Mój mały kłopocik :)
SsangYong Rexton flagowy SUV marki, produkowany od 2003 do 2016 roku - znany i lubiany przez wszystkich. Tutaj znajdziecie wszelkie informacje na jego temat
-
krisw11
- Stały bywalec
- Posty: 2276
- Rejestracja: 01 maja 2011, 1:00
- Model: Kyron
- Rok produkcji: 2006
- Pojemność silnika: 2000
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: SZCZECIN
Mój mały kłopocik :)
Postautor: krisw11 » 04 lis 2016, 1:07
Cześć ! Mam do Szanownych Kolegów i Koleżanek
2 pytanka, 1-e,to jak wyłączyć ten gong przy otwartych drzwiach jak kluczyk jest w stacyjce-strasznie mnie irytuje
i zamykanie auta automatycznie powyżej 40km, a pyt.nr.2,to od czego jest bezpiecznik 30W w skrzynce bezpieczników pod maską pod oznaczeniem IGN KEY 1 ,ma ,ktoś jakieś info ? To bardzo prosze
autko ,to tym razem po Korando i Musso REXTON 2.7 XDI ,2005r.
Kris
- Consool
- Stały bywalec
- Posty: 669
- Rejestracja: 25 sie 2014, 21:33
- Model: Rexton
- Rok produkcji: 2005
- Pojemność silnika: 2700
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontaktowanie:
Re: Mój mały kłopocik :)
Postautor: Consool » 04 lis 2016, 7:57
Ale kombinujesz ... żebyś nie przekombinowal ..... To nie Musso w którym możesz grzebać i nic się nie stanie hehe IGN powinno oznaczać Zapłon... co do auto zamykania to pewnie pod komputerem trzeba...
- malek
- Pan i Władca
- Posty: 449
- Rejestracja: 09 lis 2006, 18:08
- Model: Inny
- Rok produkcji: 2011
- Pojemność silnika: 1200
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontaktowanie:
Re: Mój mały kłopocik :)
Postautor: malek » 04 lis 2016, 9:29
Gong też mnie irytował w Rextonie swojego czasu - można go wyłączyć dość prosto. Gdzieś za panelem klimatyzacji jest głośniczek - wystarczy go wypiąć (jest kostka).
-
krisw11
- Stały bywalec
- Posty: 2276
- Rejestracja: 01 maja 2011, 1:00
- Model: Kyron
- Rok produkcji: 2006
- Pojemność silnika: 2000
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: SZCZECIN
Re: Mój mały kłopocik :)
Postautor: krisw11 » 04 lis 2016, 13:40
Dzięki Koledzy za podpowiedź zawsze,to coś
faktycznie ten gong w poprzednich smokach wyłączałem gdzieś tam na dole konsoli ale z tego co pamietam dojście było fatalne,pokombinuje dziś z tym bede go nasłuchiwał dziada i sie z nim rozprawie
a ten bezpiecznik kupie i go załoze ,zobaczymy co sie bedzie działo.....
Kris
- Trawas
- Stały bywalec
- Posty: 994
- Rejestracja: 09 kwie 2016, 1:44
- Model: Rexton
- Rok produkcji: 2005
- Pojemność silnika: 2700
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 0
Re: Mój mały kłopocik :)
Postautor: Trawas » 05 lis 2016, 16:58
Krisw11 - ty lepiej nie wypinaj tego głośniczka bo możesz mieć niezłą zabawę.
Ssang z włożonym kluczykiem do stacyjki, czy nie, ma paskudny zwyczaj zamykania się po upływie 2 do kilku minut. ( mój np. tak ma, więc praktycznie nie zamykam auta pilotem bo za chwilę i tak samo się zamknie)
No i cyrk , jak z niego wysiądziesz " na chwilkę" a on się zamknie z kluczykami w środeczku.
Po prostu na ten gong jest jedna rada, wyjmować kluczyk ze stacyjki i do kieszeni go. Jak się auto zamknie to bólu nie będzie.
Ten gong mówi - uważaj, bo za chwilę będziesz rzucał mięsem biegając wokół auta próbując się do niego dostać przez dziurkę od klucza.
Tak uwaga dla tych co mają sprawny układ automatycznego zamykania auta. Jak coś np. naprawiamy i zostawiamy kluczyk w stacyjce to należy otworzyć okno na maxa.
No i cyrk , jak z niego wysiądziesz " na chwilkę" a on się zamknie z kluczykami w środeczku.
Po prostu na ten gong jest jedna rada, wyjmować kluczyk ze stacyjki i do kieszeni go. Jak się auto zamknie to bólu nie będzie.
Ten gong mówi - uważaj, bo za chwilę będziesz rzucał mięsem biegając wokół auta próbując się do niego dostać przez dziurkę od klucza.
Tak uwaga dla tych co mają sprawny układ automatycznego zamykania auta. Jak coś np. naprawiamy i zostawiamy kluczyk w stacyjce to należy otworzyć okno na maxa.
