silnik problem sie zaczyna
Ssangyong Musso znany jest w Polsce także pod marką Daewoo. Pierwszy model koreańskiej marki, który był oferowany oficjalnie w kraju. Napęd 4x4, nadwozie zbudowane na ramie i doskonałe właściwości terenowe to główne cechy Musso
- soup5
- Forumowicz
- Posty: 79
- Rejestracja: 10 mar 2008, 20:03
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1996
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 4255305
- Skype: gdmochowsky
- Lokalizacja: Reykjavik
Re: silnik problem sie zaczyna
Postautor: soup5 » 11 mar 2008, 19:52
hehe, a ja domyslam sie co to moze byc
Mialem to samo. Mozliwe, ze to odcinanie paliwa przy stacyjce szwankuje. 
Jedziemy w góry...
-
Roberttt
- Stały bywalec
- Posty: 236
- Rejestracja: 29 sty 2008, 11:50
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1996
- Pojemność silnika: 2900
- Gadu-Gadu: 1599827
Re: silnik problem sie zaczyna
Postautor: Roberttt » 12 mar 2008, 18:52
soup5 - mozesz rozwinac swoja wypowiedz? Jakie miales objawy i jakie odcinanie paliwa przy stacyjce?
- soup5
- Forumowicz
- Posty: 79
- Rejestracja: 10 mar 2008, 20:03
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1996
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 4255305
- Skype: gdmochowsky
- Lokalizacja: Reykjavik
Re: silnik problem sie zaczyna
Postautor: soup5 » 14 mar 2008, 19:00
Ok, postaram sie, choc nie wiem czy dam rade, poniewaz nie jestem mechanikiem i fachowcem w tej dziedzinie. Po prostu mialem podobny problem i pewien mechanior w Rkv wytlumaczyl mi na czym to polega.
Wiadomo, ze zeby zgasic silnik diesla trzeba mu odciac paliwo. Zazwyczaj jest to jakis elektrozawor w pompie wtryskowej. A w Musso (sic!) jest zawor w pompie, ktory jest uruchamiany przez male urzadzonko w stacyjce, lub ponizej niej (dokladnie nie pamietam). Dziala to na zasadzie 2 przewodow przez ktore w odpowiednim momencie jest popychane lub wciagane powietrze, ktore otwiera/zamyka zawor.
Ogolnie objawy mialem identyczne jak twoje i problem lezal w w/w. Mam nadzieje, ze w miare jasno nakreslilem sprawe, jesli nie to sorki. Chory jestem od kilku dni i ledwo zipie.
Pozdrowienia.
Wiadomo, ze zeby zgasic silnik diesla trzeba mu odciac paliwo. Zazwyczaj jest to jakis elektrozawor w pompie wtryskowej. A w Musso (sic!) jest zawor w pompie, ktory jest uruchamiany przez male urzadzonko w stacyjce, lub ponizej niej (dokladnie nie pamietam). Dziala to na zasadzie 2 przewodow przez ktore w odpowiednim momencie jest popychane lub wciagane powietrze, ktore otwiera/zamyka zawor.
Ogolnie objawy mialem identyczne jak twoje i problem lezal w w/w. Mam nadzieje, ze w miare jasno nakreslilem sprawe, jesli nie to sorki. Chory jestem od kilku dni i ledwo zipie.
Pozdrowienia.
Jedziemy w góry...
-
Roberttt
- Stały bywalec
- Posty: 236
- Rejestracja: 29 sty 2008, 11:50
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1996
- Pojemność silnika: 2900
- Gadu-Gadu: 1599827
Re: silnik problem sie zaczyna
Postautor: Roberttt » 10 kwie 2008, 18:05
Dzis dopiero oddalem auto mechanikowi, od paru dni obrotomierz nieustannie, bez wzgledu na pore i stopien rozgrzania silnika migotal, to znaczy jego wskazowka, na niskich obrotach po pewnym czasie gasl i bral coraz wiecej oleju, mechanik po wstepnych ogledzinach stwierdzil uszczelka pod glowica, bo auto od pewnego czasu oslablo, bardzo wolno rusza i nie ma tego "kopyta"
- ale tego do konca nikt nie wie, musi wejsc pod samochod i rozpoznac dokladniej problem, mam nadzieje, ze jesli to uszczelka pod glowica to na tym sie skonczy, ale jestem zlej mysli jesli o to chodzi - bede Wam meldowal co i jak oraz jakie ponioslem koszty, byscie wiedzieli, a moze wiecie, ile taka impreza kosztuje??
pozdrawiam.
pozdrawiam.
