Strona 1 z 1

chalas w napedzie na 2

: 14 lip 2013, 12:20
autor: hubis
Witajcie, dzisiaj rano ruszylem mojego smoka a tu trzaski jakies w przednich kolach wydaje mi sie ze w lewym mocniej tak jakby jakas zebatka chalasowala ( chalac podobny jak w moich latach mlodzienczych przyczepialo sie patyk od lodów do widelekj roweru i przeskakiwal o szprychy, tylko ten metaliczny) na 4L i 4H jest ok nic nie slychac, i na skreconych kolach tez ok, ktos to przerabiał??

Re: chalas w napedzie na 2

: 14 lip 2013, 14:29
autor: Trawus
Sprawdź sprzęgiełka w przednich. Bo wygląda na to, że wyprzęgają nie do końca i jadą sobie po zębach. Może też jakaś nieszczelność na przełączniku podciśnienia i jakaś wartość idzie na stałe , za mało by załączyć ale wystarczy by przyciągać do siebie i zgrzytać ? Jak nie brzęczy na 4x4 to tylko sprzęgiełka świrują.

Re: chalas w napedzie na 2

: 14 lip 2013, 16:59
autor: hubis
kto podpowie jak sie do nich dostac, jakies podpowiedzi bo przy nich jeszcze nie grzebałem :D

Re: chalas w napedzie na 2

: 15 lip 2013, 8:27
autor: alfik
Żona tak miała - chrobot przy 4x2 ale nie zawsze - nieautoryzowany warsztat ogarnął to w chwilę. Luz w sprzegiełkach - wystarczyło dokrecić.

Re: chalas w napedzie na 2

: 21 lip 2013, 10:04
autor: kurpi
Przerabiałem 2 razy z przednim prawym sprzęgiełkiem.Za pierwszym razem dałem do serwisu robić zaznaczając że uszkodzone jest sprzęgiełko.Z serwisu zadzwonili że wał przedni jest do wymiany za jedyne 1400 zł.Oczywiście wał po przesmarowaniu do dzisiaj jest w pełni sprawny.Auto odebrałem a sprzęgiełko oczywiście dajej hałasowało.Po 2 tygyodniach !!!! wymienili w końcu sprzęgiełko,z robocizną wyszło 1300 zł. Stare na szczęście oddali,bo ostatnio problem powrócił.W starym sprzęgiełku okazało się że przerdzewiała sprzężyna odpowiedzialna za dociśnięci sprzęgiełka przy włączonym 4x4 i połamała się uniemożliwiając pełne rozsprzęglenie.W nowym wymieliło plastik odpowiedzialny za prowadzenie zębatki sprzęglającej.
Dzięki magicznej siły kropelki za 2zł posklejałem z dwóch jedno sprawne.Aby dostać się do sprzęgiełka musisz odkręcić zacisk wraz z jarzmem(nie musisz odkręcać przewodu hamulcowego od zacisku,wystarczu go wraz z zaciskiem podwiesić,nie bedziesz musiał odpowietrzać potem hamulców),następnie musisz odkręcić dolny sworzeń od wachacza przykęcony na 4 śrubach na klucz 14mm oraz nakrętkę pod kapslem przy piaście.Następnie odchylasz piastę do góry tak aby półoś ci wyszła z piasty(wg serwisu trzeba wymontować całą półoś,mi bez problemu wyszła bez wyciągania jej z mostu).Sprzęgełko masz przykręcone 3 śrubami na klucz 10mm chyba razem z osłona tarczy(tego nie pamiętam).Po wymontowaniu sprzęgiełka spróbuj je docisnąć ręką czy chodzi lekko i czy po dociśnięciu dochodzi równo do płaszczyzny sprzęgiełka.U mnie pęknięta sprężyna uniemożliwiała właśnie pełne cofnięcie zębatki (pęknięte części sprężyny opadły w dół) i charakterystyczne chrobotanie.Przyczyną pęknięcia sprężyny była korozja spowodowana dostaniem się wody do sprzęgiełka.Wymontowanie zajmuje ok 30 min i nie potrzeba żadnych specjalnych kluczy.
Najpierw jednak sprawdź działanie podciśnienia.Do sprzęgiełka wchodzą dwa połączone przewody,jeden daje podciśnienie,drugi odpowiada za powrót normalnego ciśnienia.Na włączonym silniku wyciągnij przewód ze sprzęgiełka i sprawdź czy masz podciśnienie w jednym z nich (wystarczy zatkać palcem)Jeżeli nie będzie to musisz sprawdzić elektrozawór , chyba był w okolicy przedniej lewej lampy przy akumulatorze.
Jakby co sprzęgiełko możesz zamówić u unimart (jest na forum) cena chyba 850zł,to ta zła wiadomość :)

Re: chalas w napedzie na 2

: 25 lip 2013, 10:38
autor: hubis
Witam, poszedł mechanizm napedu półosi komplet ponad 2 tys razem z robota 2,7 tys w serwisie :evil:

Re: chalas w napedzie na 2

: 25 lip 2013, 14:51
autor: alfik
hubis pisze:Witam, poszedł mechanizm napedu półosi komplet ponad 2 tys razem z robota 2,7 tys w serwisie :evil:


A cóż to za dziwo? Czyż by to był mechanizm różnicowy, czy też przegub wewnętrzny?

Re: chalas w napedzie na 2

: 25 lip 2013, 15:14
autor: hubis
nr kat 0154, ale ten kompl. kosztowal ponad 400, najdrozszy byl silownik piasty 2200

Re: chalas w napedzie na 2

: 25 lip 2013, 17:10
autor: unimart
Kolego hubis, to jakieś ceny i części z kosmosu. Nie ma części o numerze katalogowym 0154.
Siłownik piasty do takiego samochodu (4151009000) kosztuje niecałe 1000 zł.
Podaj, jeśli to nie tajemnica więcej szczegółów.

Re: chalas w napedzie na 2

: 25 lip 2013, 21:45
autor: kurpi
Dostałeś stare części?Jak tak to daj foty,zobaczymy co tak naprawdę wymienili.