Matee tez ma racje... przydaloby sie wymienic i sprzezyny i amory na takie ktore beda wspolpracowac. Markowe firmy specjalizujace sie w tuningu zawieszenia sprzedaja tzw KITTy czyli zestawy sprezyn i amorow... czesto i gesto dzialaja one progresywnie i wzajemnie sie te dwa alementy uzupelniaja. Na moja kieszen niestety jest to odrobine za wiele wiec rowniez wybralem wersje oszczednosciowa bo ostatnio auto po zaladowaniu bagazy zaczyna "szorowac tlumikiem po asalcie"
w górę musso
Ssangyong Musso znany jest w Polsce także pod marką Daewoo. Pierwszy model koreańskiej marki, który był oferowany oficjalnie w kraju. Napęd 4x4, nadwozie zbudowane na ramie i doskonałe właściwości terenowe to główne cechy Musso
Posty: 380
-
Strona 2 z 26
- Przejdź do strony:
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- …
- 26
- Następna
- mussolinii
- Stały bywalec
- Posty: 1284
- Rejestracja: 24 cze 2008, 21:22
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 21490
- Lokalizacja: Szczecin
Re: w górę musso
Postautor: mussolinii » 14 lip 2009, 18:31
Alfik ma racje... Generalnie oleum w amortyzatorze nie spreza sie tylko przelewa z jednej strony tloczyska na druga po przez specjalne kanaliki. Sa specjalne amortyzatory z wyznaczonymi punktami pracy. Gdy doladujemy bagaz a samochod siadzie to tloczysko przesuwajac sie wewnatrz tuleji przejdzie punkt gdzie znajduje sie wiecej kanalikow do miejsca gdzie jest ich mniej. Wtedy ojelu przelewa sie juz mniej i amortyzator staje sie twardszy. Takie pomysly stosuje sie zazwyczaj w pojazdach typu kombi. W musso to raczej jest zwykly amor bez udziwnien co nie oznacza jednak ze podnoszac auto mozemy przesunac amor w jego gorne polozenie a co za tym idzie kolo wpadacjac w dziure moze miec prawo uszkodzic amortyzator. Nie jest to oczywiscie regula. mpn120 wyprobowal u siebie i skoro pisze ze nie dobija to nie ma podstaw mu wierzyc. Zamowilem sobie sprezyny od DISCO II ino nowe. Zobaczymy czy u mnie bedzie rozwalac amortyzatory.
Matee tez ma racje... przydaloby sie wymienic i sprzezyny i amory na takie ktore beda wspolpracowac. Markowe firmy specjalizujace sie w tuningu zawieszenia sprzedaja tzw KITTy czyli zestawy sprezyn i amorow... czesto i gesto dzialaja one progresywnie i wzajemnie sie te dwa alementy uzupelniaja. Na moja kieszen niestety jest to odrobine za wiele wiec rowniez wybralem wersje oszczednosciowa bo ostatnio auto po zaladowaniu bagazy zaczyna "szorowac tlumikiem po asalcie"
Matee tez ma racje... przydaloby sie wymienic i sprzezyny i amory na takie ktore beda wspolpracowac. Markowe firmy specjalizujace sie w tuningu zawieszenia sprzedaja tzw KITTy czyli zestawy sprezyn i amorow... czesto i gesto dzialaja one progresywnie i wzajemnie sie te dwa alementy uzupelniaja. Na moja kieszen niestety jest to odrobine za wiele wiec rowniez wybralem wersje oszczednosciowa bo ostatnio auto po zaladowaniu bagazy zaczyna "szorowac tlumikiem po asalcie"
Daewoo Musso 2.9TD 1999r wersja HDLX
- mussolinii
- Stały bywalec
- Posty: 1284
- Rejestracja: 24 cze 2008, 21:22
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 21490
- Lokalizacja: Szczecin
- polmussik
- Stały bywalec
- Posty: 263
- Rejestracja: 24 lis 2008, 19:44
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1996
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 16049074
- Lokalizacja: SZCZECIN
Re: w górę musso
Postautor: polmussik » 23 lip 2009, 21:30
nikt nie podnosił tego problemu,po podkręceniu mocno drążków skrętnych bardzo zmieniają się kąty półosi .Obserwuję zjawisko i mam obawy o trwałość osłon gumowych-po ok 8 tys. km są całe,ale pracują w gorszych warunkach niż normalnie
-
vvooxx
- Rusza z kopyta
- Posty: 20
- Rejestracja: 10 kwie 2007, 15:10
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: w górę musso
Postautor: vvooxx » 16 sie 2009, 21:54
Ja po podniesieniu na drążkach zrobiłem mussakiem ponad 100tys km i nie było problemów z osłonami, tył na sprężynach 5cm, a przód na drążkach około 4cm w górę... Byłem potem dla pewności na zbieżności i była w normie.
- mussolinii
- Stały bywalec
- Posty: 1284
- Rejestracja: 24 cze 2008, 21:22
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 21490
- Lokalizacja: Szczecin
Re: w górę musso
Postautor: mussolinii » 17 sie 2009, 22:00
Auto w gorze na nowych springach. Fotki beda niebawem... dzis nie mialem sily (rece mam wyciagniete do ziemi z powodu krecenia sciagaczy). Nowe spryngi udalo sie wrzucic bez odkrecania drazkow. Problem zostal jeszcze z przodem na ktory dzis juz nie bylo sil by podkrecac. Auto wyglada jakby stalo z gorki. 
Daewoo Musso 2.9TD 1999r wersja HDLX
- mpn120
- Stały bywalec
- Posty: 269
- Rejestracja: 15 wrz 2008, 15:46
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1996
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 3282521
- Skype: mpn120
- Lokalizacja: Jaktorów
- mussolinii
- Stały bywalec
- Posty: 1284
- Rejestracja: 24 cze 2008, 21:22
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 21490
- Lokalizacja: Szczecin
Re: w górę musso
Postautor: mussolinii » 18 sie 2009, 7:40
Tyle kosztowalo Cie przelozenie? Kumpel wczoraj mowil ze za taka robote to 500zl trzeba byloby wziasc... powaga. Nakreciclismy sie niezle. Sciagacz do sprezyn talerzykowy nie nadaje sie do takich spraw bo sprezyny sie z nim nie zalozy. Trzeba bylo zastosowac taki prosty, hakowy sciagacz za przyslowiowe 5zl. Niestety bylo sporo strachu bo trzeszczal przy skrecaniu. Na szczescie wszystko ladnie wlazlo tak ze nawet kol nie trzeba bylo sciagac. Przydal sie lomik, deski z kanalu i... ogrodzenie - plot. Jak ktos sie bedzie za to sam zabieral to proponuje by robil to z druga osoba. Krecenia bylo od cholery a i lomikiem trzeba bylo czasem sobie pomoc.
Daewoo Musso 2.9TD 1999r wersja HDLX
- mpn120
- Stały bywalec
- Posty: 269
- Rejestracja: 15 wrz 2008, 15:46
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1996
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 3282521
- Skype: mpn120
- Lokalizacja: Jaktorów
Re: w górę musso
Postautor: mpn120 » 19 sie 2009, 21:08
Źle mnie zrozumiałeś
Chodziło mi o to że OME kosztują 8oozł 2szt. a od Discovery 200zł. więc dzięki mojej podpowiedzi zaoszczędziłeś 600zł
Pozdrawiam
Pozdrawiam
- mussolinii
- Stały bywalec
- Posty: 1284
- Rejestracja: 24 cze 2008, 21:22
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 21490
- Lokalizacja: Szczecin
Re: w górę musso
Postautor: mussolinii » 20 sie 2009, 17:36
Mnie springi kosztowaly 400zl. Kupilem nowe.
Przod juz podniesiony.
Wymiary wygladaja tak (liczone od podloza do rantu blotnika):
TYL: bylo 75cm jest 85cm (przybylo 10cm)
PRZOD: bylo 78cm jest 83cm (przybylo 5cm)
Tylne sprigni mialem juz mocno wyrobione. Jak sie zamochod zapakowalo to rama opierala sie juz prawie na moscie. Zdecydowalem zatem ze kupie nowe springi. Numer kat. SP0735 z MONROE. Bardzo fajne, zwinete progresywnie. Amorow wymieniac nie potrzeba - te fabryczne wystarczaja i maja jeszcze drobny zapas. Samochod stoi wysoko i wrazenie jest takie ze ma teraz za male kola
Przod juz podniesiony.
