Zimowa niespodzianka to u mnie odkrecona tylna wycieraczka. Poluzowala sie nakretka i... wycieraczka zamiast lezec na szybie wisiala sobie za klapa w dol
Musso i ZIMA
Ssangyong Musso znany jest w Polsce także pod marką Daewoo. Pierwszy model koreańskiej marki, który był oferowany oficjalnie w kraju. Napęd 4x4, nadwozie zbudowane na ramie i doskonałe właściwości terenowe to główne cechy Musso
- mussolinii
- Stały bywalec
- Posty: 1284
- Rejestracja: 24 cze 2008, 21:22
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 21490
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Musso i ZIMA
Postautor: mussolinii » 09 sty 2010, 18:41
Dzis przedni naped przydal sie bardzo. Wszedzie pelno sniegu a na samym tyle to ciezko w taka pogode bez zimowek jezdzic.
Zimowa niespodzianka to u mnie odkrecona tylna wycieraczka. Poluzowala sie nakretka i... wycieraczka zamiast lezec na szybie wisiala sobie za klapa w dol
Zimowa niespodzianka to u mnie odkrecona tylna wycieraczka. Poluzowala sie nakretka i... wycieraczka zamiast lezec na szybie wisiala sobie za klapa w dol
Daewoo Musso 2.9TD 1999r wersja HDLX
- sasek1
- Stały bywalec
- Posty: 594
- Rejestracja: 16 wrz 2008, 17:53
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1998
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 7602523
- Lokalizacja: Brunary koło Nowego Sącza woj. małopolskie
- traky
- Stały bywalec
- Posty: 228
- Rejestracja: 21 kwie 2009, 0:09
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1998
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Musso i ZIMA
Postautor: traky » 09 sty 2010, 21:07
Dzisiaj naprawdę się przydał napęd 4x4, byłem na nartach a w Bardo pod Kłodzkiem chłopaki do tej pory koczują w TIR-ach. Jak do tej pory nie miałem z autkiem żadnych problemów, nawet przy największych mrozach, pali za każdym razem,jedziedzie do przodu i nie narzeka
Oponki dośc leciwe BF G A/T dają rade spokojnie, tylko przedni napęd u mnie troszkę jak by za głośny i troszke wibracji tak przy ok 2tys. obr. No ale to nie nówka wię nie ma co narzekać.... 
- polmussik
- Stały bywalec
- Posty: 263
- Rejestracja: 24 lis 2008, 19:44
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1996
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 16049074
- Lokalizacja: SZCZECIN
Re: Musso i ZIMA
Postautor: polmussik » 09 sty 2010, 21:58
wibracje to pewnie wina wału napędowego,sprawdz śruby mocujące,luzy na krzyżakach i na przesuwce,i jeśli są kalamitki posmaruj.Ja również doceniam przedni napęd przy obecnych warunkach pogodowych,ciepło pozdrawiam
- traky
- Stały bywalec
- Posty: 228
- Rejestracja: 21 kwie 2009, 0:09
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1998
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Musso i ZIMA
Postautor: traky » 10 sty 2010, 20:32
Dzięki za rade ale to już dawno wszystko posprawdzane i zrobione, mniej więcej koło 1,8 a 2,1 tys. obr. i bez przodu mam takie lekkie wibracje, podejrzewam koło dwumasowe i z przodem pewnie się tylko to wzmaga.Przy większych obrotach jest ok. A tak po za tym to w naszych autach jest jakieś ograniczenie prętkości z dopiętym przodem
niektóre auta mają, wiem że w jakimś tam fordzie przy 100km/h automatycznie rozłącza 4x4
- sasek1
- Stały bywalec
- Posty: 594
- Rejestracja: 16 wrz 2008, 17:53
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1998
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 7602523
- Lokalizacja: Brunary koło Nowego Sącza woj. małopolskie
Re: Musso i ZIMA
Postautor: sasek1 » 10 sty 2010, 21:49
w musso jak sie nie boisz to i mozesz 150km/h z właczonym przodem zasuwac
- Gonzo
- Stały bywalec
- Posty: 346
- Rejestracja: 17 sie 2009, 23:20
- Model: Musso
- Rok produkcji: 2000
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Musso i ZIMA
Postautor: Gonzo » 10 sty 2010, 22:04
Mój musso też na razie bez zarzutów. Bywały mrozy po -15 i odpalał bez problemów za pierwszym razem, faktycznie szybka szybko odmarza, skrobać nie trzeba.
Pomimo paskudnych opon (dębica 4x4) po załaczeniu przedniego napędu autko pieknie się prowadzi, choć w głęboki śnieg z tymi oponami bym nie zaryzykował.
Wczoraj miałem małego psikusa, mianowiecie nie załaczył mi przedniego napędu, a dokładnie sprzęgiełek w przednich kołach. I saperka poszła w ruch
Prawdopodobnie mi zamarzły piasty, bo przedni wał sie kręcił a półosie nie, więc na tylnim napędzie jazda była bez trzymanki w kontrolowanym poślizu
...ale już dzisiaj przedni napęd załączył się bez zarzutu, widać ocieplenie. Po konsultacjach z mussolinii prawdopodobnie do sprzęgieł dostała sie woda.
Pomimo paskudnych opon (dębica 4x4) po załaczeniu przedniego napędu autko pieknie się prowadzi, choć w głęboki śnieg z tymi oponami bym nie zaryzykował.
Wczoraj miałem małego psikusa, mianowiecie nie załaczył mi przedniego napędu, a dokładnie sprzęgiełek w przednich kołach. I saperka poszła w ruch
Prawdopodobnie mi zamarzły piasty, bo przedni wał sie kręcił a półosie nie, więc na tylnim napędzie jazda była bez trzymanki w kontrolowanym poślizu
...ale już dzisiaj przedni napęd załączył się bez zarzutu, widać ocieplenie. Po konsultacjach z mussolinii prawdopodobnie do sprzęgieł dostała sie woda.
Musso 2000r. - 2,9TD +lift 4" +Bridgestone h/t 31" + zabudowa sypialno-turystyczna - DZIENNIK POKŁADOWY
Zamienię na T4 multivan lub vestfalie
Zamienię na T4 multivan lub vestfalie
- mussolinii
- Stały bywalec
- Posty: 1284
- Rejestracja: 24 cze 2008, 21:22
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 21490
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Musso i ZIMA
Postautor: mussolinii » 10 sty 2010, 23:21
Po wczorajszych opadach polaczonych z wietrzyskiem miejscami w grodzie gryfa sniegu bylo prawie po pas. Nie wspomne co lezalo na drogach... boczne uliczki nieodgarniete wcale... ludziska walczyli z lopatami by wyjechac z parkingu pod domem... no ale wlasciciele czegos wiekszego co ma 4x4 triumfowali. Nie bylo dzis miejsca z ktorego bym nie wyjechal, gorki, krzyzowki na ktorych jednonapedowki nie dawaly rady, dla musso to pikus. Opony wielosezonowe i daja rade. Jest fajnie... auto z napedzanymi 4-ma kolami to bezdyskusyjnie rewelacja w taka pogode.
Daewoo Musso 2.9TD 1999r wersja HDLX
- traky
- Stały bywalec
- Posty: 228
- Rejestracja: 21 kwie 2009, 0:09
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1998
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Musso i ZIMA
Postautor: traky » 10 sty 2010, 23:52
sasek1 pisze:w musso jak sie nie boisz to i mozesz 150km/h z właczonym przodem zasuwac
No to dobrze bo dzisiaj na A4 już było ponad stówkę, jeszcze nim tyle nie jechałem z dopiętym przodem.
- Gonzo
- Stały bywalec
- Posty: 346
- Rejestracja: 17 sie 2009, 23:20
- Model: Musso
- Rok produkcji: 2000
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Musso i ZIMA
Postautor: Gonzo » 11 sty 2010, 9:14
NA taką pogodę to chyba były by najlepsze MT'ki
tylko by sypało spod kół
tylko by sypało spod kół
Musso 2000r. - 2,9TD +lift 4" +Bridgestone h/t 31" + zabudowa sypialno-turystyczna - DZIENNIK POKŁADOWY
Zamienię na T4 multivan lub vestfalie
Zamienię na T4 multivan lub vestfalie
-
ZibiP
- Rusza z kopyta
- Posty: 32
- Rejestracja: 15 paź 2007, 13:44
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: Poland
Re: Musso i ZIMA
Postautor: ZibiP » 11 sty 2010, 9:35
Witam wszystkich w te zimową aure - ja również nie mam problemów z jazdą - jak tylko przód dopięty to nosorek idzie po wszystkim jak przyklejony. Śmigam na zimówkach Goodrich Winter Slalom w std rozmiarze.
Podobne kłopoty z kierunkami miałem i u siebie - powodem jest chyba wiek. Przerywacz jest elektroniczny a w środku siedzi mały scalaczek i dwa kondensatory elektrolityczne - myślę, że one są powodem niepewnego działania. Zakupiłem "jakiś" przerywacz w lokalnym sklepiku motoryzacyjnym za całe 20zł i wymieniłem - teraz żaden mróz mu na razie nie straszny.
W razie pytań służe szczegółami.
Z Mussowskim zimowym pozdrowieniem.
