Zapowietrzenie układu paliwowego, wytryski?
: 23 mar 2013, 13:02
Witam.
W czwartek zaprowadziłem samochód na wymianę oleju i świec żarowych. Mechanik wcześniej stwierdził, że aby wymienić świece żarowe trzeba ściągać dekiel od zaworów. Kupiłem uszczelkę (100zł w plecy), pod ten dekiel. W czasie odkręcania doszedł do wniosku, że ciężko idzie,a bał się ukręcić śrubę więc zrezygnował z tej metody i.... podszlifował klucz. Wymienił bez odkręcania pokrywy! Jak mu to wcześniej proponowałem to stwierdził że nie da się! Ale nie o tym miało być. W trakcie tej operacji odkręcił wężyki do wtryskiwaczy. Po zmianie świec i oleju zadzwonił że auta nie idzie odpalić i pewnie coś z alarmem! Alarm wydaje się ok, więc próbowaliśmy kręcić. W między czasie odpalił "na flaka" ale nic to nie dało. Pompowaliśmy tą ręczna pompką przy filtrze, kręcąc od czasu do czasu i nic, padł akumulator. W między czasie podłączył pompkę elektryczną, zamiar tej ręcznej aby zrobiła ciśnienie, ja parę razy kręciłem ale bez efektu. Właśnie podładowuję aku aby spróbować ponownie. Ma ktoś jakiś pomysł? Może popuścić na wtryskach i pokręcić jakiś czas? Najgorsze, że ten mechanik chętnie by mnie pognał z garażu aby zapomnieć o sprawie! Przyjechałem sprawnym samochodem na wymianę oleju i świec a będę musiał go zabrać na lawecie!? Chory kraj.
W czwartek zaprowadziłem samochód na wymianę oleju i świec żarowych. Mechanik wcześniej stwierdził, że aby wymienić świece żarowe trzeba ściągać dekiel od zaworów. Kupiłem uszczelkę (100zł w plecy), pod ten dekiel. W czasie odkręcania doszedł do wniosku, że ciężko idzie,a bał się ukręcić śrubę więc zrezygnował z tej metody i.... podszlifował klucz. Wymienił bez odkręcania pokrywy! Jak mu to wcześniej proponowałem to stwierdził że nie da się! Ale nie o tym miało być. W trakcie tej operacji odkręcił wężyki do wtryskiwaczy. Po zmianie świec i oleju zadzwonił że auta nie idzie odpalić i pewnie coś z alarmem! Alarm wydaje się ok, więc próbowaliśmy kręcić. W między czasie odpalił "na flaka" ale nic to nie dało. Pompowaliśmy tą ręczna pompką przy filtrze, kręcąc od czasu do czasu i nic, padł akumulator. W między czasie podłączył pompkę elektryczną, zamiar tej ręcznej aby zrobiła ciśnienie, ja parę razy kręciłem ale bez efektu. Właśnie podładowuję aku aby spróbować ponownie. Ma ktoś jakiś pomysł? Może popuścić na wtryskach i pokręcić jakiś czas? Najgorsze, że ten mechanik chętnie by mnie pognał z garażu aby zapomnieć o sprawie! Przyjechałem sprawnym samochodem na wymianę oleju i świec a będę musiał go zabrać na lawecie!? Chory kraj.