Ale , kto wie jak zasadzka jeszcze na mnie, po montażu wtrysków czeka ...
Problem z 2.0 xdi.
SsangYong Kyron to SUV średniej wielkości, idealny dla typowej 4-osobowej rodziny. Obszerna kabina i przestrzeń bagażowa oraz sprawdzone rozwiązania techniczne i napęd 4x4. Obecnie bardzo popularny model na rynku wtórnym.
-
kugel
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: kugel » 11 lip 2014, 15:48
He , też tak myślę... Zobaczę jak się zachowa silnik po wymianie . Czy "zagada" w ogóle ...Jeśli będzie w miarę ok. , to spróbuję na programowanie do jechać (ok.60 km.) jeśli nie , to będę speca z kompem szukał ...
Ale , kto wie jak zasadzka jeszcze na mnie, po montażu wtrysków czeka ...
Ale , kto wie jak zasadzka jeszcze na mnie, po montażu wtrysków czeka ...
-
Profi
- Rusza z kopyta
- Posty: 24
- Rejestracja: 02 maja 2014, 0:26
- Model: Rexton
- Rok produkcji: 2006
- Pojemność silnika: 2700
- Gadu-Gadu: 42454660
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: Profi » 11 lip 2014, 21:33
Podłącz pod kodowanie komp. diagn. Delphi. Jak skanowałem swojego Rexa to jest opcja kodowanie. Zajmuje to parę chwil tylko trzeba dostosować się do opisu procedury. Jak miałbyś problem z odnalezieniem takiego sprzętu to mam na sprzedaż.
-
kugel
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: kugel » 11 lip 2014, 22:07
Wtryski założone ! Ssmok za gadał od razu , żadnego dymienia , ale lekko klekocze i nie ma ochoty wchodzić na obroty - nie eksperymentowałem za wiele. Godzinkę po pykał . Na gorąco również pali na dotyk. Pozostaje w programować wtryski i ich parametry . Tylko pytanie : czy jazda około 60 kilometrów w takim stanie do warsztatu , który posiada odpowiedni sprzęt nie spowoduje spustoszenia w silniku ( wtryskach ) ?
Ps. Kyrona kupiłem "okazyjnie" i nie wiem jak długo będzie mi , a raczej mojej małżonce służył (to trzecie auto w domu) , więc ewentualna okazja kupna dedykowanego sprzętu musiała by być super atrakcyjna ( coś jak telefon za złotówkę )
.Poza tym do tego potrzebna jest jeszcze jakaś wiedza i pewnie trochę doświadczenia ...
Ps. Kyrona kupiłem "okazyjnie" i nie wiem jak długo będzie mi , a raczej mojej małżonce służył (to trzecie auto w domu) , więc ewentualna okazja kupna dedykowanego sprzętu musiała by być super atrakcyjna ( coś jak telefon za złotówkę )
-
Trawus
- Stały bywalec
- Posty: 779
- Rejestracja: 28 sty 2013, 5:16
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: Trawus » 12 lip 2014, 3:25
Nie ma ochoty wchodzić na obroty bo zapewne po założeniu wtrysków silnik pracuje w trybie awaryjnym . Jak zakodujesz wtryski możesz rozłączyć akumulator na co najmniej 10 min, a następnie odpalić silnik aby na wolnych obrotach doszedł do temperatury pracy . Kompuś się zresetuje i będzie pracował w trybie normalnym. Niekiedy po zakodowani od razu wchodzi w tryb normalny ale lepiej zrobić ten prosty manewr i zresetować sterownik aby wszystkie parametry zostały wpisane prawidłowo z pamięci trwałej w całym zakresie programu. Jak będziesz jechał tym autem aby wpisać wytryski to nie sprawdzaj silnika, czy wchodzi w wysokie obroty , jedź bardzo spokojnie - poza tym tryb awaryjny nie pozwoli na uszkodzenie silnika przez 60 km na pewno . Sprawdzisz sobie dopiero po zakodowaniu. Wygląda na to, że będzie wszystko dobrze. Przy okazji sprawdź jeszcze szczelność rurki gumowej od Vaccumpompy do czujnika sterującego pracą turbiny. ( na bloku silnika pod kolektorem ssącym, pierwszy z lewej w Rexie więc zapewne w Kyronie też tam jest ) Te gumowe rurki potrafią się z czasem rozszczelniać, pękać a jak podciśnienie jest zbyt niskie na czujniku to turbina nie wchodzi w odpowiednie parametry, co czuje się szczególnie na wysokich obrotach silnika bo doładowanie jest zbyt słabe. Czasami wadliwy przepływomierz potrafi wpływać negatywnie na wchodzenie w wysokie obroty. Mam nadzieję, że po zakodowaniu wtrysków sprawdzi ci wszystkie parametry i wyłapie ewentualne błędy sterowania silnikiem . No i sprawdź , czy nie przepaliła się żarówka kontrolki check - bo kontrolka ta w chwili obecnej powinna cię informować o konieczności weryfikacji silnika a nie napisałeś by się paliła.
