Jakieś siedem-osiem lat temu moją uwagę przykuł raz w życiu widziany na "żywca" rexton zaparkowany przed stadionem.
Kiedy zobaczyłem dziwne logo z napisem ssangyong, pierwsze i jedyne co przyszło mi do głowy szczytowe osiągnięcie hińskiej myśli technicznej w postaci wierteł z widią do wiercenia dziur w ciepłej wodzie i elektroniczny zegarek z niewymienną baterią do odmierzania czasu w odległej galaktyce.
Szybko zapomnialem. Nawet nie przypuszczałem że kiedyś będę chciał kupić. Az do marca tego roku.
pOzdrawiam:
SaverMed