-
krisw11
- Stały bywalec
- Posty: 2276
- Rejestracja: 01 maja 2011, 1:00
- Model: Kyron
- Rok produkcji: 2006
- Pojemność silnika: 2000
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: SZCZECIN
Re: Mój mały kłopocik :)
Postautor: krisw11 » 06 lis 2016, 1:23
Kol.Trawas ja wypinałem ,tego gonga w Musso o korando,teraz w Reksiu i jest OK.
cisza spokój itd.
czasami trza swoim sposobem poprzerabiać autka
)) zamyka sie tylko SAM jak otwierasz pilotem i nie włożysz kluczyka do stacyjki i nie włączysz zapłonu na chwile . Ale np.po tym jak gasisz autko nie ma opcji fabrycznej samo zamykania...! Mi jeszcze pozostał temat,samo zamykania auta powyżej 40km/h ! Temat ten ogarniałem mając Musso i Korando bez problemu ale zapomniałem jak ,to robiłem bo to już mineło ze 4 lata
))
Kris
- Trawas
- Stały bywalec
- Posty: 994
- Rejestracja: 09 kwie 2016, 1:44
- Model: Rexton
- Rok produkcji: 2005
- Pojemność silnika: 2700
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 0
Re: Mój mały kłopocik :)
Postautor: Trawas » 06 lis 2016, 18:03
No to u ciebie jest jeszcze pół biedy , niestety zarówno mój poprzedni jak i obecny zamykają się zawsze po 2 minutach, jeżeli wszystkie okna są zamknięte a pasy odpięte . Nie ważne , jak otwierałem i czy odpalałem ,czy nie - drzwi, okna zamknięte , pasy rozpięte to on uważa, że czas się zamknąć i już. 2 minuty na zastanowienie i pik pik. I to jest głupie bo nie okna powinny o tym decydować a właśnie kluczyk w stacyjce. Zamknął mi się z kluczykami w środku na szczęście na podjeździe przy domu ale gdyby tak w trasie ?
Szukałbym po okolicy długiej linijki
Szukałbym po okolicy długiej linijki
-
krisw11
- Stały bywalec
- Posty: 2276
- Rejestracja: 01 maja 2011, 1:00
- Model: Kyron
- Rok produkcji: 2006
- Pojemność silnika: 2000
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: SZCZECIN
Re: Mój mały kłopocik :)
Postautor: krisw11 » 06 lis 2016, 20:47
To musisz Kol.Trawas coś z tym zrobić bo nadejdzie taki moment,taka chwila i zamkniesz te kluczyki
i,to w najgorszym momencie albo potrzebie . Ja bym ,to starał sie ogarnąć jak najszybciej,roboty pewnie nie za wiele a zyskasz komfort i święty spokój. Powalcz z tym 
Kris
- Trawas
- Stały bywalec
- Posty: 994
- Rejestracja: 09 kwie 2016, 1:44
- Model: Rexton
- Rok produkcji: 2005
- Pojemność silnika: 2700
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 0
Re: Mój mały kłopocik :)
Postautor: Trawas » 07 lis 2016, 23:11
Dwa ruchy i otwarty - co prawda będzie mordę darł na całą okolicę ale nic mu to nie da - bo otwarty i już (niczym panienka przekonawszy się po wytrzeźwieniu, że właśnie straciła cnotę )
I to trochę wkurza - bo niby zamki, zabezpieczenia a wystarczy kilkanaście sekund i otwarty. Alarm zacznie wyć ale kto dziś zwraca uwagę na włączony alarm ? Gdyby ktoś obcy mi tak otworzył auto to odjechać bez kluczyków , nie odjedzie, ale okraść , okradnie spokojnie. - niestety.
-
krisw11
- Stały bywalec
- Posty: 2276
- Rejestracja: 01 maja 2011, 1:00
- Model: Kyron
- Rok produkcji: 2006
- Pojemność silnika: 2000
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: SZCZECIN
Re: Mój mały kłopocik :)
Postautor: krisw11 » 07 lis 2016, 23:52
Fajnie ,to ujołeś i opisałeś
) w sumie reks,to nie jest jakiś kosmiczny wynalazek
ale posiada i czasami wkurwiaj....e zagadki ! Np.Nie moge włączyć reduktora bo coś mu odje..o ! A do tej pory działał idealnie ! Czasami nie rozepnie napędu 4x4 bo a taką faze ! i ten zamYkający sie central przy 50km/h ,porażka i niepotrzebny stres !
