Strona 1 z 1

Nowy stary Kyron - prośba o porady

: 02 cze 2009, 17:52
autor: mati
Witam,
Jestem jak widać świeżo zarejestrowanym użytkownikiem. Zarejestrowałem się troszkę na wyrost bo jestem w trakcie kupowania samochodu ale mam nadzieję, że zadomowię się na forum.
Zdecydowałem się na Kyrona i mam już zakupionego Kyrona (sprowadzam z Belgi) - przywiezie go znajomy dopiero w czerwcu.
W związku z tym, że nie mogę się doczekać i żyje tym wydarzeniem - mam nadzieję że ktoś pokusi się na odpowiedź na kilka moich pytań.

1. Do samochodu który kupuje dostanę jeden kluczyk - jak najłatwiej dorobić nowy ?
2. Samochód ma przebieg 90 tys. co najprawdopodobniej będę musiał wymienić po takim przebiegu ?
3. Jak z serwisowaniem, macie jakieś porady co jak gdzie ?
4. Widziałem że dwie tylne opony to prawie nówki a przednie bardzo starte, na jakich oponach jeździcie ?

Z góry dzięki jak ktoś odpowie na któreś z pytań.

I jeszcze raz witam wszystkich :).

Re: Nowy stary Kyron - prośba o porady

: 02 cze 2009, 21:21
autor: alfik
Ponieważ mój ma dopiero 14.000 i jest na gwarancji odpowiem na ostatnie pytanie.

Na lato mam general grabber AT2 255/60r18. Uważam, że kyron jest godny AT-ków. Rozmiar jest fabryczny, opona dobrze działa na szosie, a w terenie jeszcze lepiej (bo po to jest:) ). Wygląd też super. Rozmiar jest fabryczny, felgi niestety dośc drogie :( W tym rozmiarze AT robi jeszcze Pirelli i Continental, ale General nie dość, że tani to i dobry. Na nic bym nie zmienił. Wcześniej na 18 miałe Wranglery HP - złe nie były, ale tylko na szosę.

Fabryczne opony to pomyłka.

Na zimę na fabrycznych felgach jest Cooper Discoverer M+S 235/75r16 - też fabryczny rozmiar, większy od 255/75r16, jedynie strasznie mały wybór opon jest wadą - zimówki takie robi jeszcze Nokian. Coopery są OK, ale na szosie są lepsze zimowki. To opony do trudnych warunków.

Na swoją odpowiedzialność możesz założyć 255/70r16 (gabaryty identyczne jak fabrycznych), a z większych niż fabryczne - 265/70r16 (zdecydowanie zalecane szersze falgi niż oryginalne), 245/75t16 - myślę, że optimum. Rosjanie zakładają nawet 235/85r16 - w teren (ale jest ciasno), czy 275/60r18 - do lansu.

Felgi mają takie parametry jak do mercedesa G - 5x130, otwór 84,1, ET 40. Szerokość oryginalnych 6,5 na 16.

Auto nie jest wyścigowką, więc odradzam wyścigowe opony. Super terenowką też nie jest, ale robi w terenie i opony, które do tego pasują się przydają.

Najgorszą oponą do Kyrona jest zapasowa :) - mała i wciśnięta w mocowanie wymyślone na spółkę prze k.. i szatana.

Bardzo lubię to auto i mam nadzieję, że ty też polubisz.

Re: Nowy stary Kyron - prośba o porady

: 11 lip 2009, 20:57
autor: Snoopy
Opona zapasowa.
Oby tylko nie strzeliła guma w terenie jak masz 18 calowe felgi.
Opona jest mała i ma mniejszą średnicę niż pozostałe.
Nie pomyślałem o tym i zamontowałem z przodu i chciałem jechać z napędem na 4 koła.
Auto zgłupiało u zaczęło samoskręt. A ja jeszcze bardziej.
Dopiero w serwisie po dyskusji wyszło, że przecież są różne średnice kół.

Swoją drogą dlaczego do auta z 18 calową felgą daje się zapas taki sam jak do auta z 16 calową?

Re: Nowy stary Kyron - prośba o porady

: 11 lip 2009, 21:14
autor: alfik
Ten zapas jest mniejszy nawet od mniejszej szestnastki (centymetr na promieniu). To dojazdowka. Ja wlasnie zamawiam kolo identyczne z normalnymi na zapas. Na dalsze wyjazdy bede wozil w bagazniku albo na dachu. Widziałem kyron z uchwytem na koło na tylnej klapie (mocowanym na zawiasie do ramy). Ale to mało wygodne i trzeba coś kombinować z rejestracja.

Re: Nowy stary Kyron - prośba o porady

: 11 lip 2009, 21:23
autor: Snoopy
Ja normalnie zgłupiałem.
Potem zdałem sobie sprawę, że założyłem, że któs myślał logicznie przy tej konstrukcji.

Re: Nowy stary Kyron - prośba o porady

: 13 lip 2009, 14:12
autor: alfik
Bo na szosie jechać się ostrożnie da. W poprzednim moim aucie było jeszcze śmieszniej - dojazdówka była "składana" - ze specjalną oponą bez powietrza, która przy pompowaniu powiększała średnicę. Kompresorek w zestawie. A gdzie włożyć przebite koło to już nie problem konstruktora - można zostawić w rowie :twisted: (kufer był mały)

Przy normalnej eksploatacji gumę łapie się tak żadko, że ma to sens. Ja jeszcze wrzuciłem do auta łatkę w sprayu i kompresorek. Dopiero w terenie jest szansa na takie podarcie opony, że łatka nie pomoże, a zapas typu koło od roweru utrudni powrót do świata :(

Re: Nowy stary Kyron - prośba o porady

: 14 lip 2009, 2:03
autor: Snoopy
Ja zsunąłem się z lekkiego ustępu z kamienia i rozdarła mi się z boku na czymś sztywnym.
Dopiero załapałem, że kapeć jak mi ESP non stop piszczało i auto dziwnie szło.
Jak jest duża adrenalina to czasem logiczne myślenie się wyłącza :-)