Wymiary wygladaja tak (liczone od podloza do rantu blotnika):
TYL: bylo 75cm jest 85cm (przybylo 10cm)
PRZOD: bylo 78cm jest 83cm (przybylo 5cm)
Tylne sprigni mialem juz mocno wyrobione. Jak sie zamochod zapakowalo to rama opierala sie juz prawie na moscie. Zdecydowalem zatem ze kupie nowe springi. Numer kat. SP0735 z MONROE. Bardzo fajne, zwinete progresywnie. Amorow wymieniac nie potrzeba - te fabryczne wystarczaja i maja jeszcze drobny zapas. Samochod stoi wysoko i wrazenie jest takie ze ma teraz za male kola
Daewoo Musso 2.9TD 1999r wersja HDLX
- sasek1
- Stały bywalec
- Posty: 594
- Rejestracja: 16 wrz 2008, 17:53
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1998
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 7602523
- Lokalizacja: Brunary koło Nowego Sącza woj. małopolskie
- traky
- Stały bywalec
- Posty: 228
- Rejestracja: 21 kwie 2009, 0:09
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1998
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: Wrocław
Re: w górę musso
Postautor: traky » 21 sie 2009, 20:41
Widze że temat gorący
ja też wymieniłem spręzynki ale na razie od dyskoteki I i mam do rantu błotnika tył na 80 a było 74. Przód lepiej podciągać na podnośniku, lżej i śruby nie dostają tak w d...
Po podciągnięciu przodu okazało się że mam teraz swożnie do wymiany, zdaje się że przedemną juz było już podniesione moje autko i ktoś wrócił przed sprzedażą do orginału.
A jak z konfortem teraz na asfalcie u ciebie
chodzi mi dziury i progi
Po podciągnięciu przodu okazało się że mam teraz swożnie do wymiany, zdaje się że przedemną juz było już podniesione moje autko i ktoś wrócił przed sprzedażą do orginału.
A jak z konfortem teraz na asfalcie u ciebie
- mussolinii
- Stały bywalec
- Posty: 1284
- Rejestracja: 24 cze 2008, 21:22
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 21490
- Lokalizacja: Szczecin
Re: w górę musso
Postautor: mussolinii » 24 sie 2009, 19:08
Zgodnie z obietnica wrzucam pare fotek:
Przed modyfikacja (zdjecie z zeszlego roku):

Po modyfikacji (fotki z wczoraj):



Jezeli chodzi o komfort jazdy to tyl jest bardziej "miekki" niz poprzednio. Jak calkiem "siadly" te oryginalne springi to tyl nie "myszkowal" ale za to byl strasznie twardy bo rama opierala sie na odbijaczach na moscie. Na dziurach z bagazem nie bylo to przyjemnie.
Na nowych springach czy jest bagaz czy go nie ma to efekt jest taki sam. Samochod z 2-ma osobami z tylu plus bagaz do polowy bagaznika i specjalnego ugiecia nie widac..
Przod po podniesieniu tych 5cm na drazkach zachowuje sie tak samo. Nie widze roznicy. Tyl jest bardziej miekki. Progi pokonuje zazwyczaj spokojnie podjezdzajac do niego i wyhamowujac pawie do zera i ruszam z jedynki. Podobnie z kraweznikami. Szkoda opon i zawieszenia... o felgi to raczej nie ma co sie martwic bo jest duzy balon wiec ciezko je uszkodzic. Przeswit teraz jest dosc spory... nawet z tymi rurami przy progach mozna forsowac wiekszosc wysokich kraweznikow. Rury sie przydaja... zona i corka po nich wsiadaja do samochodu
Przed modyfikacja (zdjecie z zeszlego roku):

Po modyfikacji (fotki z wczoraj):



Jezeli chodzi o komfort jazdy to tyl jest bardziej "miekki" niz poprzednio. Jak calkiem "siadly" te oryginalne springi to tyl nie "myszkowal" ale za to byl strasznie twardy bo rama opierala sie na odbijaczach na moscie. Na dziurach z bagazem nie bylo to przyjemnie.
Na nowych springach czy jest bagaz czy go nie ma to efekt jest taki sam. Samochod z 2-ma osobami z tylu plus bagaz do polowy bagaznika i specjalnego ugiecia nie widac..