-
kugel
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: kugel » 13 lip 2014, 19:47
Niestety nie udało mi się wczoraj znaleźć żadnego fachowca ze sprzętem zdolnym obsłużyć adaptację wtrysków w Ssmoku. Jedyny który sie połączył i dogadał , był komp diagnostyczny w serwisie Bosha , ale ten nie posiadał takiej funkcji. Mechanik jedynie sprawdził parametry , pracę i wskazania kontrolne poszczególnych punktów silnika , oraz wykasował błędy . Wszystkie dotyczyły niskiego ciśnienia paliwa na szynie , doładowania , oraz zakłóceń w magistrali . Po wykasowaniu już nie wystąpiły , czyli dotyczyły wtrysków i grzebania w silniku ( turbo też sprawdzałem ...) Powodem zakłóceń magistrali była podejrzewam , ingerencja w instalacje elektryczną . Poprzedni właściciel na wciskał jakichś ledów itp. pierdół do iluminacji wnętrza ... Wszystko już usunąłem
. A, komp pokazał jeszcze padniętą 4 świecę , więc to tłumaczy świecenie się kontrolki świec. Po wymianie CHECK nie zapalił się ani razu . Gość z Bosha twierdzi , że silnik obecnie pracuje w normalnym trybie , a nie awaryjnym . A dynamika jest taka jak w dwutonowym aucie z niespełna 140 konnym silnikiem... Niestety nie mam do czego sie odnieść , bo nigdy wcześniej Kyronem nie jeździłem , a jedno z moich autek , o podobnej wadze ( Isuzu Trooper 3.0 dti ) ma o 20 HP więcej i wydaje mi się być dynamiczniejsze . Tak , czy inaczej Ssmok stoi , a ja dalej będę szukał możliwości "wgrania" tych wtrysków . Niepokoi mnie tylko dość głośne "klekotanie" silnika , może to te wtryski , a może popychacze zaworowe ???
-
Trawus
- Stały bywalec
- Posty: 779
- Rejestracja: 28 sty 2013, 5:16
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: Trawus » 13 lip 2014, 22:45
To nie dobrze bo Kyron jest autem jednoznacznie dynamicznym i ustępuje Rexowi w przyspieszaniu dopiero powyżej 100 km/h. Nie odstaje od przeciętnych aut osobowych ani na jotę.
Jeżeli chodzi jak chora krowa to znaczy że nadal nie odstaje tego co trzeba. Problemy z wchodzeniem na obroty czasami powoduje zdziczały przepływomierz - i dla tego trudno coś z daleka coś wymyślić bo powodów może być wiele jako, że dużo zależy do całego stada czujników i złączek . Praktycznie to nawet źle stykająca kostka od ESP ABS przy pompie może skutecznie zaburzać pracę silnika. Musisz pokazać auto w serwisie Ssang Yong bo nawet od Mercedesa niewiele ci poradzi - to jednak są inne silniki i inne układy zasilania. Trzeba czytać silnik po całości.
Ledy wciśnięte poza układem elektrycznym silnika nie powinny mieć najmniejszego wpływu na pracę szyny . Komputer Kyrona nie śledzi całej instalacji elektrycznej.
A Isuzu Trupek 3,0 DTi 158 KM przy Kyronie to wół, który nawet spalin nie powinien zdążyć powąchać. Kyron, który potrzebuje więcej czasu na dojście do 100 km/h niż 12-13 sek jest " trafiony" . Powinien osiągnąć przynajmniej 175 km/h. Zatem wszystko dalej jest do regulacji.
Ja bym temu mechanikowi od Boscha nie dowierzał - nie masz gdzie w okolicy serwisu Delphi ? Klekotać głośno nie powinien choć ogólnie silniki mercopodobne klekoczą bardziej niż inne , taka już ich uroda. Potrzebny ci komputer diagnostyczny dedykowany dla Ssang Yong - a więc głównie serwis , trudno się mówi i płaci te 300 zł.
Jeżeli chodzi jak chora krowa to znaczy że nadal nie odstaje tego co trzeba. Problemy z wchodzeniem na obroty czasami powoduje zdziczały przepływomierz - i dla tego trudno coś z daleka coś wymyślić bo powodów może być wiele jako, że dużo zależy do całego stada czujników i złączek . Praktycznie to nawet źle stykająca kostka od ESP ABS przy pompie może skutecznie zaburzać pracę silnika. Musisz pokazać auto w serwisie Ssang Yong bo nawet od Mercedesa niewiele ci poradzi - to jednak są inne silniki i inne układy zasilania. Trzeba czytać silnik po całości.
Ledy wciśnięte poza układem elektrycznym silnika nie powinny mieć najmniejszego wpływu na pracę szyny . Komputer Kyrona nie śledzi całej instalacji elektrycznej.
A Isuzu Trupek 3,0 DTi 158 KM przy Kyronie to wół, który nawet spalin nie powinien zdążyć powąchać. Kyron, który potrzebuje więcej czasu na dojście do 100 km/h niż 12-13 sek jest " trafiony" . Powinien osiągnąć przynajmniej 175 km/h. Zatem wszystko dalej jest do regulacji.
Ja bym temu mechanikowi od Boscha nie dowierzał - nie masz gdzie w okolicy serwisu Delphi ? Klekotać głośno nie powinien choć ogólnie silniki mercopodobne klekoczą bardziej niż inne , taka już ich uroda. Potrzebny ci komputer diagnostyczny dedykowany dla Ssang Yong - a więc głównie serwis , trudno się mówi i płaci te 300 zł.
-
kugel
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: kugel » 14 lip 2014, 0:14
Masz całkowitą rację . Nie mam złudzeń , tak jak już wcześniej pisałem , autko kupiłem( w Belgii) " z ciekawości " , bo było za "dobre pieniądze" , żonie się podoba , a ja byłem w okolicy
. Kasa na uruchomienie nie stanowi problemu , oczywiście dopóty , do póki nie przekroczy poziomu opłacalności
. Generalnie nie licząc silnika , to reszta jest w stanie ... no może nie idealnym , ale na pewno wzorowym
. Kiepski okres trafiłem , bo gdzie nie zastukam , to "sezon urlopowy" , za dwa dni ja gonie na urlop , może po powrocie ogarnę drania ... Nie miałem z Kyronem do czynienia wcześniej i nie wiem czego sić po nim spodziewać
> Silnik przypomina mi trochę motor z mojego starego Merca i.... klekocze podobnie
.
-
Trawus
- Stały bywalec
- Posty: 779
- Rejestracja: 28 sty 2013, 5:16
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: Trawus » 14 lip 2014, 0:42
Daleko masz do Warszawy ? Z serwisu na ul. Towarowej 33 wyjechałbyś jak Ferrari - myślę, że chodzi tylko o właściwą regulację silnika i jakieś tam popierdułki z instalacją . Jak wtryski nie dymią to znaczy, że mechanicznie jest OK . Takie są te współczesne auta , maleńka awaria w duperelu i już chory po całości. Pomyśleć, że ja w latach 80-tych swojego UAZ 'a tylko młotkami naprawiałem. Mała awaria to 1/2 kg a jak większa to 5 kilogramowy. Wszystko sam - a teraz ? Kicha - bez komputera ani rusz, zaraza. 
-
kugel
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: kugel » 14 lip 2014, 1:08
Dokładnie
. Do Wa-wy mam sporo ... ze Szczecina ! Więc odpada . Co do Troopka , to mam go "od nowości" i traktuje jak członka rodziny - fajny potworek i pewnie będzie miał u mnie dożywocie
- lubię go . Wszystko przez żonę - Kyron wpadł jej w oko i... "wdepnąłem". Z tego co widzę , to z "fachowcami" wcale nie jest łatwiej
.
