Napęd działa na odwrót Actyon II
: 26 lut 2026, 23:17
Witam, zakupiłem 3 tyg. Actyona II i tak usowam powoli jego bolączką. Przy wymianie filtra paliwa, zobaczyłem luźny, niepodpięty do niczego wężyk i zacząłem szukać gdzie go wpiąć. Wyszło, że należałoby go wpiąć do trujnika, który idzie od wakupompy do jakiegoś przekaźnika pod obudową na górze silnika, tam przy trujniku był kawałek przewodu, także niepodpięty.
Zrobiłem to i zapomniałem. Przy wypadzie na drogi polne, brakło mi napędu, mimo, że kontrolki zapalały się, napędu niebyło.
Zacząłem diagnozować, wymieniłem przy tym jedno sprzegiełko, ponieważ było uszkodzone.
Najlepsze jest jednak to, że nic to nie dało.
Kminilem więc dalej.
Doszedłem do tego, iż przy opcji kiedy przewód podcisnienia jest podłączony, napędy się nie załączją. Brnąłem dalej i zauważyłem, że przy podłączonym wężyku (opisywałem go wcześniej), napęd się zwalnia gdy go włącze na pokrętle w aucie. Wtedy właśnie kręci się sama piasta, bez półosi. Natomiast gdy jest wyłączony napęd przy próbie zakręcenia kołem kręci się już razem z półosią.
Najlepsze jest to, że jak wężyk podcisnienia jest odłączony, to po włączeniu napędu pokrętłem, napęd już jest.
Do tego podczas jazdy ( z załączonym podcisnieniem) 80-120 km są wyczuwalne drgania a przy podłączonym podcisnienia i załączonym napędzie jest podczas jazdy ciszej i brak drgań.
Ktoś jest w stanie pomóc?
Pozdrawiam
Zrobiłem to i zapomniałem. Przy wypadzie na drogi polne, brakło mi napędu, mimo, że kontrolki zapalały się, napędu niebyło.
Zacząłem diagnozować, wymieniłem przy tym jedno sprzegiełko, ponieważ było uszkodzone.
Najlepsze jest jednak to, że nic to nie dało.
Kminilem więc dalej.
Doszedłem do tego, iż przy opcji kiedy przewód podcisnienia jest podłączony, napędy się nie załączją. Brnąłem dalej i zauważyłem, że przy podłączonym wężyku (opisywałem go wcześniej), napęd się zwalnia gdy go włącze na pokrętle w aucie. Wtedy właśnie kręci się sama piasta, bez półosi. Natomiast gdy jest wyłączony napęd przy próbie zakręcenia kołem kręci się już razem z półosią.
Najlepsze jest to, że jak wężyk podcisnienia jest odłączony, to po włączeniu napędu pokrętłem, napęd już jest.
Do tego podczas jazdy ( z załączonym podcisnieniem) 80-120 km są wyczuwalne drgania a przy podłączonym podcisnienia i załączonym napędzie jest podczas jazdy ciszej i brak drgań.
Ktoś jest w stanie pomóc?
Pozdrawiam