Problem z silnikiem
SsangYong Korando II oferowany był w Polsce wraz z modelem Musso. Wyposażony w rozwiązania techniczne znane z Mercedesa. Ze względu na projekt nadwozia - bezpośredni konkurent Jeepa Wranglera.
- reddevil
- Nowy użytkownik
- Posty: 8
- Rejestracja: 13 kwie 2014, 17:52
- Model: Korando
- Rok produkcji: 2000
- Pojemność silnika: 2874
- Gadu-Gadu: 0
Problem z silnikiem
Postautor: reddevil » 28 sie 2014, 12:43
Witam. Jestem już kompletnie załamany. Mailem pęknięta głowicę w korku, gdzie wymieniłem cala gore na nowa. Korek stracił moc po odpaleniu i strasznie dymi o obrotach już nie wspomnę. Mechanik rozkłada ręce. wtryski ok, rozrząd ok, tak samo i pompa. Pomocy koledzy.
- reddevil
- Nowy użytkownik
- Posty: 8
- Rejestracja: 13 kwie 2014, 17:52
- Model: Korando
- Rok produkcji: 2000
- Pojemność silnika: 2874
- Gadu-Gadu: 0
Re: Problem z silnikiem
Postautor: reddevil » 28 sie 2014, 21:24
2.9 td 2000r. Silnik w poprzednim staniechodzil idealnie niestety z przegrzania poszla glowica po wymianie na nowa dzieja sie takie cyrki :/
- krzychu
- Stały bywalec
- Posty: 812
- Rejestracja: 12 sie 2009, 19:38
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2874
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Problem z silnikiem
Postautor: krzychu » 28 sie 2014, 23:41
a kompresja ok?
u mnie kiedyś kopcił i wciągał hektolitry oleju jak miałem walnięte turbo i pęknięty tłok
u mnie kiedyś kopcił i wciągał hektolitry oleju jak miałem walnięte turbo i pęknięty tłok

Teoria jest wtedy, kiedy wszystko wiemy, a nic nie działa.
Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa i nikt nie wie dlaczego.
My łączymy teorię z praktyką.
Nic nie działa i nikt nie wie dlaczego.
Zapraszam na mojego chomika
hasło: musso
-
Trawus
- Stały bywalec
- Posty: 779
- Rejestracja: 28 sty 2013, 5:16
Re: Problem z silnikiem
Postautor: Trawus » 29 sie 2014, 2:02
Wynikałoby z tego, że przy przegrzaniu nie tylko głowica poszła w diabły. Coś mi się zdaje, że Krzychu trafił w dziesiątkę. Przy przegrzaniu często też diabli biorą pierścienie. Co to za mechanik, który po założeniu głowicy nie sprawdza kompresji cylindrów ? Może geniuszowi łańcuch się przestawił ? Turbo też może dowalać olej silnikowy do powietrza. Po kolei trzeba sprawdzić wszystko, nie ma innego wyjścia. Ale zacznij od zmiany mechanika to ten bardzo słabo kuma temat. Jak to, rozkłada ręce - księdzu dałeś robotę, czy jak ? A jak już zrobisz to załóż dodatkowe elektryki na chłodnicę bo 2,9 jest bardzo trwały ale z wychłodzeniem przy wysiłku miewa kłopoty. Pompa wodna nie była czasami wymieniana ? Bo są w obrocie niby takie same ale różniące się średnicą turbinki . Musisz zlikwidować przyczynę przegrzania silnika bo ci drugi raz walnie. .
No, bo przecie jakiegoś g,,nianego paliwa nie wlałeś. Dodanie benzyny do oleju napędowego też daje takie efekty jak brak obrotów, spadek mocy i od cholery dymu. .
No, bo przecie jakiegoś g,,nianego paliwa nie wlałeś. Dodanie benzyny do oleju napędowego też daje takie efekty jak brak obrotów, spadek mocy i od cholery dymu. .
- reddevil
- Nowy użytkownik
- Posty: 8
- Rejestracja: 13 kwie 2014, 17:52
- Model: Korando
- Rok produkcji: 2000
- Pojemność silnika: 2874
- Gadu-Gadu: 0
Re: Problem z silnikiem
Postautor: reddevil » 29 sie 2014, 9:52
Dziękuję za cenne rady koledzy. Dzis prowadzę korka do innego mechanika. Tamten dostanie tylko za części. Podobno mechanik sprawdzal cisnienie na tlokach i bylo wszystko ok.
-
krisw11
- Stały bywalec
- Posty: 2276
- Rejestracja: 01 maja 2011, 1:00
- Model: Kyron
- Rok produkcji: 2006
- Pojemność silnika: 2000
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: SZCZECIN
Re: Problem z silnikiem
Postautor: krisw11 » 31 sie 2014, 2:37
Niestety Koledzy,wiedza albo dobry mechanik,to podstawa ,bez tego koszta autka-tym bardziej terenówki rosną i rosną..........
Kris
-
Trawus
- Stały bywalec
- Posty: 779
- Rejestracja: 28 sty 2013, 5:16
Re: Problem z silnikiem
Postautor: Trawus » 31 sie 2014, 14:35
reddevil pisze:Dziękuję za cenne rady koledzy. Dzis prowadzę korka do innego mechanika. Tamten dostanie tylko za części. Podobno mechanik sprawdzał ciśnienie na tłokach i bylo wszystko ok.
Tak, tak,- pan mechanik sprawdził ciśnienie, układ wtryskowy, turbinę i wszystko co należy a silnik dymi i marudzi.
Pewnie to sprawka uroku rzuconego przez jakąś babę. Podpadłeś której, czy co ?
A jak będziesz płacić za części to sprawdź ceny i zapałać dopiero, gdy silnik będzie pracował prawidłowo. Trzeba sprawdzić zamontowane części, jakość uszczelki i, czy głowica, którą wstawił jest prosta - czy silnik nie zasysa czasami płynu chłodzącego ? .
- krzychu
- Stały bywalec
- Posty: 812
- Rejestracja: 12 sie 2009, 19:38
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2874
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Problem z silnikiem
Postautor: krzychu » 31 sie 2014, 14:55
Olej przy przegrzaniu traci swoje właściwości smarne i zaczyna wyglądać jak woda.
Turbina na obrotach przestaje być odpowiednio smarowana i szlag trafia uszczelniacze na wałku.
Olej jest wpuszczany do kolektora wydechowego co przy jego nagrzaniu działa jak TAD (termiczna aparatura dymotwórcza) oraz do kolektora ssącego.
Po operacji należy porządnie wymyć intercooler z oleju (ja miałem blisko ćwierć litra)
Można zdjąć górny wąż turbo <--> intercooler i na zapalonym silniku zobaczyć czy olej nie wędruje do góry z króćca.
Można również zdjąć wąż intercooler <--> kolektor i zobaczyć czy leci nam samo powietrze czy pluje olejem.
Turbina na obrotach przestaje być odpowiednio smarowana i szlag trafia uszczelniacze na wałku.
Olej jest wpuszczany do kolektora wydechowego co przy jego nagrzaniu działa jak TAD (termiczna aparatura dymotwórcza) oraz do kolektora ssącego.
Po operacji należy porządnie wymyć intercooler z oleju (ja miałem blisko ćwierć litra)
Można zdjąć górny wąż turbo <--> intercooler i na zapalonym silniku zobaczyć czy olej nie wędruje do góry z króćca.
Można również zdjąć wąż intercooler <--> kolektor i zobaczyć czy leci nam samo powietrze czy pluje olejem.

Teoria jest wtedy, kiedy wszystko wiemy, a nic nie działa.
Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa i nikt nie wie dlaczego.
My łączymy teorię z praktyką.
Nic nie działa i nikt nie wie dlaczego.