Kris
- Trawas
- Stały bywalec
- Posty: 994
- Rejestracja: 09 kwie 2016, 1:44
- Model: Rexton
- Rok produkcji: 2005
- Pojemność silnika: 2700
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 0
Re: Mój mały kłopocik :)
Postautor: Trawas » 09 lis 2016, 23:16
Krisw - wiadomo od czego robią się takie cyrki w reduktorem. Jak porzyjrzysz się skrzyni to zauważysz, żę jedna z wiązek wchodzi w nastawnik elektryczny napędów i reduktora dokręconego do zespołu skrzynia reduktor. Jak byś to rozebrał to w środku jest coś co wygląda jak wielosekcyjny potencjometr po, którym ślizga się zworka przełącznika napędzana silniczkiem. Z czasem bieżnia się zapaskudzi smrokurzem i nie ma dobrego styku no i zaczynają się problemy z przełączaniem mechanicznym napędów a w tym i reduktora. To ustrojstwo teoretycznie jest nierozbieralne ale koledzy od Musso to rozbierali i czyścili no i wszystko zaczynało działać . Cały problem w tym by ten plasikowy kapsel zamykający rozdzielnię zdjąć tak, by można było go później zamontować używając kitu epoksydowego. Czyszczenie i posmarowanie smarem miedzianym to pikuś. Jak poszukasz w Musso to tam były nawet fotki zamieszczone przez kolegę Mussoliniego z całą instrukcją dokonania regeneracji. Jak to otworzył a później zamknął. Łachudry powinny to zaprojektować rozbieralne - no ale by mniej zarobili na serwisie i wciskaniu nowych części.
Nawet tu jest opisane moje-z-musso-boje-naprawa-napedow-t323.html
Trzecia strona tematu - tak to wygląda.
Nawet tu jest opisane moje-z-musso-boje-naprawa-napedow-t323.html
Trzecia strona tematu - tak to wygląda.
-
krisw11
- Stały bywalec
- Posty: 2276
- Rejestracja: 01 maja 2011, 1:00
- Model: Kyron
- Rok produkcji: 2006
- Pojemność silnika: 2000
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: SZCZECIN
Re: Mój mały kłopocik :)
Postautor: krisw11 » 10 lis 2016, 15:32
Dzięki TRAWAS bardzo mi pomogłeś
super jeszcze raz dziękuje
fajny opis + fotorelacja ,teraz moge śmiało ,to sam sobie rozbierać bo bnajmniej wiem już jak ,to poglądowo wygląda 
Kris
- Trawas
- Stały bywalec
- Posty: 994
- Rejestracja: 09 kwie 2016, 1:44
- Model: Rexton
- Rok produkcji: 2005
- Pojemność silnika: 2700
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 0
Re: Mój mały kłopocik :)
Postautor: Trawas » 12 lis 2016, 2:35
Kris, tylko się nie pobrudź a do roboty kup sobie piwko, góra dwa, łatwiej pójdzie 
A dodaktowo przydał by ci się pojemnik ciśnieniowy z płynem Wurth do mycia usmarowanych elementów i bańka ze sprężonym powietrzem.
Pryśniesz dmuchniesz i po sprawie. No i zorganizuj sobie trochę smaru miedzianego - najlepiej się nadaje do takich ruchomych styków. Dłużej popracują jak dasz tego troszeczkę na bieżnie. Tylko nie przesadź ze smalcem
A dodaktowo przydał by ci się pojemnik ciśnieniowy z płynem Wurth do mycia usmarowanych elementów i bańka ze sprężonym powietrzem.
Pryśniesz dmuchniesz i po sprawie. No i zorganizuj sobie trochę smaru miedzianego - najlepiej się nadaje do takich ruchomych styków. Dłużej popracują jak dasz tego troszeczkę na bieżnie. Tylko nie przesadź ze smalcem
-
krisw11
- Stały bywalec
- Posty: 2276
- Rejestracja: 01 maja 2011, 1:00
- Model: Kyron
- Rok produkcji: 2006
- Pojemność silnika: 2000
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: SZCZECIN
Re: Mój mały kłopocik :)
Postautor: krisw11 » 12 lis 2016, 20:18
I duupa
silniczek i ten mechanizm rozebrałem w środku czysto jak na sali operacyjnej,złożyłem zamontowałem i nadal nie moge włączyć pierdzielonego reduktora. Napęd 4x4 sie włącza a jak chcę zapiąć 4L ,to miga mi kontrolka ta żółta od reduktora,co dziwne nie zapala sie check ,może macie jakieś rady ?
Kris
-
dycha
- Rusza z kopyta
- Posty: 17
- Rejestracja: 16 sty 2012, 17:06
- Model: Rexton
- Rok produkcji: 2005
- Pojemność silnika: 3200
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: Warmińsko-Mazurskie
Re: Mój mały kłopocik :)
Postautor: dycha » 12 lis 2016, 22:51
A robisz to na jakim biegu ?
W automacie trzeba na N ustawic
W automacie trzeba na N ustawic
Wróć do „Rexton I/II/W (2003-2016)”
Przejdź do
- Ogólne
- O wszystkim
- Nasze auta
- Warsztaty
- Przed zakupem
- Wątki do usunięcia
- Wydarzenia
- Zloty i spotkania
- Modele
- DIY - Zrób to sam
- Actyon/Actyon Sports
- Kyron
- Korando Family do 1995 roku (Isuzu Trooper)
- Korando II (1997 - 2006)
- Korando typu C (2011-2019)
- Korando D (2019 do dzisiaj)
- Musso/Musso Sports (Daewoo) (1993-2005)
- Rexton I/II/W (2003-2016)
- Rexton G4 (2017 - do dzisiaj) / Musso Pickup (2018 - do dzisiaj)
- Rodius
- Tivoli / XLV
- Giełda
- Sprzedam
- Kupię
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości
