdym razem odpalał się pin który podaje napięcie na rozrusznik. (Jakby zadurzy opór napotykał stycznik)

Daj znać jak już będziesz wiedział o co kaman :wink: .

Re: Inny problem z odpalaniem

: 21 kwie 2013, 23:21
autor: saiz
Witam wszystkich.
Problem załatwiony :D . Winnym okazał się upalony przewód w elektromagnesie w rozruszniku. Prawdopodobnie robił spięcie co spowodowało spalenie kilkukrotnie przekaźnika odpowiedzialnego za rozruch. Koszt naprawy elektromagnesu w moim przypadku wyniósł 20 zł. Teraz autko śmiga jak trza :wink: