wymiana świec zarowych
Ssangyong Musso znany jest w Polsce także pod marką Daewoo. Pierwszy model koreańskiej marki, który był oferowany oficjalnie w kraju. Napęd 4x4, nadwozie zbudowane na ramie i doskonałe właściwości terenowe to główne cechy Musso
-
Roberttt
- Stały bywalec
- Posty: 236
- Rejestracja: 29 sty 2008, 11:50
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1996
- Pojemność silnika: 2900
- Gadu-Gadu: 1599827
wymiana świec zarowych
Postautor: Roberttt » 02 cze 2008, 16:59
Czy to trudne? Na co zwrocic uwage przy wymianie swiec w Musso tak, by tam niczego dodatkowo nie popsuc
?
- luka
- Rusza z kopyta
- Posty: 35
- Rejestracja: 04 wrz 2007, 16:27
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1996
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 0
Re: wymiana świec zarowych
Postautor: luka » 02 cze 2008, 19:41
No niestety czynność ta nienależy do najłatwiejszych. Świece żarowe są umieszczone w dość niedostępnym miejscu (pod kolektorem ssącym za obudową filtra). Czynność tę proponuję osobom które mają dość dużo wprawy wyczucia i zdolności manualnych.......no i nieobejdzie się bez dobrych kluczy nasadowych z przegubem. Ja wymieniłem sam ale generalnie proponuję aby wybrać się z tym do mechanika który kiedykolwiek robił to przy mercedesie.....napewno będzie znał problem.
Jeżeli ktoś ma na tyle zdolności i niezbędnych kluczy aby zrobić to samemu to dla wersji bez turbo wygląda to tak:
- zdemontować filtr powietrza kompletnie, oraz całą obudowę filtra odkręcić od silnika
- jeżeli posiadamy przegób do klucza nasadowego to przystępujemy do odkręcania nakrętek na świecach i wykręcamy poszczególne świece
- jeżeli mamy tylko proste klucze nasadowe bez przegubu to mósimy dodatkowo zdemontować kolektor ssący (klucz imbusowy) ostrożnie tak aby niezniszczyć uszczelki....niebędzie łatwo gdyż do tego kolektora mocowane też są przewody wtryskowe.....więc lepiej załatwić kilka kompletów różnych kluczy nasadowych i niedemontować kolektora
- nowe świece żarowe przykręcamy z wyczuciem.....nie na siłę!! uszczelnią się gdyż osadzają się na powierzchni stożkowej....jeżeli zakręcimy je za mocno to napewno zerwiemy gwint w głowicy!!!
- przykręcamy poszczególne przewody elektryczne do świec.......również w miarę delikatnie gdyż można urwać końcówkę gwintowaną a wówczas świeca jest do wyżucenia
- składamy kolektor ssący i filtr
Całkiem możliwe że ciężko będzie odkręcić przewody od starych świec...narętka będzie przykręcona za mocno i wyginać oraz obracać się zacznie cała końcówka gwintowana razem z przewodem....mósimy wówczas małymi kombinerkami przytrzymać za końcówkę przewodu.
Nasadki do wykręcania świec żarowych (12) mószą być nieco przedłużone gdyż zwykłe bywają za płytkie i niemieści się w nich łep świecy wraz z zakończeniem podłączenia. Dobry by był krótki klucz rurkowy ale bez przegubu i tak będzie trudno wykręcić niektóre świece ze względu na dostęp....zwinne palce są nieodzowne....
Jeżeli ktoś ma na tyle zdolności i niezbędnych kluczy aby zrobić to samemu to dla wersji bez turbo wygląda to tak:
- zdemontować filtr powietrza kompletnie, oraz całą obudowę filtra odkręcić od silnika
- jeżeli posiadamy przegób do klucza nasadowego to przystępujemy do odkręcania nakrętek na świecach i wykręcamy poszczególne świece
- jeżeli mamy tylko proste klucze nasadowe bez przegubu to mósimy dodatkowo zdemontować kolektor ssący (klucz imbusowy) ostrożnie tak aby niezniszczyć uszczelki....niebędzie łatwo gdyż do tego kolektora mocowane też są przewody wtryskowe.....więc lepiej załatwić kilka kompletów różnych kluczy nasadowych i niedemontować kolektora
- nowe świece żarowe przykręcamy z wyczuciem.....nie na siłę!! uszczelnią się gdyż osadzają się na powierzchni stożkowej....jeżeli zakręcimy je za mocno to napewno zerwiemy gwint w głowicy!!!
- przykręcamy poszczególne przewody elektryczne do świec.......również w miarę delikatnie gdyż można urwać końcówkę gwintowaną a wówczas świeca jest do wyżucenia
- składamy kolektor ssący i filtr
Całkiem możliwe że ciężko będzie odkręcić przewody od starych świec...narętka będzie przykręcona za mocno i wyginać oraz obracać się zacznie cała końcówka gwintowana razem z przewodem....mósimy wówczas małymi kombinerkami przytrzymać za końcówkę przewodu.
Nasadki do wykręcania świec żarowych (12) mószą być nieco przedłużone gdyż zwykłe bywają za płytkie i niemieści się w nich łep świecy wraz z zakończeniem podłączenia. Dobry by był krótki klucz rurkowy ale bez przegubu i tak będzie trudno wykręcić niektóre świece ze względu na dostęp....zwinne palce są nieodzowne....
Wróć do „Musso/Musso Sports (Daewoo) (1993-2005)”
Przejdź do
- Ogólne
- O wszystkim
- Nasze auta
- Warsztaty
- Przed zakupem
- Wątki do usunięcia
- Wydarzenia
- Zloty i spotkania
- Modele
- DIY - Zrób to sam
- Actyon/Actyon Sports
- Kyron
- Korando Family do 1995 roku (Isuzu Trooper)
- Korando II (1997 - 2006)
- Korando typu C (2011-2019)
- Korando D (2019 do dzisiaj)
- Musso/Musso Sports (Daewoo) (1993-2005)
- Rexton I/II/W (2003-2016)
- Rexton G4 (2017 - do dzisiaj) / Musso Pickup (2018 - do dzisiaj)
- Rodius
- Tivoli / XLV
- Giełda
- Sprzedam
- Kupię
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości
