A więc Pozdrawiam z jury krakowsko - częstochowskiej
Problem z 2.0 xdi.
SsangYong Kyron to SUV średniej wielkości, idealny dla typowej 4-osobowej rodziny. Obszerna kabina i przestrzeń bagażowa oraz sprawdzone rozwiązania techniczne i napęd 4x4. Obecnie bardzo popularny model na rynku wtórnym.
-
kugel
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: kugel » 15 lip 2014, 22:28
No i jestem już na "upragnionym" urlopie
... Jak człowiek ma ch..... Ph to.... to po całości
! Jednego jeszcze nie ogarnąłem , a już z drugim problem . Na A4 zgotował mi się Santa Fe , wywalił wodę i zostałem z holowany z autośki . Hyundai został w jakimś warsztacie w Krapkowicach i dalszą droge musiałem pokonać Octawią z wypożyczalni . Co za tym idzie nie osiągnąłem planowanego celu i rodzinka będzie musiała się cieszyć z pobytu w okolicy Krakowa
. Mam nadzieję , że skończy się co najwyrzej na uszczelce pod głowicą ...
. A mówiłem ślubnej , że pojedziemy Troopkiem
!
A więc Pozdrawiam z jury krakowsko - częstochowskiej
A więc Pozdrawiam z jury krakowsko - częstochowskiej
-
kugel
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: kugel » 01 sie 2014, 20:52
Zmagań z Kyronem ciąg dalszy....
Po ostatnich wizytach u 3 różnych diagnostów , jestem pewien , że problem mojego Ssmoka dotyczy "przeładowywania turbiny". Przy 2,5 k obr/min komp wchodził w tryb awaryjny . Na pierwszy ogień poszedł elektrozawór/modulator turbiny , a że dorwałem zestaw od Audi ( dwa identyczne zawory jak w SS , Pierburg ) z oryginalnym gumowym "uchwytem" to i EGR dostał nowy zawór . Za przykładem z rosyjskiego jak i australijskiego forum SS , zamocowałem je na ściance grodziowej, dostały filterek powietrza atmosferycznego . Z resztą w rzeczonym Audi też bez przyczyny nie zamontowali ich na ściance grodziowej w gumowym uchwycie , a króciec "atmosferyczny" jest doprowadzony do filtra powietrza ...Następny element to czujnik ciśnienia w kolektorze - okazał się zarośnięty lepką czarna mazią - za sprawą EGR-u - wymyłem , wydmuchałem , wyczyściłem .
Efekt - auto wyraźnie żwawsze , fajnie przyspiesza ( oczywiście na tyle , na ile mu pozwala na to ten prehistoryczny automat Mercedesa
) , ale dalej problem z Check i przeładowaniem sprężarki, tyle że teraz przy około 3,5k obr/min- więc trochę później . I tu pytanie do "praktyków" : Czy przyczyna mogą być zapieczone kierownice w turbinie(
) , czy jednak sypnął się czujnik ciśnienia ? Jak to sprawdzić ?
Pozdro.
K.
Po ostatnich wizytach u 3 różnych diagnostów , jestem pewien , że problem mojego Ssmoka dotyczy "przeładowywania turbiny". Przy 2,5 k obr/min komp wchodził w tryb awaryjny . Na pierwszy ogień poszedł elektrozawór/modulator turbiny , a że dorwałem zestaw od Audi ( dwa identyczne zawory jak w SS , Pierburg ) z oryginalnym gumowym "uchwytem" to i EGR dostał nowy zawór . Za przykładem z rosyjskiego jak i australijskiego forum SS , zamocowałem je na ściance grodziowej, dostały filterek powietrza atmosferycznego . Z resztą w rzeczonym Audi też bez przyczyny nie zamontowali ich na ściance grodziowej w gumowym uchwycie , a króciec "atmosferyczny" jest doprowadzony do filtra powietrza ...Następny element to czujnik ciśnienia w kolektorze - okazał się zarośnięty lepką czarna mazią - za sprawą EGR-u - wymyłem , wydmuchałem , wyczyściłem .
Efekt - auto wyraźnie żwawsze , fajnie przyspiesza ( oczywiście na tyle , na ile mu pozwala na to ten prehistoryczny automat Mercedesa
Pozdro.