Podobne kłopoty z kierunkami miałem i u siebie - powodem jest chyba wiek. Przerywacz jest elektroniczny a w środku siedzi mały scalaczek i dwa kondensatory elektrolityczne - myślę, że one są powodem niepewnego działania. Zakupiłem "jakiś" przerywacz w lokalnym sklepiku motoryzacyjnym za całe 20zł i wymieniłem - teraz żaden mróz mu na razie nie straszny.
W razie pytań służe szczegółami.
Z Mussowskim zimowym pozdrowieniem.
ZibiP
- ponton26
- Stały bywalec
- Posty: 192
- Rejestracja: 26 sie 2008, 9:49
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 4013960
- Skype: uwo.net.pl
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Kontaktowanie:
Re: Musso i ZIMA
Postautor: ponton26 » 11 sty 2010, 9:42
Ja w swoim musso też nie mam oproblemów z jazdą od kiedy zapiełem napoęd na przód.
Martwiłem się mocno czy na asfalcie nie będzie jakiś większych problemów, ale jest spoko czasami tylko trudno się jedzie ze skręconymi kołami na suchym ale kiedy już trzeba to poprostu mniej skręcam a więcej razy przód tył
Martwiłem się mocno czy na asfalcie nie będzie jakiś większych problemów, ale jest spoko czasami tylko trudno się jedzie ze skręconymi kołami na suchym ale kiedy już trzeba to poprostu mniej skręcam a więcej razy przód tył
Powodzenia w nierównej walce z Koreańską myślą techniczną.
-
Ramzes
- Stały bywalec
- Posty: 373
- Rejestracja: 31 sie 2008, 13:29
- Model: Musso
- Rok produkcji: 2000
- Pojemność silnika: 3200
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 0
Re: Musso i ZIMA
Postautor: Ramzes » 11 sty 2010, 12:49
U mnie jak na razie wszystko ok. Mam 3,2 PB więc mam stały 4x4, ale mam zużyte zimowe opony fuldy tramp w std rozmiarze.
Podwórka nie muszę odśnieżać, w głębszym śniegu włącza mi się tylko kontrolka TCS i słychać takie brrrr i idzie jak rudy 102
Gorzej z hamowaniem na zaśnieżonej drodze, bardzo często interweniuje ABS.
Szukam okazyjnie felg do mussiaka.
Podwórka nie muszę odśnieżać, w głębszym śniegu włącza mi się tylko kontrolka TCS i słychać takie brrrr i idzie jak rudy 102
Gorzej z hamowaniem na zaśnieżonej drodze, bardzo często interweniuje ABS.
Szukam okazyjnie felg do mussiaka.
KOCHAM NOSOROŻCE, quady, narty, karawaning
- mussolinii
- Stały bywalec
- Posty: 1284
- Rejestracja: 24 cze 2008, 21:22
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 21490
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Musso i ZIMA
Postautor: mussolinii » 11 sty 2010, 18:21
Fuldy TRAMP to ja tez mam ino one nie sa zimowe
Dzis wyciagalem linka paru jegomosciow ratujac ich z opresji... nie ma co... fajnie bylo
Dzis wyciagalem linka paru jegomosciow ratujac ich z opresji... nie ma co... fajnie bylo
Daewoo Musso 2.9TD 1999r wersja HDLX
-
Ramzes
- Stały bywalec
- Posty: 373
- Rejestracja: 31 sie 2008, 13:29
- Model: Musso
- Rok produkcji: 2000
- Pojemność silnika: 3200
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 0
Re: Musso i ZIMA
Postautor: Ramzes » 11 sty 2010, 18:30
Opona Fulda Tramp nie jest oponą zimową? Nie wiedziałem
Ale dlaczego mylnie ma oznaczenie M + S
Ale dlaczego mylnie ma oznaczenie M + S
KOCHAM NOSOROŻCE, quady, narty, karawaning
Wróć do „Musso/Musso Sports (Daewoo) (1993-2005)”
Przejdź do
- Ogólne
- O wszystkim
- Nasze auta
- Warsztaty
- Przed zakupem
- Wątki do usunięcia
- Wydarzenia
- Zloty i spotkania
- Modele
- DIY - Zrób to sam
- Actyon/Actyon Sports
- Kyron
- Korando Family do 1995 roku (Isuzu Trooper)
- Korando II (1997 - 2006)
- Korando typu C (2011-2019)
- Korando D (2019 do dzisiaj)
- Musso/Musso Sports (Daewoo) (1993-2005)
- Rexton I/II/W (2003-2016)
- Rexton G4 (2017 - do dzisiaj) / Musso Pickup (2018 - do dzisiaj)
- Rodius
- Tivoli / XLV
- Giełda
- Sprzedam
- Kupię
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