Przod po podniesieniu tych 5cm na drazkach zachowuje sie tak samo. Nie widze roznicy. Tyl jest bardziej miekki. Progi pokonuje zazwyczaj spokojnie podjezdzajac do niego i wyhamowujac pawie do zera i ruszam z jedynki. Podobnie z kraweznikami. Szkoda opon i zawieszenia... o felgi to raczej nie ma co sie martwic bo jest duzy balon wiec ciezko je uszkodzic. Przeswit teraz jest dosc spory... nawet z tymi rurami przy progach mozna forsowac wiekszosc wysokich kraweznikow. Rury sie przydaja... zona i corka po nich wsiadaja do samochodu
Daewoo Musso 2.9TD 1999r wersja HDLX
- nostradamus666
- Rusza z kopyta
- Posty: 36
- Rejestracja: 09 paź 2009, 13:40
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 5346693
- Skype: katulskiadam1
- Lokalizacja: BYDGOSZCZ , INOWROCŁAW
Re: w górę musso
Postautor: nostradamus666 » 09 paź 2009, 14:27
JA PANOWIE WŁAŚNIE KOŃCZĘ I OPISZĘ WAM ILE MOJE MUSSO POSZŁO DO GÓRY . NA RAZIE WIEM JEDNO ŻE POSZERZYŁEM GO O 45MM. NA STRONĘ (FLANSZAMI)CZYLI 90MM NA PRZEDNIEJ I TYLNEJ OSI. EFEKT MUROWANY!!! PODMIENIŁEM SPRĘŻYNY OD NISSANA TERANI II I WŁOŻYŁEM W NIE GUMY WYMIENIŁEM NA DŁUŻSZE KOŃCÓWKI STABILIZATORÓW ORAZ PRZEDŁUŻKI AMORTYZATORÓW . OCZYWIŚCIE PRZY AUCIE NA KLOCKACH ŻAL BYŁOBY NIE ZAKONSERWOWAĆ PODWOZIA I POMALOWANIA MOSTÓW .
- wojtass
- Rusza z kopyta
- Posty: 22
- Rejestracja: 25 paź 2009, 14:53
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1997
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: Białystok
Re: w górę musso
Postautor: wojtass » 25 paź 2009, 20:04
koledzy jestem tu nowy na tym forum i chciałby zapytać o to podniesienie mussa do góry a głównie o sprężyny bo czytałem chyba wszystkie tematy o tym i w jednym piszą że trzeba zamątować spręzyny z discowery II tylnie a w drugim że przednie i mam dylemat w końcu które chyba że obie sa takie same
i jeszce czy mogą być one z discowery czy muszą być koniecznie z discowery II proszę o pomoc z góry dzięki
i jeszce czy mogą być one z discowery czy muszą być koniecznie z discowery II proszę o pomoc z góry dzięki
- mussolinii
- Stały bywalec
- Posty: 1284
- Rejestracja: 24 cze 2008, 21:22
- Model: Musso
- Rok produkcji: 1999
- Pojemność silnika: 2900
- Skrzynia biegów: Ręczna
- Gadu-Gadu: 21490
- Lokalizacja: Szczecin
Re: w górę musso
Postautor: mussolinii » 25 paź 2009, 20:12
Chyba cos niedokladnie czytales.. wyzej masz wszystko napisane.. nie ma tego duzo. Trzeba tylko to przeczytac.
Daewoo Musso 2.9TD 1999r wersja HDLX
Posty: 380
-
Strona 2 z 26
- Przejdź do strony:
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- …
- 26
- Następna
Wróć do „Musso/Musso Sports (Daewoo) (1993-2005)”
Przejdź do
- Ogólne
- O wszystkim
- Nasze auta
- Warsztaty
- Przed zakupem
- Wątki do usunięcia
- Wydarzenia
- Zloty i spotkania
- Modele
- DIY - Zrób to sam
- Actyon/Actyon Sports
- Kyron
- Korando Family do 1995 roku (Isuzu Trooper)
- Korando II (1997 - 2006)
- Korando typu C (2011-2019)
- Korando D (2019 do dzisiaj)
- Musso/Musso Sports (Daewoo) (1993-2005)
- Rexton I/II/W (2003-2016)
- Rexton G4 (2017 - do dzisiaj) / Musso Pickup (2018 - do dzisiaj)
- Rodius
- Tivoli / XLV
- Giełda
- Sprzedam
- Kupię
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

