Jaszczura, ja wiem, że jak się kupi auto to człowiek chciałby wszystko na raz poprawić ale z relingami daj sobie spokój - po prostu tam nie zaglądaj
To sporo roboty więc lepiej jak już naprawdę bardzo chcesz , zrób to na zamontowanych bo połamiesz jeszcze spinki od podsufitówki, napracujesz się i nikt nawet tego nie zauważy.
Wiesz co zrób ? Oklej dach tak by tylko relingi wystawały, kup u Motipa bańkę lakieru w sprayu do zabezpieczania podwozi ( czarna plastikowa masa , która zawsze nieco elastyczna pozostanie ) i pryśnij tym po relingach - ale ostrożnie, bardzo cienkimi warstwami, kilka razy bo jak za grubo to zacznie spływać. Tym sposobem relingi zrobisz jak nowe , będą czarne, matowe i odporne na uderzenia . Estetycznie to wygląda w czarnym macie , nie od odróżnienia od fabrycznej roboty. Jak chcesz to sprawdzę nr Motipa i Ci podam ale, łatwo rozpoznać ten preparat bo na dole jest rysunek kół i progów auta z sygnalizowaniem odprysków kamieni . Bańka jest czarna. To ogólnie niezły preparat i możesz go stosować na ubytki powłoki wszędzie w podwoziu , drążki, cięgła, rama itp. Wygląda to tak jakby zostało pokryte czarnym nieco elastycznym plastikiem - twardsze i równo położone w przeciwieństwie do baranka. Trzyma się bardzo mocno wszystkiego po zaschnięciu, O nawet jak pęknie ci jakiś czarny plastik to, po sklejeniu i zmatowaniu możesz go tym prysnąć dla zamaskowania śladu po sklejeniu - będzie wyglądał jak nowy. Baw się bo, to na prawdę jest fajne auto i daje dużo zadowolenia z jazdy.
Pozdro.