Zapraszam na mojego chomika
hasło: musso
-
Trawus
- Stały bywalec
- Posty: 779
- Rejestracja: 28 sty 2013, 5:16
Re: Problem z silnikiem
Postautor: Trawus » 01 wrz 2014, 2:52
Tak Krzychu , wszystko się zgadza. Wszystkie policyjne turbodiesle tak dymiły zaraz, kilka miesięcy po wprowadzeniu, bo panowie wyłączali silniki bez wychłodzenia i przesmarowania turbin. Nie mogło być inaczej - ale po odłączeniu rury powietrza od kolektora , na wolnossącym silniku powinien przestać dymić i wchodzić na obroty choć z mniejszą mocą wyczuwalną dopiero podczas jazdy.
Tak można sprawdzić, czy silnik dostaje oleju silnikowego do jedzenia.
Przegrzany silnik to zawsze problemy z doprowadzeniem go do porządku.
Zazwyczaj takie awarie jak przegrzanie idą parami , leci głowica i turbina - w gorszych przypadkach przycierane są płaszcze tłoków, zapieczone pierścienie i nadtopione panewki - no i jest problem.
Silnik 2,9 ma za mało wydajną pompę wodną co sprawia, że jest mało odporny na pracę pod maksymalnym obciążeniem. Sytuację ratują nieco dodatkowe wentylatory elektryczne na chłodnicę do samochodów, które często dostają batem w terenie alby, gdy się je ostro ciśnie w upalne dni.
Gdy się czuje, że silnikowi jest za gorąco broń Boże, nie wolno zatrzymywać się i wyłączyć silnik - podstawowy błąd większości kierowców.
Trzeba wówczas zwolnić i jakby w brew logice starać się jechać na niskim biegu z przyzwoitą prędkością obrotową silnika.
Na niskim biegu i bardziej niż średnich obrotach obciążenie pracą silnika jest dużo niższe zatem i mniejsze wytwarzanie ciepła - szybka praca podnosi wydajność pomp olejowej i wodnej - w konsekwencji szybciej wychładza się silnik. W terenie, gdzie nie można jechać bez oporów na niskim biegu przy wysokich obrotach, można zatrzymać auto ale silnik należy kilka minut przytrzymać na średnich obrotach aż do stopniowego wychłodzenia. Temperatura silnika zawsze zejdzie poniżej 80 stopni bo obciążenie jest praktycznie żadne i odpowiada tylko oporom wewnętrznym. Wyłączenie silnika w takim stanie to pozbawienie go na gorąco obiegu chłodziwa no i wszystko się zaczyna smażyć a jego temperatura jeszcze się podnosi bo silnik jako blok metalu ma bezwładność cieplną a ciepło nie ma gdzie ujść.
( Niewtajemniczeni powinni uświadomić sobie to, że nie prędkość obrotowa silnika wywołuje znaczny wzrost temperatury ale stopień obciążenia go pracą.
Najłatwiej przegrzać silnik jadąc dłuższy czas pod górę na zbyt wysokim biegu przy niskiej prędkości obrotowej. Często słyszymy wówczas," nie wiem co się stało, nie cisnąłem silnika a się przegrzał " - odpowiedź, nie prawda, właśnie cisnąłeś bo w takich warunkach był bardzo mocno obciążony. Tak np. stare dziadki niszczą silniki jadąc 50 km/h na ostatnim biegu uważając , że tak przecie oszczędzają silnik. Nic bardziej złudnego, stare dziadki w kapeluszach wykańczają silniki - a handlarze tak właśnie, często zachwalają sprowadzone auta
. Ja od starego dziadka samochodu bym nie kupił bo nawet przy małym przebiegu mają powybijany układ korbowo tłokowy, wykończone sprzęgło i zszarpane skrzynie i przeguby )
Jednak, jeżeli przed wychłodzeniem już się zdążył przegrzać, to nic nie pomoże.
Tak można sprawdzić, czy silnik dostaje oleju silnikowego do jedzenia.
Przegrzany silnik to zawsze problemy z doprowadzeniem go do porządku.
Zazwyczaj takie awarie jak przegrzanie idą parami , leci głowica i turbina - w gorszych przypadkach przycierane są płaszcze tłoków, zapieczone pierścienie i nadtopione panewki - no i jest problem.
