Ty masz dar opowiadania , nie powiem. Pytam, czy auto nie idzie za obrotami ? ty odpowiadasz, że tak. No to co miałem myśleć ? Na luzie przecie nie idzie za obrotami bo wcale nie idzie.

Skąd ta info, że masz rażenie jazdy na ślizgającym się sprzęgle ?
Gdyby ci turbina nie podawała to czujnik w kolektorze ssącym natychmiast by to zameldował do ECU , podobnie przepływomierz masowy - nie ma mowy bo check by wyskoczył , jak nic.
Jeśli już - to sprawdź modulator podciśnieniowy i wężyk do turbiny bo może puszcza i turbina otwiera dopiero wysoko ? No ale jeśli ma poprzecznie 2 mm luzu na wirniku to aż dziwne, że na oleju nie jeździsz i nie kopcisz jak stary Golf ? Może to raczej wirnik się rozkręcił bo 2 mm luz na łożysku to wydarzenie katastrofalne i zarzygałoby ci olejem cały dolot z intercoolerem włącznie . A pro pos , sprawdzałeś magistralę za turbiną , czy dziur nie ma ? ciągnij rurę powietrzną z kolektora i zobacz jak wygląda w środku ? Jak ma luz na łożysku to rzyga olejem , jak cholera. A jak się wirnik rozkręcił , no to se lata . Dostępny jest zestaw naprawczy do naszych turbin
http://allegro.pl/turbina-nowy-zestaw-n ... 26733.html To Garrett 25
Ale musisz wiedzieć co jest z tym autem ?
Gdyby sprzęgło padło to nie udałoby ci się ostro ruszyć z miejsca , silnik od razu wszedł by na wysokie obroty a auto i tak rozpędzałoby się jak stary dziadek do wychodka. No to w końcu , wchodzi na wysokie obroty przez uślizg sprzęgła i nie ciągnie , czy nie, bo wcale nie wchodzi na wysokie obroty choć go ciśniesz pedałem gaza ? To jest istota problema.