K.
-
Trawus
- Stały bywalec
- Posty: 779
- Rejestracja: 28 sty 2013, 5:16
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: Trawus » 02 sie 2014, 20:04
Zgadzam się z Unimartem - to raczej nie jest problem związany z turbiną . Nie zakodowane wtryski albo zakodowane na różnych nie dopasowanych do siebie kodach zawsze chodzą w trybie awaryjnym i podają zmniejszone dawki paliwa aby silnik był chroniony przed zniszczeniem. Jak silnik pracuje w trybie awaryjnym to ciśnienie z pompy też jest obniżone awaryjnie. Tym samym w silniku pracującym w takim trybie na listwie będzie mniej. Ale turbina, nawet w trybie awaryjnym, pompuje po swojemu co w efekcie daje nadmiar powietrza względem paliwa - co można postrzegać jako jej nadczynność. Trzeba zakodować wszystkie wtryski jako komplet i sprawdzić , czy ten kod jest zgodny z aktualną mapą kompa. Bo przecie wtryski w tych silnikach występują w różnych grupach kodowych - więc trzeba je skompilować z z układem sterowania. Poza tym wszystkie wtryski powinny być bezwzględnie w jednym kodzie żeby wszystko grało. Lepiej niech to obejrzy spec od Delphi ale już po zamontowaniu w silniku. Kodowanie samych wyjętych wtrysków to za mało - a jeśli jeszcze do tego były regenerowane oddzielnie nie jako komplet to mogą być kłopoty. Czy zostały zakodowane jako komplet ?
Moja rada , nie jeździj po różnych warsztatach tylko trzymaj się jednego od początku do końca.
Co do modulatorów ciśnieniowych to przy turbinach jednopoziomowych można spokojnie wymieniać pomiędzy Mercem a Audi - bo pracują na takich samych parametrach . To, że założyłeś od Audi nie powinno powodować żadnych błędów w Ssangu.
A co do automatu mercedesa to wierz mi , pracuje dużo sprawniej niż ten np. w najnowszej Hondzie, czy Toyocie. Zobaczysz , jak silnik zacznie pracować w normalnym trybie - ten automat dopasowuje się do trybu jazdy i będzie wiedział czego chcesz - raz pociągnie na trójce do 120 km/h , innym razem wrzuci czwórkę już przy 55 km/h . To bardzo dobra skrzynia i trwała, moim zdaniem jedna z lepszych na świecie więc nie narzekaj. Naucz się sterować nią gazem bo można - to dość inteligentny układ , czego np. nie można powiedzieć o skrzyniach japońskich.
Moja rada , nie jeździj po różnych warsztatach tylko trzymaj się jednego od początku do końca.
Co do modulatorów ciśnieniowych to przy turbinach jednopoziomowych można spokojnie wymieniać pomiędzy Mercem a Audi - bo pracują na takich samych parametrach . To, że założyłeś od Audi nie powinno powodować żadnych błędów w Ssangu.
A co do automatu mercedesa to wierz mi , pracuje dużo sprawniej niż ten np. w najnowszej Hondzie, czy Toyocie. Zobaczysz , jak silnik zacznie pracować w normalnym trybie - ten automat dopasowuje się do trybu jazdy i będzie wiedział czego chcesz - raz pociągnie na trójce do 120 km/h , innym razem wrzuci czwórkę już przy 55 km/h . To bardzo dobra skrzynia i trwała, moim zdaniem jedna z lepszych na świecie więc nie narzekaj. Naucz się sterować nią gazem bo można - to dość inteligentny układ , czego np. nie można powiedzieć o skrzyniach japońskich.
-
kugel
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: kugel » 03 sie 2014, 0:11
No i tu jest kolejna zagadka ... Wtryski zostały naprawione i za kodowane jako komplet .Po dwa mają ten sam numer . Facet z serwisu Delphi , który robił wtryski mówi , że jest tak dla tego , że po wymianie zaworków i naprawie parami maja takie same parametry , przez co komp nadał im odpowiednio dwa kody - po jednym na każde dwa wtryski . Następna sprawa to , że podczas próby adaptacji ( w kodowania) przy użyciu kompa diagnostycznego Delphi , wyskakuje komunikat , że kod wtryskiwacza nie jest właściwy
Gość , który regenerował i kodował wtryski twierdzi , że komputer automatycznie nadał numery wtryskom , i inne nie będą , bo takie są ich parametry ...(???) Więc na chwile obecna nie wiem , jak je programować i gdzie
. Się kur... jakiegoś Ssang...... za chciało . Wiele aut miałem , przeważnie mało popularnych , ale takie "schody" pierwszy raz...
.
Pozdro.
K.
Pozdro.
K.
-
Trawus
- Stały bywalec
- Posty: 779
- Rejestracja: 28 sty 2013, 5:16
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: Trawus » 03 sie 2014, 14:33
To nie jest wina Ssanga tylko idioty serwisanta wtrysków - jakie pary, pierwsze słyszę ( to znaczy, że jak u mnie jest pięć to miałbym trzy różne kody do jednego silnika ? to niedopuszczalne
Zobacz jak wygląda stanowisko sprawdzania i naprawy wtrysków - ile wtrysków sprawdzane i kodowane jest równocześnie ? Na przykład warsztat w który robiłem uprzedza, że V8 nie robi bo ma urządzenia tylko do sześciu cylindrów ) https://www.youtube.com/watch?v=t6mnGMyQRic - Słuchaj co mówi facet na jednym z filmików , ma rozbierać i regulować tyle razy aż uzyska jednakowe parametry we wszystkich. Wwszystkie mają mieć te same parametry i koniec . Dostał je jako komplet i jako komplet ma oddać - Ten twój, co on pierwszy raz w życiu to robił ? Nie dobrał zaworków z jednej partii ? Jak nie potrafi tego zrobić to niech oddaje kasę. Poza tym, co on ci bredził o zmianie końcówek wtrysków w Delphi - tego się nie wymienia tylko oczyszcza. Co to za warsztat ? Oszołom jakiś , czy co ? Słuchaj, to jakiś krętacki warsztat, który ma marne pojęcie tego, co robi. Ja oddałem wtryski do regeneracji jako komplet i jako komplet mi je oddano, żadnych kłopotów , włożone , odpalił i pojechało bez checku - dla świętego spokoju podstawiłem auto pod kompa diagnostycznego i było wszystko OK nic nie trzeba było poprawiać , czy adoptować, Silnik przyjął jak swoje bo przy regeneracji zrobili wszystko zgodnie z numerem oznaczenia wtrysku i zachowali te same parametry jakie były - i to jest poprawna regeneracja. Wszystkie pięć wtrysków w moim aucie ma ten sam numer kodowy parametrów bo zostały dobrane jako komplet..
Tak wygląda kodowanie wtrysków - https://www.youtube.com/watch?v=Pi0ogft3F9Y
Czy ten warsztat ma autoryzację Delphi, czy tylko udaje, że umie to robić bo kupił sobie stanowisko ? Przecież wtryskiwacze Delphi to nie jest jakiś ewenement na naszych drogach, sporo aut na tym jeździ i nie słyszałem by ktoś miał z tym takie kłopoty jak ty. Po prostu regeneracja została zrobiona nie fachowo i tyle. W Wawie jest wiele autoryzowanych punktów regeneracji wtrysków Delphi - ja np. robiłem na ul. Jagiellońskiej w niewielkim warsztacie ale wyposażonym zgodnie z autoryzacją, stanowisko jak lalka - co było widać po wykonanej robocie. Qurde.