Silnik 2,9 ma za mało wydajną pompę wodną co sprawia, że jest mało odporny na pracę pod maksymalnym obciążeniem. Sytuację ratują nieco dodatkowe wentylatory elektryczne na chłodnicę do samochodów, które często dostają batem w terenie alby, gdy się je ostro ciśnie w upalne dni.
Gdy się czuje, że silnikowi jest za gorąco broń Boże, nie wolno zatrzymywać się i wyłączyć silnik - podstawowy błąd większości kierowców.
Trzeba wówczas zwolnić i jakby w brew logice starać się jechać na niskim biegu z przyzwoitą prędkością obrotową silnika.
Na niskim biegu i bardziej niż średnich obrotach obciążenie pracą silnika jest dużo niższe zatem i mniejsze wytwarzanie ciepła - szybka praca podnosi wydajność pomp olejowej i wodnej - w konsekwencji szybciej wychładza się silnik. W terenie, gdzie nie można jechać bez oporów na niskim biegu przy wysokich obrotach, można zatrzymać auto ale silnik należy kilka minut przytrzymać na średnich obrotach aż do stopniowego wychłodzenia. Temperatura silnika zawsze zejdzie poniżej 80 stopni bo obciążenie jest praktycznie żadne i odpowiada tylko oporom wewnętrznym. Wyłączenie silnika w takim stanie to pozbawienie go na gorąco obiegu chłodziwa no i wszystko się zaczyna smażyć a jego temperatura jeszcze się podnosi bo silnik jako blok metalu ma bezwładność cieplną a ciepło nie ma gdzie ujść.
( Niewtajemniczeni powinni uświadomić sobie to, że nie prędkość obrotowa silnika wywołuje znaczny wzrost temperatury ale stopień obciążenia go pracą.
Najłatwiej przegrzać silnik jadąc dłuższy czas pod górę na zbyt wysokim biegu przy niskiej prędkości obrotowej. Często słyszymy wówczas," nie wiem co się stało, nie cisnąłem silnika a się przegrzał " - odpowiedź, nie prawda, właśnie cisnąłeś bo w takich warunkach był bardzo mocno obciążony. Tak np. stare dziadki niszczą silniki jadąc 50 km/h na ostatnim biegu uważając , że tak przecie oszczędzają silnik. Nic bardziej złudnego, stare dziadki w kapeluszach wykańczają silniki - a handlarze tak właśnie, często zachwalają sprowadzone auta
Jednak, jeżeli przed wychłodzeniem już się zdążył przegrzać, to nic nie pomoże.
- reddevil
- Nowy użytkownik
- Posty: 8
- Rejestracja: 13 kwie 2014, 17:52
- Model: Korando
- Rok produkcji: 2000
- Pojemność silnika: 2874
- Gadu-Gadu: 0
Re: Problem z silnikiem
Postautor: reddevil » 28 lis 2014, 15:19
Problem zie rozwiazal mechanik co montowal glowice urwal lape od pompy nie wiem po co?!! Zaprowadzilem do innego gdzie mi wszystko ustawil i teraz silniczek cyka jak nowy 
Wróć do „Korando II (1997 - 2006)”
Przejdź do
- Ogólne
- O wszystkim
- Nasze auta
- Warsztaty
- Przed zakupem
- Wątki do usunięcia
- Wydarzenia
- Zloty i spotkania
- Modele
- DIY - Zrób to sam
- Actyon/Actyon Sports
- Kyron
- Korando Family do 1995 roku (Isuzu Trooper)
- Korando II (1997 - 2006)
- Korando typu C (2011-2019)
- Korando D (2019 do dzisiaj)
- Musso/Musso Sports (Daewoo) (1993-2005)
- Rexton I/II/W (2003-2016)
- Rexton G4 (2017 - do dzisiaj) / Musso Pickup (2018 - do dzisiaj)
- Rodius
- Tivoli / XLV
- Giełda
- Sprzedam
- Kupię
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
