Mam Kyrona i jest to tak zbliżone auto, że mogę coś powiedzieć - nie jest to wóż 21 wieku i jest to jego zaleta

Silnik - nowoczesny, common rail ze wszystkimi tego konsekwencjami - zagrożone wtryskiwacze, turbina, wysilony - ale bez tragedii.
Rama i zawieszenie - raczej ewolucja Musso - nie będziesz w szoku - rożnica, to sprężyny zamiast drążków, co trochę utrudnia lift, a trochę ułatwia

. Przynajmniej Kyron jest cichy, w wersji seryjnej przyzwoicie jeździ, na teren a dość niski prześwit. Reduktor jak w Musso, zaś sprzęgiełka działają odwrotnie - podciśnienie je rozłącza, więc rozszczelnienie nie zabiera przedniego napędu.
Jest automatyczna klima, może być ESP. Ja go lubię.