Zobacz jak to robi fachowy warsztat , przed kodowaniem końcowym wprowadza do komputera numer wtryskiwacza widniejący na jego tabliczce znamionowej i kod zostaje wprowadzony taki, jaki jest zgodny z numerem fabrycznym. Komputer w aucie je znał więc niczego nie trzeba zmieniać. Co ten facet ci naopowiadał ? Bzdury to są .
https://www.youtube.com/watch?v=fYdT6yAVbq0
Zobacz jak wygląda stanowisko sprawdzania i naprawy wtrysków - ile wtrysków sprawdzane i kodowane jest równocześnie ? Na przykład warsztat w który robiłem uprzedza, że V8 nie robi bo ma urządzenia tylko do sześciu cylindrów ) https://www.youtube.com/watch?v=t6mnGMyQRic - Słuchaj co mówi facet na jednym z filmików , ma rozbierać i regulować tyle razy aż uzyska jednakowe parametry we wszystkich. Wwszystkie mają mieć te same parametry i koniec . Dostał je jako komplet i jako komplet ma oddać - Ten twój, co on pierwszy raz w życiu to robił ? Nie dobrał zaworków z jednej partii ? Jak nie potrafi tego zrobić to niech oddaje kasę. Poza tym, co on ci bredził o zmianie końcówek wtrysków w Delphi - tego się nie wymienia tylko oczyszcza. Co to za warsztat ? Oszołom jakiś , czy co ? Słuchaj, to jakiś krętacki warsztat, który ma marne pojęcie tego, co robi. Ja oddałem wtryski do regeneracji jako komplet i jako komplet mi je oddano, żadnych kłopotów , włożone , odpalił i pojechało bez checku - dla świętego spokoju podstawiłem auto pod kompa diagnostycznego i było wszystko OK nic nie trzeba było poprawiać , czy adoptować, Silnik przyjął jak swoje bo przy regeneracji zrobili wszystko zgodnie z numerem oznaczenia wtrysku i zachowali te same parametry jakie były - i to jest poprawna regeneracja. Wszystkie pięć wtrysków w moim aucie ma ten sam numer kodowy parametrów bo zostały dobrane jako komplet..
Tak wygląda kodowanie wtrysków - https://www.youtube.com/watch?v=Pi0ogft3F9Y
Czy ten warsztat ma autoryzację Delphi, czy tylko udaje, że umie to robić bo kupił sobie stanowisko ? Przecież wtryskiwacze Delphi to nie jest jakiś ewenement na naszych drogach, sporo aut na tym jeździ i nie słyszałem by ktoś miał z tym takie kłopoty jak ty. Po prostu regeneracja została zrobiona nie fachowo i tyle. W Wawie jest wiele autoryzowanych punktów regeneracji wtrysków Delphi - ja np. robiłem na ul. Jagiellońskiej w niewielkim warsztacie ale wyposażonym zgodnie z autoryzacją, stanowisko jak lalka - co było widać po wykonanej robocie. Qurde.
Zobacz jak to robi fachowy warsztat , przed kodowaniem końcowym wprowadza do komputera numer wtryskiwacza widniejący na jego tabliczce znamionowej i kod zostaje wprowadzony taki, jaki jest zgodny z numerem fabrycznym. Komputer w aucie je znał więc niczego nie trzeba zmieniać. Co ten facet ci naopowiadał ? Bzdury to są .
https://www.youtube.com/watch?v=fYdT6yAVbq0
-
kugel
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: kugel » 10 sie 2014, 21:29
W piątek udało mi się umówić w na programowanie tych nieszczęsnych wtrysków w serwisie Ss. Termin dostałem na poniedziałek( jutro). W międzyczasie , w sobotę rozebrałem turbo , bo okazało się , że sztanga siłownika robi nimi ruch w zakresie 2mm. Efekt- turbo działa , ale na próbnej jeździe z nowu check...Auto pali dobrze - dopóki zimne . Na gorąco silnik gaśnie na biegu jałowym i w czasie jazdy po ujęciu gazu . Co gorsze , po zgaśnięciu nie zapala dopóki nie ostygnie trochę . Jeśli już uda się zapalić od razu gaśnie . Po całkowitym ostygnięciu znowu pali bez problemu . W tym wypadku nie dam rady dojechać na to pie... programowanie
. Ma ktoś jakieś analogiczne doświadczenie ? Nic nie było robione oprócz czyszczenia kierownic sprężarki
.Wcześniej tester pokazywał tylko problem z przeładowaniem turbiny ( dokładnie - zwarcie czujnika). Oczywiście można to sprawdzić testerem , ale muszę do serwisu dojechać !
Pozdro.
K.
Pozdro.
K.
-
Trawus
- Stały bywalec
- Posty: 779
- Rejestracja: 28 sty 2013, 5:16
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: Trawus » 11 sie 2014, 22:17
W ostateczności jeśli to wina tylko pracy turbiny to możesz czasowo rozłączyć doładowanie odpinając jej rurę od kolektora. Bez doładowania silnik powinien spokojnie pracować choć z mniejszą mocą. To pozwoliłoby ci spokojnie dojechać do serwisu . Ciekawe jak się miewa przekaźnik podciśnienia sterowania turbiną ? Sprawdzałeś, czy działa ? Na biegu jałowym powinien , o ile pamiętam , ograniczać doładowanie do poziomu ciśnienia atmosfery. Czyli, jeżeli to gaśnięcie silnika powoduje przeładowanie turbiną to, po jej odłączeniu silnik powinien mieć wolne obroty bez problemów bo, na jałowych obrotach turbina i tak normalnie nie ładuje. Najlepiej jak ci zdiagnozują błędy na stacji pod kompem i ustawią wszystko jak należy.
-
kugel
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: kugel » 11 sie 2014, 22:36
Hmmm. Jeszcze nie ogarnąłem do końca forum - czy jest tu gdzieś dostępna Instrukcja Serwisowa , schematy elektryczne...?
Jestem jeszcze parę dni w kraju będę , może chociaż Serwis zaliczę( jak dojadę ) ....
Pozdro.
K.
Jestem jeszcze parę dni w kraju będę , może chociaż Serwis zaliczę( jak dojadę ) ....
Pozdro.
K.
-
Trawus
- Stały bywalec
- Posty: 779
- Rejestracja: 28 sty 2013, 5:16
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: Trawus » 12 sie 2014, 19:03
Cholerka, manuale do Rexia II i Radka namierzyłem i podałem linki ale do Kyrona jeszcze nawet nie szukałem . Jak znajdę chwilkę to poszukam , może coś się trafi ? 
I co, jak odłączyłeś turbinę to ma wolne obroty, czy nie ? Gdyby nie te wcześniejsze korowody z wtryskami to był pomyślał, że zabrudził się potencjometr na przepustnicy i w dolnym położeniu nie styka ale teraz , po tym wszystkim , sam nie wiem co o tym myśleć > Czujnik podciśnienia na kolektorze, przekaźnik podciśnienia sterowania turbiną ? - diabli wiedzą. Padnięty przekaźnik może dawać objawy przeładowania w niskim i średnim zakresie obrotów. Czujnik z kolei może wskazywać brak podciśnienia jak w zatrzymanym silniku, uszkodzony czujnik temperatury na pompie wysokiego ciśnienia też może narozrabiać - choć raczej w całym zakresie obrotów. Ważne by uzyskać taki stan abyś mógł pojechać nim na serwis.
I co, jak odłączyłeś turbinę to ma wolne obroty, czy nie ? Gdyby nie te wcześniejsze korowody z wtryskami to był pomyślał, że zabrudził się potencjometr na przepustnicy i w dolnym położeniu nie styka ale teraz , po tym wszystkim , sam nie wiem co o tym myśleć > Czujnik podciśnienia na kolektorze, przekaźnik podciśnienia sterowania turbiną ? - diabli wiedzą. Padnięty przekaźnik może dawać objawy przeładowania w niskim i średnim zakresie obrotów. Czujnik z kolei może wskazywać brak podciśnienia jak w zatrzymanym silniku, uszkodzony czujnik temperatury na pompie wysokiego ciśnienia też może narozrabiać - choć raczej w całym zakresie obrotów. Ważne by uzyskać taki stan abyś mógł pojechać nim na serwis.
-
PiotrekSmok
- Rusza z kopyta
- Posty: 27
- Rejestracja: 09 lip 2014, 14:23
- Model: Kyron
- Rok produkcji: 2006
- Pojemność silnika: 2000
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: Wieden
- Kontaktowanie:
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: PiotrekSmok » 13 sie 2014, 9:33
-
kugel
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: kugel » 13 sie 2014, 15:11
Dziękuje za link do manuala ! Jest tego dużo , ale po woli wyłuskam właściwe
.
Eksperymentowałem z odłączaniem turbo , czujników , przepływki... Efekt w zasadzie bez różnicy. dopóki zimny pali od strzału i równo pracuje na obrotach jałowych ( jakieś 900 obr/min- wg. obrotomierza ) . W miarę rozgrzewania , po zwiększeniu obrotów i zdjęciu nogi z pedału obroty lecą aż do momentu "prawie zgaśnięcia" , po czym obr. podskakują do jałowych . Po rozgrzaniu już nie ma szansy i po ujęciu gazu silnik gaśnie ( w czasie jazdy -check i problem z odpaleniem ). Reasumując - duuupa
.
Pozdro.
K.
Eksperymentowałem z odłączaniem turbo , czujników , przepływki... Efekt w zasadzie bez różnicy. dopóki zimny pali od strzału i równo pracuje na obrotach jałowych ( jakieś 900 obr/min- wg. obrotomierza ) . W miarę rozgrzewania , po zwiększeniu obrotów i zdjęciu nogi z pedału obroty lecą aż do momentu "prawie zgaśnięcia" , po czym obr. podskakują do jałowych . Po rozgrzaniu już nie ma szansy i po ujęciu gazu silnik gaśnie ( w czasie jazdy -check i problem z odpaleniem ). Reasumując - duuupa
Pozdro.
K.
Ostatnio zmieniony 14 sie 2014, 11:43 przez kugel, łącznie zmieniany 1 raz.
-
PiotrekSmok
- Rusza z kopyta
- Posty: 27
- Rejestracja: 09 lip 2014, 14:23
- Model: Kyron
- Rok produkcji: 2006
- Pojemność silnika: 2000
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: Wieden
- Kontaktowanie:
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: PiotrekSmok » 14 sie 2014, 0:13
Kugel tu masz jescze Link do innej stronki z manualami
http://212.113.105.12/library/BOOKS/CAR ... /D105.html
http://212.113.105.12/library/BOOKS/CAR ... /D105.html
-
alfik
- Stały bywalec
- Posty: 576
- Rejestracja: 19 maja 2008, 15:34
- Model: Inny
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: alfik » 25 sie 2014, 13:50
Teraz mnie trafiło. Pali jak złoto i nie dymi, ale wystarczy więcej dać gazu i zaczyna szarpać i świecić check. Z testera wychodzą błędy spadku ciśnienie w szynie common rail - kto się w Polsce na tym zna? Gdzie pojechać. Nie ważne aso, czy nie aso... Byłem na diagnozie u dwóch elektroników, proponują testy przelewowe (w innym zakładzie), czyszczenie baku (w jeszcze innym) a ja szukam warsztatu, który tym się zajmie do skutku.
-
reno
- Stały bywalec
- Posty: 138
- Rejestracja: 07 gru 2008, 17:20
- Model: Rexton
- Rok produkcji: 2007
- Pojemność silnika: 2700
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: Nad morzem
- Kontaktowanie:
Re: Problem z 2.0 xdi.
Postautor: reno » 26 sie 2014, 5:57
Jak w Warszawie to ASO na Towarowej 33 albo jakiś
dobry warsztat zajmujący się dieslami - chyba takich u was nie brakuje
BTW,
kugel, uporałeś się ze swoim????
dobry warsztat zajmujący się dieslami - chyba takich u was nie brakuje
BTW,
kugel, uporałeś się ze swoim????
Przejdź do
- Ogólne
- O wszystkim
- Nasze auta
- Warsztaty
- Przed zakupem
- Wątki do usunięcia
- Wydarzenia
- Zloty i spotkania
- Modele
- DIY - Zrób to sam
- Actyon/Actyon Sports
- Kyron
- Korando Family do 1995 roku (Isuzu Trooper)
- Korando II (1997 - 2006)
- Korando typu C (2011-2019)
- Korando D (2019 do dzisiaj)
- Musso/Musso Sports (Daewoo) (1993-2005)
- Rexton I/II/W (2003-2016)
- Rexton G4 (2017 - do dzisiaj) / Musso Pickup (2018 - do dzisiaj)
- Rodius
- Tivoli / XLV
- Giełda
- Sprzedam
- Kupię
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
