Dziś jeździłem i szukałem domu na sprzedaż w rejonie Mierzyna, w trakcie tej wycieczki zobaczyłem drogę polną i stwierdziłem że przejadę nią na drugą stronę pola. W końcu Musso da radę

niestety dojechałem jak się okazało do jeziorka a tam już błoto

i moje musso się zakopało

Nie obeszło się bez telefonu, zadzwoniłem do Maćka który szykował się na ratunek mojego mussa

, dokładną pozycję auta zobaczył na mapie / ja nie wiedziałem przy jakiej ulicy jestem, nawet jak rozmawialiśmy przez tel czy też radio dowiedziałem się że jestem w okolicy cmentarza

/ Po ok 50 minutach walki mojej z Mussem i błotkiem udało mi się wydostać, zaryzykowałem i powoli na grząskim i spadzistym lekko terenie udało się prześlizgnąć autkiem a następnie rozpędem jakoś przejechać

. Po niżej kilka zdjęć zamieszczam. Ale z szukania domu nie zrezygnowałem, będę dalej szukał no może już nie w takim błotku

) Dziękuję Maćku za gotowość do akcji ratunkowej

Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.