Strona 1 z 2

Mercedes czy koreańczyk ?

: 02 lut 2014, 23:18
autor: viking
Witam.
Wszystkich właścicieli Reksiów nurtuje chyba pytanie ile tak na prawdę płynie w nich niemieckiej krwi z rodu gwiazdy. Czy silniki są produkowane w Niemczech czy w Korei ? Jeśli części są produkowane w Korei czy spełniają te same normy materiałowe co niemieckie części ? Co dokładnie w naszych autach jest z Mercedesa a co Koreańskie ? Zawieszenie ? rama ? elektryka ? napędy ? skrzynie biegów -gdzieś czytałem że automaty są od Merc-a a manualna to już koreański wynalazek. Proszę abyście dzielili się swą wiedzą w tej dziedzinie...
pozdrawiam :wink:

Re: Mercedes czy koreańczyk ?

: 03 lut 2014, 1:48
autor: reno
W/g mojej wiedzy to silnik jest modyfikacją licencyjna jednostki Mercedesa 270CDI.
Skrzynia to "czysty" Merc z serii 722.6, o manualach nie mam wiedzy.
Nie wiem czy skrzynia rozdzielcza napędów to Mercedes bo w Rextonie I
napęd na przód jest dołączany + reduktor natomiast w II jest
stały 4x4 z rozdziałem mocy 40:60 przód tył. Być może ta skrzynia rozdzielcza
pochodzi z Mercedesa ML W163 pierwszej generacji.

Re: Mercedes czy koreańczyk ?

: 03 lut 2014, 2:17
autor: alexboroo
Co do silnika w rextonie II 2,7xdi to na 100% blok silnika jest produktem mercedesa co do osprzetu silnika to prawdopodobnie jest to francuzko-koreansko-niemiecki.

Re: Mercedes czy koreańczyk ?

: 03 lut 2014, 6:56
autor: reno
Układy wtryskowy jest Delphi. Mercedes stosował w tych silnikach Bosha.

Re: Mercedes czy koreańczyk ?

: 03 lut 2014, 14:05
autor: automatic
a delphi to ... prawie francuz , a nie niemiec i tak jak fracuz niezawodny.
poczytaj - kodach i problemach 2,7... poniżej -są regularne jak pociągi do Gdańska.
a potem porównaj z tematami 2,9 - wiem ich jest mało! ale tam jest klon mercedesa z rzędową pompą wtryskową.

Re: Mercedes czy koreańczyk ?

: 03 lut 2014, 18:32
autor: viking
automatic pisze:a delphi to ... prawie francuz , a nie niemiec i tak jak fracuz niezawodny.
poczytaj - kodach i problemach 2,7... poniżej -są regularne jak pociągi do Gdańska.
a potem porównaj z tematami 2,9 - wiem ich jest mało! ale tam jest klon mercedesa z rzędową pompą wtryskową.

Silniki z wtryskiem bezpośrednim to fajna sprawa bo takie nowoczesne.... (ale ja wolę starą i sprawdzoną konstrukcję). Problemy z współczesnymi dieslami nie dotyczą tylko reksia, większość użytkowników kilkuletnich common raili ma większe lub mniejsze kłopoty a co za tym idzie wydatki (raczej większe). To dobra i zaawansowana technologia -silniki mają wysoką kulturę pracy, są ekonomiczne dynamiczne, ekologiczne jednak nie tak trwałe jak poprzednie konstrukcje, nie trawią marnej jakości paliwa, chorują częściej a leczenie bywa rujnujące dla właściciela. Dobrym przykładem może być Pajero 3,2 DID w którym obowiązkowo po czasie siada pompa, nowa kosztuje bagatela coś ponad 20 000zł, bo to przecież wyrafinowana technologia, to musi kosztować. Może producentom chodzi o to aby autem nie jeździć więcej niż 6-8 lat, trza wyrzucić i kupić nowe aby nakręcać rynek... show must go on.
Więc cieszę się z mercedesa 2.9, choć powiedziałeś że to klon i trochę się martwię czy Koreańczycy nie dosypali do stali fistaszków albo czego innego. Mojemu koledze w Musso 2.9 urwał się łańcuch rozrządu i twierdzi że to wina materiałów ... ciekawe czy w mercedesach się urywają ? nie słyszałem o takich przypadkach...

Re: Mercedes czy koreańczyk ?

: 03 lut 2014, 19:06
autor: unimart
W Musso OEM i na części zamienne łańcuch rozrządu jest produktem Mercedesa.

Re: Mercedes czy koreańczyk ?

: 04 lut 2014, 7:02
autor: reno
viking pisze:a delphi to ... prawie francuz , a nie niemiec i tak jak francuz niezawodny.

Czy Delphi to prawie francuz... tu bym bym polemizował. To że francuskie koncerny samochodowe zazwyczaj stosują ten system wtrysku wcale nie
oznacza że jest on francuski. Ja bym powiedział że raczej Amerykanin :wink:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Delphi_Corporation
viking pisze: To dobra i zaawansowana technologia -silniki mają wysoką kulturę pracy, są ekonomiczne dynamiczne, ekologiczne jednak nie tak trwałe jak poprzednie konstrukcje, nie trawią marnej jakości paliwa, chorują częściej a leczenie bywa rujnujące dla właściciela. Dobrym przykładem może być Pajero 3,2 DID w którym obowiązkowo po czasie siada pompa, nowa kosztuje bagatela coś ponad 20 000zł, bo to przecież wyrafinowana technologia, to musi kosztować. Może producentom chodzi o to aby autem nie jeździć więcej niż 6-8 lat, trza wyrzucić i kupić nowe aby nakręcać rynek... show must go on.

I tu ująłeś sedno sprawy a najważniejszą jej część podkreśliłem. Po całej "cywilizowanej" części Europy, jeżdżą miliony samochodów z Delphi, robią setki tyś. km. bez problemów.
Niektóre trafiają do Polski i nagle zaczynają się awarie. Kiedyś "chodziło" za mną Pajero. Poczytałem sporo, i faktycznie odrzuciła mnie od tego auta awaryjność pompy wtryskowej,
opisywana często na polskich forach. Co ciekawe, nie znalazłem chyba ani jednego opisu takiej awarii na np. australijskim forum Mitsubishi.
Czy do Pajero 3,2 DiD na europejski rynek dają jakieś "gorsze" pompy???? - raczej nie. Mam znajomego w DE, który przejechał dobrze ponad 300 tyś. km Pajero z dieslem
bez żadnej awarii układu zasilania paliwem.
U nas kupuje się diesla "bo Panie mało pali", katuje się go jazdami na krótkich odcinkach po mieście, a później narzeka na awarie układu wtryskowego, turbo czy zapychające
sie DPF-y.
Trochę OT, bo ma być "Koreańska marka niemiecka technologia".

Re: Mercedes czy koreańczyk ?

: 04 lut 2014, 8:13
autor: automatic
reno pisze:a delphi to ... prawie francuz , a nie niemiec i tak jak francuz niezawodny.

To napisałem ja forumowicz 3 klasy
Miałem na myśli to że ,,najgorsze'' (opinie) silniki francuskie mają delphi
Przykładem niech będzie 1,5 dci renaulta - montowany początkowo w suzuki Jimny i innych też , wyleciał z oferty bo nie spełniał jakości i trwałości w japońskim pojęciu - psuł opinie marki suzuki...

Re: Mercedes czy koreańczyk ?

: 04 lut 2014, 8:32
autor: automatic
viking pisze:Więc cieszę się z mercedesa 2.9, choć powiedziałeś że to klon i trochę się martwię czy Koreańczycy nie dosypali do stali fistaszków albo czego innego. Mojemu koledze w Musso 2.9 urwał się łańcuch rozrządu i twierdzi że to wina materiałów ... ciekawe czy w mercedesach się urywają ? nie słyszałem o takich przypadkach...

Kulturą techniczną tradycyjnych narodów wschodu (nowe chiny to była komuna)
Jest przejmowanie wiedzy mistrza (technologii)z pokorą i żmudne jej doskonalenie...
nie sądzę by świadomie knocili mercedesa - wybrali tą markę bo na wchodzie to większa legenda niż w europie.
a zerwanie łańcucha ? a od nowości miał ten silnik ? wiesz każdą robotę można sknocić - jakiś ,,szwagier'' zmienił łańcuch na używkę i źle jakoś założył lub był kombinowany albo dla szybkiej wygody rozpiął go a potem źle zaklepał...

Re: Mercedes czy koreańczyk ?

: 04 lut 2014, 17:00
autor: viking
Czyli na polskie warunki najlepszy 2.9... Ja przynajmniej wjeżdżając na stację benzynową nie stresuje się co mi tam wleją. Ostatnio dałem Reksiowi trochę czerwonki; wywalił ozor, oblizał się i mruczał że chce jeszcze.....

Re: Mercedes czy koreańczyk ?

: 04 lut 2014, 19:06
autor: automatic
bo to prawie pojazd militarny :lol: wielopaliwowy -brudny olej silnikowy po płukaniu części w ropie, nafta - kerosen -opał -frytura zadziała jakby co :wink: ale stosuj to z umiarem , zwykłe paliwo zapewnia trwałość :D

Re: Mercedes czy koreańczyk ?

: 04 lut 2014, 20:47
autor: unimart
Co do wtryskiwaczy CR, zauważcie że są bardziej zawodne marki -popularny w europejskich autach Siemens VDO.
Najnowsze modele Mercedesa coraz częściej wyposażane są w układy wtryskowe produkcji Delphi Diesel.
W dzisiejszych realiach rynkowych nie ma Niemca, Francuza czy Japończyka, bo nawet Denso produkuje w Chinach.
Nie doszukiwałbym się kraju pochodzenia w poszczególnych podzespołach auta, bo to prowadzi donikąd.
Manualna skrzynia biegów jest produktem koreańskim, o Hyundaiowym rodowodzie i jest bezawaryjna, jeśli nie liczyć wybieraka, który po kilku latach nabiera luzu. Ceny części są 3 razy niższe od znanego z poprzednich modeli Tremeca.
Silniki 2.0/2.7 również są produkowane w Korei i niezmiernie rzadko zdarza nam się zamawiać jakieś do nich części. Ktoś zgubił olej a inny zassał wody - na to nie ma mocnego. Dzisiejsze diesle są bardziej skomplikowane i wymagają większej kultury technicznej od mechanika, szczególnie w tak elitarnej jak nasza marce. Dość często słyszę od klientów o przypadkach wręcz zepsucia samochodu przez fachowca, który coś tam usiłował zreperować "...no bo Panie w Mercedesie, czy VW czy innym to się tak robiło".

Re: Mercedes czy koreańczyk ?

: 04 lut 2014, 21:01
autor: emisbv
panowie jak to kolega ujol pojazd militarny :))) moj po 152.000km siadla pompa+wtryski,zadne zle paliwo zawsze jezdzilem na Esso tankowany w Belgii wiec niema mowy o wodzie itd...powiem jedno uwielbialem ten samochod teraz to uwazam za najwiekszy szajs jaki widzialem bo nieznalem auta w ktorym pompa siada po 150.000km napewno nie jak to pisza z silnikiem"mercedesa"!!!dalem wtryski do serwisu by sprawdzili podobno zapieprz..e opilkami paliwa,zaczelo sie od tego ze samochod jechal i nagle zgasl po kilku razowej probie odpalenia nic,noc pozniej zajechalismy z kumplem by odpalic odpalil na start pilota ale zauwazylismy wyciek paliwa z pod samochodu,okazalo sie ze sruba walnela na pompie(bylem w serwisie niby norma)wymienilismy srube oczyscilismy pompe,odpalil ale tylko na plaku i tak przez nastepne pare dni pozniej sam zaczol gasnac na drodze,wyciagnelismy wtryski"delphi"co bylo rowniez masakryczna zabawa,oddalem do serwisu Bosch/Delphi przelewaly na maxa okazalo sie ze pelno opilkow w nich i sa do dup..y wiec bagatela 5xnowe wtryski+pompa koszt jedyne...ponad 5000€ hahaha za auto ktore warte jest 7000€ smiechu warte,nawet alfa romeo ktora kiedys mialem model 156 zrobila ponad 320.000km i bylo zero problemow nigdy niewidzialem takiej tandety,i tak doczytalem sie o wtryskaw w mietkach sa Boschowskie i wytrzymuja tysiac razy wiecej a tu do podroby wsadzili jakies gown..o aby tylko kupic i chwyt reklamowy niby silnik mercedesa aha chyba wlasnie koreanskiej produkcji...zreszta samo za siebie muwi MADE IN KORE=MADE IN CHINA!!!!

Re: Mercedes czy koreańczyk ?

: 04 lut 2014, 21:52
autor: alfik
Nowsze mercedesy mają osprzęt Delphi (i spore problemy z wtryskiwaczami). Problemy z dieslami po 150k to raczej norma, niż wyjątek. Wpadki z dieslami miał już każdy koncern i toyota i volkswagen. Na tym tle Ssangyong nie jest zły, szczególnie za pół ceny Land Cruisera.

Alfy- fakt mają bardzo udane diesle (miałem ) ale zawieszenie musiałem naprawiać 5 razy częściej.

W moim na pewno skrzynia jest niemiecka. Znalazłem tez gumy w zawieszeniu masę in germany. Co do redaktorów, to jest Borg Warner i wydaje mi się, że nawet rexton ze stałym 4x4 ma inne rozwiazanie niż ML, ale bez pewności, bo było kilka wersji.