Ostatnio zmieniony 14 lip 2014, 1:28 przez kugel, łącznie zmieniany 2 razy.
-
kugel
-
Trawus
- Stały bywalec
- Posty: 779
- Rejestracja: 28 sty 2013, 5:16
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: Trawus » 14 lip 2014, 11:32
Ło Jezu, aleś sobie miejsce wybrał - tylko do Szwabów blisko a cała Polska w oddali.
No, ale, masz przecie w Szczecinie serwis Ssanga u Drewnikowskiego na ulicy A. Citroena 1 . Jak u nich z jakością roboty to nie wiem, nie pisano o tym w dziale oceniającym warsztaty ale komputer diagnostyczny przecie mają i błędy wyłuszczą . Dobrze jakby zrobili wydruk bo, jak się wie co jest, wiele samemu można ogarnąć. Nie martw się , nie wiem ile przeleciał twój Smok ale akurat silniki te zapracowały sobie na opinię wysokiej trwałości i większe awarie zdarzają się im bardzo rzadko, najczęściej wynikają z niewłaściwej obsługi. Przy właściwym staraniu 0,5 mln kilometrów to żadna nowina. Jeszcze będziesz się nim cieszył bo autko jest na prawdę udane i nie drogie w eksploatacji. Porównasz sobie różnicę w kosztach paliwa do Smoka i Isuzu - i to będzie ci się podobało bo w trasie spokojnie można zejść poniżej 7 litrów a w mieście do 10ciu. A tyle to chla dieselek Accorda mojej żony pod jej nóżką - a do tego jeszcze karze sobie malować szminką atrapę i pudrować błotniki . 
-
kugel
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: kugel » 14 lip 2014, 13:35
Akurat dane serwisu w Szczecinie już nie aktualne , bo Drewnikowski już Ssang-a nie prowadzi. Teraz prowadzi to diler Subaru(Agrykolex) , ale na chwilę obecną problem polega na tym , że mają tylko jednego serwisanta , bo reszta na urlopie... Mam u nich termin na 23.07. , od ręki tylko gwarancja i auta kupione u nich (?) . Dziwne to trochę ... 
Mój nabytek ma na kręcone 107k km ( rok 2007 ) , więc jest szansa , że jeszcze trochę po żyje .
Mój nabytek ma na kręcone 107k km ( rok 2007 ) , więc jest szansa , że jeszcze trochę po żyje .
- mussolinii
- Stały bywalec
- Posty: 1284
- Rejestracja: 24 cze 2008, 21:22
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 21490
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: mussolinii » 14 lip 2014, 17:51
W Skodzie na Golisza kiedys byl serwis SS (bynajmniej funkcjonowalo tam cos na ten ksztalt). Sprobuj, moze ostal sie tam jakis szpec co ma jakiegos kompa.
Daewoo Musso 2.9TD 1999r wersja HDLX
-
kugel
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: kugel » 14 lip 2014, 23:07
Dzięki za namiar. Niestety jutro śmigam na tydzień w góry i zmagania z SS-em odkładam na ... "za tydzień". Do końca lipca będę jeszcze w kraju , więc może uda mi się to wszystko ogarnąć , łącznie z rejestracją . Dziękuje koledzy za "Wsparcie " w tych wzmaganiach . Pewnie będę miał jeszcze wiele pytań , ale to dopiero za tydzień
.
Pozdro.
K.
Pozdro.
K.
Przejdź do
- Ogólne
- O wszystkim
- Nasze auta
- Warsztaty
- Przed zakupem
- Wątki do usunięcia
- Wydarzenia
- Zloty i spotkania
- Modele
- DIY - Zrób to sam
- Actyon/Actyon Sports
- Kyron
- Korando Family do 1995 roku (Isuzu Trooper)
- Korando II (1997 - 2006)
- Korando typu C (2011-2019)
- Korando D (2019 do dzisiaj)
- Musso/Musso Sports (Daewoo) (1993-2005)
- Rexton I/II/W (2003-2016)
- Rexton G4 (2017 - do dzisiaj) / Musso Pickup (2018 - do dzisiaj)
- Rodius
- Tivoli / XLV
- Giełda
- Sprzedam
- Kupię
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