-
maciej1985musso
- Forumowicz
- Posty: 72
- Rejestracja: 23 lut 2008, 19:15
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1998
- Pojemność silnika: 2900
- Gadu-Gadu: 3107218
Re: silnik problem sie zaczyna
Postautor: maciej1985musso » 13 kwie 2008, 14:36
słuchaj, ja miałem to samo kilka lat temu, facet szukał przez 5 miesięcy o co chodzi. powiedział pozniej że to filtry, naprawił w 15 minut. nie wiem czy mówi prawdę, czy nie bo tego nie sprawdzałem. Fakt że zrobił to w 15 minut i nie było pożniej problemu. Po kilku dniach od naprawy sytuacja powtórzyła sie, on znowu powiedzial ze to filtr (ze wszystko pozaklejane) i powiedzial ze to wina złej ropy. od tamtego czasu (to bylo parę LAT temu) nie miałem już nigdy problemu. jeśli nie filtry to coś prostego to musi być,co da sie zrobic w 15 minut. zapytaj jakiegos inteligentnego mechanika, powiedz mu co inni pisali na forum i moze cos wymysli. pamietaj ze regeneracja pompy to 3000 i to beda chcieli robic w pierwszej kolejnosci:) pozdrawiam
-
Roberttt
- Stały bywalec
- Posty: 236
- Rejestracja: 29 sty 2008, 11:50
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1996
- Pojemność silnika: 2900
- Gadu-Gadu: 1599827
Re: silnik problem sie zaczyna
Postautor: Roberttt » 14 kwie 2008, 16:18
Moj mechanik powiedzial, ze teraz niestety zawalony jest robota i zrobi mi to tak "bym mogl pojezdzic na tym z tydzien"
bardzo mnie ciekawi, co on zrobi, tak szczerze mowiac, to jezdzic moim autem mozna, nic sie nie dzieje, silnik nierowno pracuje, ale jezdzic mozna, bo na wysokich obrotach sie nie zacina.... Ciekawe co ten moj mechanik wymysli, za tydzien znowu go wstawiam, i wtedy od A do Z chce w nim wsio miec zrobione
Dzieki za rady, hm, regeneracja pompy 3000?! to bardzo duuuzo, moj mechanik postawil na uszczelke pod glowica, i pewno od tego zacznie, a jutro pewno mi filtry powymienia i powie, ze na razie moge jezdzic.... jutro Wam napisze....
Ale tak szczerze mowiac to te Mussonki nasze jak sie cos w nich psuje, to na ogol konczy sie tym, ze byla to jakas pierdola no nie?
bardzo mnie ciekawi, co on zrobi, tak szczerze mowiac, to jezdzic moim autem mozna, nic sie nie dzieje, silnik nierowno pracuje, ale jezdzic mozna, bo na wysokich obrotach sie nie zacina.... Ciekawe co ten moj mechanik wymysli, za tydzien znowu go wstawiam, i wtedy od A do Z chce w nim wsio miec zrobione
Ale tak szczerze mowiac to te Mussonki nasze jak sie cos w nich psuje, to na ogol konczy sie tym, ze byla to jakas pierdola no nie?
- matee
- Stały bywalec
- Posty: 428
- Rejestracja: 02 wrz 2007, 13:01
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 8075048
- Lokalizacja: Gdańsk/Bytów
Re: silnik problem sie zaczyna
Postautor: matee » 14 kwie 2008, 19:50
cały kłopot polega na tym, że mechanole podchodzą do musso jak do jeża i z trudem im przychodzi znalezienie tej pierdołki
(
a skoro mechanik, ci mówi, że zrobi tak, abyś tydzień pojeździł, to wszystko wskazuje na to, że wie w czym problem, tylko pragnie cię 2x skasować.
a skoro mechanik, ci mówi, że zrobi tak, abyś tydzień pojeździł, to wszystko wskazuje na to, że wie w czym problem, tylko pragnie cię 2x skasować.
OME +4cm, BL +4cm, BFG MT KM2 31", Snorkel, Rear Air Locker, uchwyty na kubki
żeby był jakiś porządek i sens tego wszystkiego nieznanego i tajemniczego, stworzył człowiek bogów, osadził ich w miejscach niedostępnych i ich mocom oddał swój los
żeby był jakiś porządek i sens tego wszystkiego nieznanego i tajemniczego, stworzył człowiek bogów, osadził ich w miejscach niedostępnych i ich mocom oddał swój los
-
Roberttt
- Stały bywalec
- Posty: 236
- Rejestracja: 29 sty 2008, 11:50
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1996
- Pojemność silnika: 2900
- Gadu-Gadu: 1599827
Re: silnik problem sie zaczyna
Postautor: Roberttt » 15 kwie 2008, 19:21
matee, tez tak mysle, bylem dzis u niego i auta nie zabralem - chcialem odpowiedzi na pytanie: co mi tam zrobiles? Nie dostalem jasnej odpowiedzi, mowil, ze jakies podcisnienie naprawil itp itp, takze wyszlo na to, ze auto u niego stalo i nikt w nim nic nie robil - auto u niego zostawilem ostro zaznaczajac, ze chce auto sprawne, naprawione a nie zepsute, do dobicia...
- DANIEL
- Stały bywalec
- Posty: 120
- Rejestracja: 17 lis 2007, 22:23
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1995
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 6176733
Re: silnik problem sie zaczyna
Postautor: DANIEL » 16 kwie 2008, 8:02
Kolego u Mnie tez praca była bardzo nierówna wskazówka obrotomierza drgała na wolnych obrotach i nie można było wyregulowac jałowych obrotów co się okazało :
filtry pozmieniane , podcisnienia posprawdzane i dalej nic , podjechałem do kolegów z klubu N.Patrola i odrazu powiedzeli co jest grane w 2,9 mercedesowskim na napędzie pompy wtryskowej jest sprzegło po co one oni niewiedza [chyba działa jako przyspieszacz zapłonu].
wymieniliśmy to sprzegło na nowe i silniczek pracuje jak by z fabryki dopiero co wyjechał a przy okazji katalizator wyrezaliśmy [moze bedzie jakies 500 PS wiecej]

filtry pozmieniane , podcisnienia posprawdzane i dalej nic , podjechałem do kolegów z klubu N.Patrola i odrazu powiedzeli co jest grane w 2,9 mercedesowskim na napędzie pompy wtryskowej jest sprzegło po co one oni niewiedza [chyba działa jako przyspieszacz zapłonu].
wymieniliśmy to sprzegło na nowe i silniczek pracuje jak by z fabryki dopiero co wyjechał a przy okazji katalizator wyrezaliśmy [moze bedzie jakies 500 PS wiecej]
DANIEL-Musso 2,9 TD Automat - lift: 6-8cm-245/75 R16
-
Roberttt
- Stały bywalec
- Posty: 236
- Rejestracja: 29 sty 2008, 11:50
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1996
- Pojemność silnika: 2900
- Gadu-Gadu: 1599827
Re: silnik problem sie zaczyna
Postautor: Roberttt » 11 maja 2008, 10:44
Chlopaki - auto stoi na warsztacie od miesiaca i 3 dni !!!! Bo Pan Mechanik nie ma czasu, a jego parking przed warsztatem uslany jest autami...
Mam je odbierac jutro i grubo zaplacic, zrobil mi "remont szwedzki" praktycznie caly silnik, oleje, uszczelki, glowica...
chce ode mnie 2000zl za naprawe z czesciami.... czy to drogo? po tak dlugim czasie?
Mam je odbierac jutro i grubo zaplacic, zrobil mi "remont szwedzki" praktycznie caly silnik, oleje, uszczelki, glowica...
chce ode mnie 2000zl za naprawe z czesciami.... czy to drogo? po tak dlugim czasie?
- DANIEL
- Stały bywalec
- Posty: 120
- Rejestracja: 17 lis 2007, 22:23
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1995
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 6176733
Re: silnik problem sie zaczyna
Postautor: DANIEL » 11 maja 2008, 12:27
To zalezy co bylo robione i jaka jest marka tego zakladu bo za kilka podzespolów tak jak piszesz 2 tys zł to duza przesada ale musialbys opisac kolegom czesci jakie wymienil a wtedy moze ktos by cos doradzil
U mnie w osobówce 4 letniej robilem maly remoncik silnika + osprzet , był to dieselek 2,2 turbo typu comon rain zapolacilem w autoryzowanym serwisie ponad 11 tys zł
tak wiec sam ocen Ja nie pomoge : czy dobry zaklad z gwarancja czy stodoła pomalowana w barwy firmowe
lepiej wez pisemna gwarancje
ale i tak cos za drogo !
U mnie w osobówce 4 letniej robilem maly remoncik silnika + osprzet , był to dieselek 2,2 turbo typu comon rain zapolacilem w autoryzowanym serwisie ponad 11 tys zł
tak wiec sam ocen Ja nie pomoge : czy dobry zaklad z gwarancja czy stodoła pomalowana w barwy firmowe
lepiej wez pisemna gwarancje
ale i tak cos za drogo !
DANIEL-Musso 2,9 TD Automat - lift: 6-8cm-245/75 R16
- malek
- Pan i Władca
- Posty: 449
- Rejestracja: 09 lis 2006, 18:08
- Model: Inny
- Rok produkcji: 2011
- Pojemność silnika: 1200
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontaktowanie:
Re: silnik problem sie zaczyna
Postautor: malek » 11 maja 2008, 14:48
2k z częściami to raczej tanio.
-
Roberttt
- Stały bywalec
- Posty: 236
- Rejestracja: 29 sty 2008, 11:50
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1996
- Pojemność silnika: 2900
- Gadu-Gadu: 1599827
Re: silnik problem sie zaczyna
Postautor: Roberttt » 12 maja 2008, 21:39
to jak? w koncu duzo czy malo?
zrobione:
regeneracja glowicy, plantowanie,
wymiana pierscieni na tlokach,
wymiana uszczelki pod glowica
wymiana uszczelek miski olejowej, kolektora ssacego i wydechowego,
wymiana filtra oleju i oleju...
wymiana szpilek glowicy (ponoc im sie stare ulamaly)
takze mam prawie nowy silnik, teraz pracuje rowno i na razie (przejechalem nim 4km) bez zarzutu. Zobaczymy jak wyjdzie w praniu, na razie na dotarciu jest. Mechanik radzil, bym po okolo 2000km wymienil olej i filtr oleju, potem regularnie co 10000km.
to duzo czy malo 2tys. ?! z wyliczenia jakie mi przedstawil wyszlo, ze za robote wzial 600zl.... ale czy to prawda... zrobione jest dobrze, przynajmniej na pierwszy rzut oka...
zrobione:
regeneracja glowicy, plantowanie,
wymiana pierscieni na tlokach,
wymiana uszczelki pod glowica
wymiana uszczelek miski olejowej, kolektora ssacego i wydechowego,
wymiana filtra oleju i oleju...
wymiana szpilek glowicy (ponoc im sie stare ulamaly)
takze mam prawie nowy silnik, teraz pracuje rowno i na razie (przejechalem nim 4km) bez zarzutu. Zobaczymy jak wyjdzie w praniu, na razie na dotarciu jest. Mechanik radzil, bym po okolo 2000km wymienil olej i filtr oleju, potem regularnie co 10000km.
to duzo czy malo 2tys. ?! z wyliczenia jakie mi przedstawil wyszlo, ze za robote wzial 600zl.... ale czy to prawda... zrobione jest dobrze, przynajmniej na pierwszy rzut oka...
- misiek
- Stały bywalec
- Posty: 272
- Rejestracja: 30 lis 2007, 11:36
- Model: Korando
- Rok produkcji: 2000
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Lokalizacja: gliwice/scyzoryk
Re: silnik problem sie zaczyna
Postautor: misiek » 13 maja 2008, 12:13
mysle ze nie nalezy do najtańszych ale biorąc pod uwage ze on kupował części to ujdzie w tłumie,przynajmniej jestes zadowolony bo fajnie chodzi.Teraz testuj i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem aby tylko śmigał bez zażutu 
korando2.9
Wróć do „Musso/Musso Sports (Daewoo) (1993-2005)”
Przejdź do
- Ogólne
- O wszystkim
- Nasze auta
- Warsztaty
- Przed zakupem
- Wątki do usunięcia
- Wydarzenia
- Zloty i spotkania
- Modele
- DIY - Zrób to sam
- Actyon/Actyon Sports
- Kyron
- Korando Family do 1995 roku (Isuzu Trooper)
- Korando II (1997 - 2006)
- Korando typu C (2011-2019)
- Korando D (2019 do dzisiaj)
- Musso/Musso Sports (Daewoo) (1993-2005)
- Rexton I/II/W (2003-2016)
- Rexton G4 (2017 - do dzisiaj) / Musso Pickup (2018 - do dzisiaj)
- Rodius
- Tivoli / XLV
- Giełda
- Sprzedam
- Kupię
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości
