Z przeszkodami wodnymi jest zdecydowanie wiecej problemów i auto w fabrycznej kompletacji niekoniecznie nadaje się do brodzenia "po klamki".
Użytkownicy zwracają szczegolną uwagę na umieszczenie wlotu filtra powietrza ( i slusznie, ponieważ zassanie wody najczęściej powoduje NATYCHMIASTOWE skutki ), to nawet w wypadku gdy wlot filtra jest wysoko nad lustrem wody należy pamiętać, że odpowietrzenia mostow napedowych, skrzyni biegow oraz zbiornika paliwa zwykle ( i tak jest w Rextonie ) są dosyć nisko usytuowane. Dla przykładu odpowietrznik zbiornika paliwa jest wyprowadzony gumową rurką do ramy pojazdu.
Zwykle w wymienionych podzespołach oraz w zbiorniku paliwa wystepuje nadciśnienie, ale w niekorzystnych warunkach ( np. w bardzo gorący dzień ) wjazd do zimnej wody powoduje, iż gwałtowne schlodzenie powoduje powstanie podciśnienia i zassana wody ( no i mozemy mieć wodę w paliwie, wodę w oleju w mostach itp. ). Podobnie może zakończyć się dłuższa wycieczka korytem rzeki.
Jest też kwestia elektroniki i osprzętu elektrycznego.
Reduktor jest sterowany elektronicznie z elementem wykonawczym w postaci serwomotoru...
Komputer skrzyni biegów ( automat ) jest umieszczony pod siedzeniem kierowcy ...
Komputer silnika znajduje się pod nogami pasażera na przegrodzie czołowej ...
Można by tak mnożyć elementy ktore należało by zabezpieczyć, by zwiększyć zdolność brodzenia. Dużo zależy od potrzeb oraz planowanego wykorzystania pojazdu.
Jest to temat na oddzielny wątek
Mam nadzieję, że nie zanudziłem
Dla mnie najbardziej uciążliwa w Rextonie jest konieczność częstej wymiany żarowek, zwłaszcza świateł mijania H7
( Oczywiście nie na skutek brodzenia, ponieważ akurat tam standardowe reflektory lepiej jest wyłaczyć ).
Czy w Waszych Rextonach żarówki też często "padają"

i to niezależnie od producenta żarowek.
Pozrawiam